Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Od dziś bez dowodu rejestracyjnego

Od dziś (01.10.2018) kierowcy nie muszą już mieć przy sobie dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia zawarcia umowy OC komunikacyjnego. Zamiany w przepisach miały wejść już w czerwcu, jednak ostatecznie funkcjonariusze policji w czasie kontroli drogowej sprawdzają te dane w Centralnej Ewidencji Pojazdów dopiero od października.

Wcześniej, za brak dowodu rejestracyjnego i ważnego dokumentu, potwierdzającego zawarcie umowy OC dla pojazdu policja nakładała mandat karny – posiadanie przy sobie tych dokumentów było wymogiem. Od października, dzięki zmianom przygotowanym przez Ministerstwo Cyfryzacji, kierowcy nie muszą już się obawiać, gdy zapomną tych dokumentów.

Informacje o zmianach zostały potwierdzone przez policję – W każdym przypadku policjanci podczas kontroli drogowej sprawdzą w policyjnych systemach informatycznych dane na temat kierowcy, pojazdu i polisy OC. Od dziś wystarczy mieć tyko prawo jazdy, resztę danych policjant uzyska z bazy CEPIK. Nie wpłynie to na czas kontroli. Nalezy pamiętać, że dowód rejestracyjny nadal będzie potrzebny oidczas badań technicznych, podczas wyjazdu samochodem za granicę i przy sprzedaży samochodu - informują mundurowi.

W przypadku kontroli drogowej kierowca musi okazać prawo jazdy. Pozostałe dane policjant sprawdzi w systemie – znajdują się tam m.in. informacje dotyczące ubezpieczenia OC komunikacyjnego, a także dane o okresowym przeglądzie technicznym.

Jeżeli w ewidencji znajdzie się informacja o braku przeglądu technicznego w danym samochodzie, funkcjonariusz dokonujący kontroli odnotuje to w systemie. Ta informacja, wprowadzona do Centralnej Ewidencji Pojazdów jest równoznaczna z odebraniem dowodu rejestracyjnego. Kierowca otrzymuje odpowiednie pokwitowanie i nie może korzystać z samochodu, aż do momentu pozytywnego przejścia badań technicznych na stacji diagnostycznej przez pojazd.

Problem może pojawić się w przypadku stłuczki. W momencie, gdy strony zdarzenia porozumiały się z sobą, nie ma konieczności zawiadamiania policji. W przypadku braku dokumentu, potwierdzającego zawarcie polisy OC, problemem może okazać się sporządzenie stosownego oświadczenia, które jest następnie przesyłane do zakładu ubezpieczeń. W takiej sytuacji można skorzystać ze strony internetowej Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, jednak czasem pojawiają się tam błędy.

Dowód rejestracyjny w wersji fizycznej w dalszym ciągu będzie wymagany przy dopełnianiu określonych formalności. Wymagany jest na przykład w wydziale komunikacji Starostwa Powiatowego lub też na Stacjach Kontroli Pojazdów.

 

