Takich Harbutowic już nie ma!

Jak było dawniej, a jak jest dziś? Jak zmieniły się Harbutowice można zobaczyć w Domu Rolnika w tej miejscowości. W każdy piątek sierpnia w godz.18.00-20.00 można oglądać wystawę fotografii Karola i Pawła Śliwki.

Mieszkańcy Harbutowic, zwłaszcza, ci którzy pamiętają czasy uwiecznione na fotografiach oglądają tę wystawę z łezką w oku. – Widzi Pani tego chłopaka w tych spodenkach? To właśnie ja. Byłem pomocnikiem właściciela kuźni. Jak nie miał z kim pracować to mu pomagałem. A ten rower… To jest mój rower. Kiedyś schowałem go u niego, bo go połamałem i nie chciałem, żeby ojciec się na mnie gniewał – opowiada Stanisław Szkawran, jeden z najstarszych mieszkańców Harbutowic. Ma 85 lat. W dłuższej rozmowie można poznać całą historię tego roweru. Najpierw miał go wójt później jego syn, a gdy tego powołali do wojska odkupili go Szkawranowie. Takich wspomnień jest tu więcej. Mieszkańcy Harbutowic rozpoznają się na zdjęciach, wracają wspomnienia i historie dziejów miejscowości. – Kiedyś to było zupełnie inaczej, żeby coś mieć musieliśmy zakładać spółki, tworzyć komitety. Dziś ma każdy wszystko gotowe – mówi pan Roman, który na wystawę przyszedł ze swoim wnukiem Mateuszem, ten zauważa, ze w czasach o których mówi dziadek ludzie nie mieli nawet telewizora, nie mówiąc już o komputerze i konsolach gier. – Żyło się chyba trochę inaczej – mówi dziewięciolatek. 

O to chodziło właśnie twórcom tej wystawy, żeby pokazać Harbutowice te sprzed lat i dzisiejsze. –  Chcieliśmy zachować pozostawić po sobie ślad stad też ta wystawa. Pomysł zrodził się w głowie mojego brata (znanego grafika Karola Śliwki – m.in. twórcy znaku PKO). Tu się wychowaliśmy, to nasza miejscowość chcieliśmy ja pokazać – mówi Paweł Śliwka, współorganizator wystawy. 

Na wystawie można zobaczyć najciekawsze zakątki Harbutowic. Zdjęcia są skomponowane tak, że można podziwiać jak dany dom zmieniał się przez lata. Są również zdjęcia mieszkańców oraz obrzędów. – Takiego pogrzebu jak tu na tym zdjęciu dziś już nie zobaczymy – dodaje Paweł Śliwka. 

– Zdjęcia ładne, człowiek może sobie powspominać dawne czasy – ocenia Erwin Pomper. A Paweł Śliwka od razu dodaje, że było inaczej, niż dziś. – Ludzie się wszyscy znali. Wieczorami siadało się u sąsiadów w kuchni i opowiadało się o wojnach, czarownicach…Nie to co dziś, że ludzie już wieczorem się nie odwiedzą, bo właśnie zaczyna się serial w telewizji – stwierdza organizator wystawy. 

Niejednemu zwiedzającemu łza się w oku kręci, bo każde zdjęcie przypomina mimione lata. – Najbardziej wzruszające dla mnie jest to, że ja tych wszystkich ludzi pamiętam, właśnie takich jak na zdjęciach młodych, uśmiechniętych – dodaje Stanisław Szkawran.

Dorota Kochman

źródło: ox.pl
dodał: DK

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją