Wiadomości

Wkrótce w regionie

Październik 2017
P W Ś C P S N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Kontakt24

wyświetleń: 1368komentarzy: 0

A jednak z niespodziankami. Deszczowe jubileuszowe gorolski święto

09-08-2017 12:50

Wszystko miało być dopięte na ostatni guzik. Wszak tego roku Miejscowe Koło w Jabłonkowie Polskiego Związku Kluturalno Oświatowego w Republice Czeskiej Gorolski Święto organizowało już po raz 70-ty.

Nie był specjalną niespodzianką padający dokładnie od południa, czyli od momentu, kiedy z jabłonkowskiego Rynku wyruszył korowód (pisaliśmy: Korowodem Ho Ho Ho ) rzęsisty deszcz. Wszyscy zainteresowani, zarówno organizatorzy, jak i goście imprezy śledzili bowiem prognozy pogody i żadna z nich nie pozostawiała złudzeń już na kilka dni przed „Gorolem”. Stąd nieodłącznym elementem pejzażu „Gorola '17” były kolorowe czasze parasoli. Jednak byli i tacy, którzy, zasugerowani artykułami, jakie po konferencji prasowej pojawiły się m.in. na łamach papierowego wydania „Głosu Ludu”, jak i naszego portalu Zbliża się jubileuszowe Gorolski Święto liczyli na darmowe peleryny.

Tymczasem nie do końca było tak, jak w zapowiedziach. - Pisała pani że przy zakupie biletów będą rozdawane peleryny. Tymczasem jak wchodząc pytaliśmy dziewczyny sprzedające bilety one nic o niczym nie wiedziały – podchodzili do mnie zmoknięci i zdenerwowani Czytelnicy. - Peleryn faktycznie nie rozdawaliśmy, a sprzedawaliśmy za symboliczne 10 koron. Po to, żeby ludzie nie brali tylko dlatego, że dają za darmo i żeby starczyło dla tych, którzy naprawdę potrzebują, bo nie mają swoich. I i tak nie starczyło, choć było ich 700 – wyjaśnił prezes PZKO Jan Ryłko. Ludzie jednak jakoś sobie radzili i deszcz nie popsuł im zabawy. Większość znając prognozy pogody odpowiednio się przed deszczem zabezpieczyła. Inni, miejscowi, wracali do domu by się przebrać, wysuszyć i z powrotem „na Gorola wio!”. - Całkiem przemokliśmy w korowodzie. Zabrałam wnuki do domu, wysuszyłam suszarką i z powrotem jesteśmy tutaj – mówiła do swej znajomej spotkanej przy jabłonkowskiej budzie starsza pani. - Piwo? - Nie, przi tej pogodzie raczej rozgrzejmy się miodulą – dało się słyszeć inny dialog pod okienkiem budy gastronomicznej.

I tak posiliwszy się w budach pysznym, ciepłym gorolskim jadłem i zapiwszy wedle uznania tradycyjnymi trunkami ludzie wędrowali bądź to „pod strómy”, czyli pod drzewa, pod którymi spontanicznie zbierały się grupki muzyków i, jak to w góralskiej muzyce - obróceni przodem do siebie, a zadkami do publiki grali znane wszystkim beskidzkie kawałki, bądź pod scenę, na której prezentowały się mniej lub bardziej profesjonalne zespoły. Były więc i zaolziańskie grupy – znane wszystkim i wciąż chętnie podziwiane, i trochę egzotyki, czyli zespoły, które na „Gorolski Święto” przyjeżdżają dzięki współpracy organizatorów z Tygodniem Kultury Beskidzkiej, i wreszcie wieczorne gwiazdy: słowackie zespoły, które odstawiły istne szoł łączące elementy ludowe z cyrkowymi popisami akrobatycznymi. Wielkie rozczarowanie natomiast sprawił widzom zespół „Śląsk”, który, z uwagi na pogodę, zamiast zatańczyć jedynie zagrał i zaśpiewał. Pod sceną i między budami dało się słyszeć liczne narzekania na profesjonalistów, „kierzy są z cukru isto”. Ale komu nie podobali się profesjonaliści na scenie mógł pójść „pod strómy” posłuchać prawdziwych, naturalnych ludowych muzyków. Albo przejrzeć się pokazom rzemiosła "Szikowne gorolski rynce".

Kto narzekał, ten narzekał. Wiele jednak osób stwierdzało, że bawią się, mimo deszczu, znakomicie. - Zupełnie nie odczuwamy, by było mniej ludzi – stwierdziły panie z jabłonkowskiej budy nie mogąc nadążyć z obsługą klientów. - Jest ich tyle, co zawsze – dodały uwijając się pomiędzy okienkiem a piecami. Również panowie pilotujący wywóz szamba podkreślali, że nieczystości w nim nagromadzonych jest tyle, co zawsze, co dobitnie dowodzi, że ludzi też jest tyle, co zawsze. - Teraz wywozimy dziesiąty dziewięciokubikowy beczkowóz. A spodziewamy się, że będą jeszcze co najmniej trzy, cztery – stwierdzili.

Najbardziej na pogodę mogli narzekać rzemieślnicy. Choć ich stoiska były jako tako zadaszone, to części pokazów nie dało się zaprezentować w deszczową niedzielę. Cieszyli się więc ci zainteresowani, którzy zdążyli warsztaty rzemieślnicze odwiedzić w sobotę. Choć i w niedzielę pomiędzy straganami z rękodziełem sporo było oglądających, byli i kupujący. - Nie jest to tradycyjny element stroju, ale za to bardzo oryginalne i estetyczne rękodzieło, które będę mogła nosić na co dzień do zwykłych sukienek - wyjaśniała Ania z Łomnej kupując kościany naszyjnik na stoisku ustrońskich rzemieślników Beaty i Andrzeja Malców. - Kupię córce bransoletkę, prawdziwa skóra, to naprawdę pamiątka z imprezy regionalnej - stwierdziła Marzena ze Skoczowa korzystając z oferty sąsiedniego straganu Karola Kufy z Mostów. Chętnie też odwiedzano Kolibę Wydawców, by zakupić regionalne wydawnictwa i wziąć autograf od dwójki autorów, którzy podpisywali tam swe niedawno wydane książki - Magdaleny Ćmiel - „Tożsamość dwóch pokoleń Zaolzian” i Jarosława jot-Drużyckiego - "Nie tylko Gorolski — więcej niż święto", której recenzję tuż przed "Gorolem" zamieściliśmy na naszym portalu.

Nie zabrakło także widzów pod sceną podczas oficjalnego otwarcia święta. Sporym zainteresowaniem publiczności cieszyło się zwłaszcza uroczyste pasowanie konsula RP w Ostrawie Janusza Bilskiego na gorola. By otrzymać symboliczny góralski kapelusz i łobuszek musiał wykonać szereg zadań takich jak przepiłowanie ręczną piłą drewnianej belki, wbicie gwoździa w pieniek czy też wypicie duszkiem piwa i poprawienie kieliszkiem tradycyjnej miodonki. A na koniec najnormalniej w świecie dostał forsztym po zadku, co w kręgach VIP-ów w Polsce byłoby raczej nie do pomyślenia. 

- Atmosfera jest fantastyczna, jak zawsze – podsumowała pod wieczór Agnieszka z Cieszyna narzekając jedynie, że nie może obejrzeć występów do końca, gdyż - by zdążyć na ostatni pociąg - musi wyjść najpóźniej za piętnaście dziesiąta. - Końcówki imprezy nie pamiętam, ale bawiliśmy się z kolegami wyśmienicie. Już któryś rok z rzędu i za rok na pewno znów przyjadę – wyznał na jednym z portali społecznościowych w poniedziałkowe popołudnie Darek z Chorzowa. Tak więc do zobaczenia na „Gorolu” za rok!

(indi)


źródło: ox.pl
dodał: BT 09-08-2017 12:50
drukuj artykuł Widzisz błąd? Zgłoś go


Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin.

Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.

Pozostałe wiadomości

Gość Ox.pl - dr Michael Morys -Twarowski

17-10-2017 19:00

Gość Ox.pl - dr Michael Morys-Twarowski, który twierdzi, że historia nie jest nudna. O wielkiej Polsce, zuchwałym Chrobrym i drużynach piłkarskich. Jacek Porzycki pyta również Gościa, dlaczego pewien ksiądz wyrwał jedną kartkę z ksiąg parafialnych oraz o syna Adolfa Hitlera. Zapraszamy Państwa do obejrzenia wywiadu z autorem bestsellerowego "Polskiego Imperium" oraz najnowszej publikacji "Narodziny potęgi".

wyświetleń: 420komentarzy: 0

Co z Domem Ludowym w Pogwizdowie?

17-10-2017 17:00

Jest kompromis pomiędzy Macierzą Ziemi Cieszyńskiej, a przedstawicielami Urzędu Gminy Hażlach w sprawie Domu Ludowego w Pogwizdowie. Jak nieoficjalnie dowiedział się nasz portal, Gmina chce przejąć budynek MZC za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jest duże prawdopodobieństwo, że do transakcji kupna – sprzedaży dojdzie na początku przyszłego roku.

wyświetleń: 1540komentarzy: 0

Międzynarodowo przy pasiece

17-10-2017 15:55

W minioną sobotę, 14 października w Miasteczku Pszczelim w Dzięgielowie odbyło się spotkanie pszczelarzy z Polski, Czech i Słowacji. Miłośnicy pszczół podpisali też umowę o współpracy.

wyświetleń: 476komentarzy: 0

Tym, co zginęli w obozach...

17-10-2017 14:25

Zbliża się premiera czwartego tomu serii „Z dziejów gminy Chybie” – czwarta część nosi tytuł „Z dziejów gminy Chybie. Zginęli w niemieckich więzieniach i obozach zagłady.”

wyświetleń: 451komentarzy: 0

Sukces cieszyńskich szachistów

17-10-2017 14:20

Szymon Marczak w grupie chłopców do lat 16 otrzymał srebrny medal na Szachowych Mistrzostwach Śląska Juniorów, które odbyły się w dniach 14 i 15 października 2017 w Łaziskach Górnych.

wyświetleń: 357komentarzy: 0

Skoczów ośrodkiem akademickim

17-10-2017 13:05

W miniony piątek, 13 października w Skoczowie zabrzmiał hymn studencki ''Gaudeamus igitur...''. Uroczysta inauguracja roku akademickiego 2017/2018 z udziałem władz Uczelni WSB, znamienitych gości i studentów odbyła się w Teatrze Elektrycznym w Skoczowie. ''To historyczny moment, Skoczów stał się ośrodkiem akademickim'' - tymi słowami JM Rektor Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu, dr Andrzej Zduniak oficjalnie zainaugurował nowy rok akademicki.

wyświetleń: 1323komentarzy: 7

Tradycyjny chleb - warsztaty dotyczące wypieku chleba

17-10-2017 11:30

W poniedziałek, 16 października na terenie Osiedlowego Centrum Kultury i Rekreacji, działającego przy SM Cieszynianka odbyły się warsztaty dla dzieci (i nie tylko), dotyczące pieczenia chleba. W czasie warsztatów można było dowiedzieć się więcej na temat powstania chleba oraz zmiany technik wypieku, a także przybliżony został temat chleba w innych krajach i kulturach.

wyświetleń: 513komentarzy: 0

Zamknięte skrzyżowanie

17-10-2017 10:10

Uwaga kierowcy – w Jaworzu zamknięto skrzyżowanie Średniej i Pagórkowej.

wyświetleń: 2273komentarzy: 0

Policja uzbrojona w sprzęt IT

17-10-2017 09:10

Śląska policja realizuje projekt „Cyfrowe Obserwatorium Bezpieczeństwa województwa śląskiego – śląska policja bliżej społeczeństwa” - nowatorskie w skali kraju rozwiązanie, wykorzystujące technologię informatyczną do usprawnienia pracy policjantów, ale też podniesienia standardu kontaktu obywateli z policją. Wartość tego projektu przekracza 21 milionów złotych.

wyświetleń: 1855komentarzy: 3

Jubileusz sekcji artystycznych Cieszyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku

17-10-2017 07:30

Jak podkreśla prezes Cieszyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku Lucyna Bałandziuk - Istotną rolę w stymulowaniu rozwoju i samorealizacji osób w podeszłym wieku, uczestniczących w Uniwersytetach Trzeciego Wieku, odgrywają warsztaty artystyczne, stanowiące formę terapii przez sztukę. A w Cieszyńskim UTW sekcje artystyczne działają prężnie od samego początku istnienia organizacji, a więc od dziesięciu lat.

wyświetleń: 407komentarzy: 0
Kontakt z redkacją .