źródło: ox.pl
dodał: JŚ

Komentarze

6
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2018-10-02 10:10:16
erik: Głupota.Każdy chyba nosi dowód rejestracyjny razem z prawem jazdy.
2018-10-02 11:38:27
poCieszny: @erik, nieprawda. Moja narzeczona nie nosi w ogóle dowodu rejestracyjnego, bo mam go zawsze przy sobie ja. Kiedyś się wymienialiśmy, ale ciągłe przekładanie z mojego portfela do jej torebki, dowodu rejestracyjnego często powodowało, że jeśli zapomniała mi oddać wieczorem to następnego ranka ja jechałem bez dowodu. Dobre rozwiązanie z tym, że nie trzeba mieć przy sobie tych papierów.
2018-10-03 17:45:24
bronek91: @poCieszny: Zgodnie z zasadami milicyjnej propagandy jak zwykle nie udziela wyczerpującej odpowiedzi, próbuje zadowolić pół-prawdą. Oczywiście to "Dobre rozwiązanie" bezinteresownie przeprowadzone ze strony policji, pod płaszczykiem inicjatywy wyjścia dla potrzeby wygody obywateli. Przy okazji zarzuci się "typową" scenkę rodzajową, żeby trochę uwiarygodnić. W rzeczywistości ułatwiona zostanie praca policji a rzekome "zgubienie"/ "pozostawienie w domu" lub innego typu zasłanianie się niepamięcią, nie będzie już stanowiło przeszkody w nałożeniu odpowiedniej kary np. za brak badań technicznych itd. Dawniej niektórzy celowo nie wozili ze sobą dokumentu i woleli otrzymać zgodnie z taryfikatorem 50 zł za brak dokumentu niż 500 zł. za brak badań i zarekwirowania dokumentu.
2018-10-03 18:01:03
bronek91: @poCieszny: Tak przy okazji, Pan/Pani Dzielnicowy prosił, aby dokumentów nie nosić ze sobą razem np. w portfelu wraz ze środkami płatniczymi itd. aby w razie kradzieży zginęły tylko pieniądze, część z posiadanych w danym momencie pieniędzy a nie cała zawartość portfela wraz z wszelkimi możliwymi dokumentami. Pan/Pani Dzielnicowy prosił, aby wartościowych przedmiotów, środków płatniczych i dokumentów nie nosić np. w torebce ale w miejscach zapewniających styczność z ciałem. Zatem ktoś się nie dostosował do poleceń Pana/Pani Dzielnicowego, bardzo brzydko. W końcu, z faktycznego punktu widzenia, niestety, ale spora część kierujących, właścicieli pojazdów pozostawia dokumenty wewnątrz środka lokomocji... nie zabiera ze sobą, co niejednokrotnie ułatwia złym ludziom "pracę". A tak wracając do treści Twojej wypowiedzi, nie powinieneś dawniej poruszać się pojazdem bez posiadania wymaganych dokumentów. Trzeba było wybrać inny środek lokomocji (np. autobus) albo niezwłocznie zatrzymać w stosownym miejscu pojazd i poprosić kogoś o przywiezienie stosownych dokumentów. Bardzo brzydkie postępowanie. Pan poCieszny nie wiedział jak należy się zachować? Trzeba było uruchomić aplikację "Moja Komenda" i wezwać dzielnicowego aby wypisał mandacik!
2018-10-05 07:54:17
Równo-mierny: bronek91 "jak zwykle" to znajdą się tacy, którzy we wszystkim będą widzieć teorię spiskową i "milicyjną propagandę" zamiast niczego, co może przynieść jakąkolwiek korzyść dla społeczeństwa (tego uczciwego społeczeństwa). Pracę policji to ułatwia CEPIK. Dzięki tej ewidencji policjant wie o pojeździe wszystko co powinien, bez patrzenia w papiery. Odkąd rozpoczęto pracę nad tym systemem, w komentarzach "twórców" i zwolenników nikt nie ukrywał, że jego funkcjonowanie ma wpływać na poprawę bezpieczeństwa, poprzez choćby wyłapywanie tych, którzy rzekomo zapomnieli dowodu, a w rzeczywistości np. nie mieli ważnego przeglądu. Nie wspomnę już o cwaniakach z fałszywym potwierdzeniem zawarcia polisy OC, bo i tacy się zdarzali... Skoro więc ewidencja już działa, to zawsze można pójść o krok dalej, a wręcz można powiedzieć z "duchem czasu" i nie wymagać posiadania przy sobie dokumentów, z których dane widnieją w ewidencji. I tu można być wręcz zaskoczonym (pozytywnie), że w naszym kraju posłużono się taką logiką i wprowadzono to w życie... Natomiast wracając do punktu wyjścia, to CEPIK miał i ma "ułatwić pracę policji" jak to nazywasz, choć ja wolę wersję z eliminowaniem z ruchu jak tylko się da "jeżdżące zagrożenie".
2018-10-14 11:36:18
m.emer: Skoro wszystkie dane są w CEPiK to w takim razie po co pozostał obowiązek wożenia ze sobą prawa jazdy??? Przecież system CEK (centralna ewidencja kierowców) działa już w policyjnych bazach od kilkunastu lat, a CEPiK jest tylko jego rozwinięciem o ewidencję pojazdów. Gdzie tu sens i logika??? ...i czemu to ma służyć??? Jak dla mnie to mydlenie oczy - temat zastępczy. A poza tym to czy mandat 50 zł za brak dokumentu był aż tak dolegliwy??? ...i w końcu ile razy w życiu jest się zatrzymywanym przez policję w dniu w którym akurat zapomniało się dokumentów??? Jeżeli o mnie chodzi to dokumentu (wszystkie) lepiej mieć przy sobie, chociażby przy stłuczce.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: