Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Dziś Bulani Moja

Koniec maja zawsze wiązała się na Śląsku Cieszyńskim z pewnym szczególnym obrzędem. Konkretnie chodziło o „Bulani moja”, czyli usuwaniu drzewek, przyniesionych pannom przez zalotników.

O stawianiu moja pisaliśmy tutaj. Miało to miejsce na początku maja, końcem miesiąca należało taki dowód sympatii jednak usunąć. Oczywiście wiązało się to z zabawą - W ostatnim dniu maja, po nabożeństwie majowym grupki panien i kawalerów zbierały się przed domem panny, której zolytnik (zalotnik) lub galan (narzeczony) postawił moja. W odpowiednim miejscu rozpalano ognisko, a panna przed której domem przez cały miesiąc stał mój częstuje zgromadzonych gości kołaczmi, piwem, a także wódką. Gdy nastanie zmierzch, kawalerowie obalają moja. Po obaleniu, piłą obcinają suchy już wierzchołek. Żerdź pozostawiają gospodarzowi. Wieniec spalają w ognisku, a z wierzchołka po obraniu go przez dziewczyny ze wstążek, kawalerowie strugają rogulki (mątewki), które ofiarowują owej pannie, a ta powinna je zachować i włączyć do swej weselnej wybawy (wyprawy ślubnej) – wyjaśnia Czesław Stuchlik, miłośnik historii i folkloru z Pogwizdowa.

W niektórych miejscowościach Śląska Cieszyńskiego (tereny Zaolzia), tradycja przetrwała do dziś, jednak w zmienionej formie. Jako, że „moja” stawia się w centrum miejscowości, dla wszystkich panien, „bulani” odbywa się w nieco inny sposób. Podczas usuwania „moja” młodzież lub organizacje przygotowują zabawę taneczną, otwartą dla wszystkich.

 

źródło: ox.pl
dodał: JŚ

Komentarze

2
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2021-05-31 18:33:29
św. Patryk.: póki co obserwujemy od dłuższego czasu jedno wielkie bulani wojtyłowego moja - obrzydliwego gada klerykalnej pychy, monstrualnej konsekrowanej patologii pasożytującej na ewangelii i głupocie ciemnego ludu - tak trzymać, to szatańskie nasienie, drapieżne wilki poprzebierane nawet nie w owcze skóry, a w sutanny
2021-06-01 06:36:30
TYRRANOZAURR: Bardzo ciekawa i piękna tradycja, szkoda że tak łatwo o wszelkich tradycjach zapominamy.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: