Uszkodził zbiornik, wylał olej

Uszkodzony zbiornik paliwa w ciągniku siodłowym był przyczyną wycieku ropy i dwugodzinnej akcji strażaków w Skoczowie.

W środę (8.03) o godzinie 9.30 minut strażacy w Skoczowie zostali wezwani do neutralizacji plamy oleju. Pisaliśmy: Skoczów - akcja strażaków.

Ciągnęła się ona od ulicy Cieszyńskiej po Wiślańską. Śliska warstwa oleju napędowego stwarzała duże zagrożenie dla podróżujących. Przez dwie godziny strażacy neutralizowali ropę. – Zużyliśmy 33 kilogramy sorbentu i 50 litrów płynu neutralizującego, siedmiu strażaków oczyszczało drogę – mówi Michał Swoboda, rzecznik prasowy cieszyńskiej straży pożarnej.

Jak dopowiada podkom. Rafał Domagała, sprawca całego zamieszania został odnaleziony. Jednak nie został ukarany mandatem. - Okazało się, że paliwo wycieka z ciągnika siodłowego. Kierowca zatankował samochód na stacji przy ulicy Cieszyńskiej, kiedy wyjeżdżał ciągnikiem z naczepą ze stacji, niechcący zahaczył o garb drogi, wówczas doszło do uszkodzenia zbiornika. Kierowca zorientował się, że paliwo wycieka po kilkuset metrach na DW81. Zjechał na kolejną stację przy ulicy Wiślańskiej, tam próbował uszczelnić zbiornik. Kierowca zamiast mandatu od policjantów otrzymał pouczenie.

Jednak, jak dodaje Domagała, nie ma tygodnia, kiedy na naszych drogach nie pojawiają się większe czy mniejsze odcinki pokryte olejem napędowym. Stwarza to olbrzymie zagrożenie dla uczestników ruchu. Według taryfikatora, mandat karny za takie przewinienie wynosi do dwustu złotych. - Są sytuacje, że ktoś zapomina zakręcić korek, wówczas paliwo na zakrętach się wylewa, ale są i takie zdarzenia jak wczoraj – dodaje rzecznik.


JB

źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

4
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-03-09 14:23:47
bronek91: Zatem niech zarządca zapłaci odszkodowanie za szkody kierowcy ciągnika :)
2017-03-09 14:36:46
Ciekawy skoczowianin: Dlaczego zarządca?,jak kierowca kieruje takim samochodem to chyba wie jak ma jechać i tak kierować ,żeby na nic nie najechał,a jakby zahaczył o człowieka albo o jakiś samochód to też by pojechał na najbliższy parking albo postój dla tir -ów .i czekał by aż po niego przyjadą i poinformują o tym zdarzeniu,jak wyjeżdżają takie duże samochody z parkingów to niech się patrzą w lusterka,po to je mają,.
2017-03-09 15:09:13
bronek91: @Ciekawy skoczowianin
Mylisz sytuacje, zarządca ma zapewnić należyte warynki korzystania z drogi przeznaczonej pod ruch pojazdów, które posiadają homologację, czyli są przystosowane do ruchu na polskich drogach. Prawo ruchu drogowego określa co to jest pas ruchu w ramach którego może sie poruszać pojazd. Warunki ruchu na drogach mogą wymusić od kierowcy najechanie na defekt drogowy, który może spowodować uszkodzenie pojazdu. Nie powstaje to z winy kierowcy ale wadliwości drogi za należyte utrzymanie której ktoś odpowiada.
2017-03-09 15:53:15
koszor: Skoczowianin- jest zasada, że lepiej nie pisać nic, niż pisać głupoty.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją