Na rowerze pod koła auta

Sześciolatka została dzisiaj (14.06) rano potrącona przez samochód w Mnichu. Dziewczynka na rowerze wjechała pod koła samochodu.

Do zdarzenia doszło po godzinie siódmej na ulicy Cieszyńskiej w Mnichu. Przez przejście dla pieszych, na rowerach przejeżdżała matka oraz jej sześcioletnia córka. Dziewczynka wjechała bezpośrednio przed nadjeżdżającego Fiata Stilo. Kierował nim 23-letni mieszkaniec Mnicha. W wyniku tego zdarzenia dziewczynka została potrącona, z ogólnymi obrażeniami i otarciami trafiła do cieszyńskiego szpitala. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Czynności będą prowadzone pod kątem spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym przez tą małoletnią bądź sprawowania niewłaściwego nadzoru przez matkę – informuje asp. Tomasz Pszczółka z cieszyńskiej policji. Matce nic się nie stało. Jak dodaje Pszczółka – Przypominamy, że zabronione jest przejeżdżanie rowerem przez przejście dla pieszych.

JB

źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

20
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2016-06-14 10:50:19
Funio: \"Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi\"
2016-06-14 14:17:57
MarcinD: Gdyby matka zachowała się zgodnie z przepisami i przed przejściem dla pieszych zsiadła by z roweru, po czym przez to przejście by go przeprowadziła, to pewnie nic by się nie stało... No ale niestety rowerzyści to takie święte krowy, co to im wszystko wolno. Tylko małej szkoda, znów dziecko cierpi przez głupotę dorosłych, w dodatku matki :-(.
2016-06-14 18:33:59
kotexy: MarcinD, rowerzyści? A kto tych wszystkich pieszych w Polsce na pasach rozjeżdża - rowerzyści, czy Wy, kierowcy?
2016-06-14 18:55:24
pumex.z: @ kotexy Przepis mówi jednoznacznie: Zgodnie z przepisami Prawa o Ruchu Drogowym rowerzysta jest zobowiązany zejść z roweru i przeprowadzić go po przejściu dla pieszych jeśli chce je przekroczyć. Czyli rowerzysta nie może przejeżdżać rowerem po pasach dla pieszych. <br />Chodzi tu o bezpieczeństwo właśnie tych rowerzystów, jw. a nie o rozjeżdżanie pieszych. <br />Nagminnie rowerzyści pojawiają się na pasach i narażają się na podobne wypadki. Trzeba o tym trąbić i pouczać. To jest przepis właśnie dla bezpieczeństwa rowerzystów.
2016-06-14 20:15:31
Efob: A ty zasrany madralijski gdzie prawko kupil,nie wiesz o tym ze pzed kazdym przejsciem dla pieszych trzeba zachowac ostroznosc i zwalniac,a wy pseudo kierowcy tylko gaz,innego pedalu nie znacie,a te gnoje mlode,to powinne na rowerach jezdzic,albo piechotka,brawuraki,obojetnie gdzie pieszy pszechodzi,zawsze jest winny.
2016-06-14 22:28:29
MarcinD: @Kotexy, piesi to kolejne święte krowy. Jak włażą dwa metry przed samochodem na pasy, to myślą, że się auto na tych dwóch metrach zatrzyma, bo przecież pieszy jest NA PASACH to ma pierwszeństwo. A samochód jadący PRZEPISOWĄ prędkością do zatrzymania się awaryjnego potrzebuje tych kilkunastu co najmniej metrów. W idealnych warunkach...<br /><br />Ale wiecie co? Niech tu pierwszy się odezwie ten, co jadąc samochodem nie przeklina na pieszych i rowerzystów, idąc na piechotę nie przeklina \&quot;samochodziarzy\&quot; i \&quot;cyklistów\&quot; a jadąc na rowerze nie przeklina tych poprzednich... Jak chodzę, to się rozglądam na boki przy przejściu nawet na jednokierunkowych ulicach, jeżdżąc na rowerze nie jeżdżę po pasach a jeżdżąc autem staram się myśleć za tych pozostałych... Trochę wzajemnego zrozumienia, trochę spojrzenia oczami tych drugich, odrobina wzajemnej życzliwości i byłoby na drogach tak wspaniale, bezpiecznie, zdrowo... A tak - złość, agresja i wypadki, których co najmniej połowę dałoby się uniknąć, gdyby... no właśnie. Ech, utopia mi się marzy.
2016-06-14 22:35:53
adam2302: 23 letni gówniarz i wszystko jasne...
2016-06-15 06:55:29
MGRUSIECKA: @adam2302<br /><br />Osoba w wieku 23 lat może mieć już 5 lat doświadczenia na jezdni..<br />Rozumiem, że lepszym kandydatem na dobrego kierowcę będzie 80 letni dziadek, albo 45 letnia kobieta, która zdała prawo jazdy tydzień temu.<br /><br />Obowiązek zatrzymania przed przejściem dla pieszych jest tylko wtedy, kiedy ktoś chce z niego skorzystać.<br />Powyższa sytuacja pokazuje, że kierowca nie popełnił błędu.<br />Jak stanowią przepisy, rowerzysta ma obowiązek zsiąść z roweru w celu przekroczenia przejścia.<br />Jeżeli kierowca widział osoby jadące na rowerach, to założył, że będą kontynuowały jazdę poprzednią droga.<br />A tutaj nagle klops! Mała wjeżdża na przejście. Prawdopodobnie mamusia ją tego nauczyła i wielokrotnie ten manewr z nią utrwaliła.<br /><br />Na plus tyle, że teraz będą uważały.<br /><br />P.S. A może to matka miała 23 lata?
2016-06-15 14:11:13
alouette: Wszechwiedzący na necie to źródło niezłego ubawu z komentarzy. Tacy mądrzy, tak wszystko dokładnie widzieli na miejscu wypadku. Kurcze, powinni w sądach pracować - zaraz byłoby lepiej na świecie.... Według opisu błąd popełniła matka, więc ona jest winna (nie dopilnowała dziecka, postąpiła niezgodnie z prawem). I to jest fakt. Jeżeli kierowca po prostu sobie jechał, przed pasami nie zwolnił, bo nikt tam nie stał, winy jego nie ma. Jeżeli jechał za szybko, winny przekroczenia prędkości, ale nie potrącenia, jeżeli rowerzysta nagle wjeżdża pod koła. Nic do rzeczy nie ma jego wiek, doświadczenie, itd. Nauczka dla wszystkich - szkoda tylko, że ucierpiało dziecko.
2016-06-15 22:44:11
adam2302: Ton komentarzy nie nastraja optymistycznie. Szczególnie jeżeli piszący są użytkownikami dróg (w samochodach). Puste łby przesiąknięte ignorancją wobec innych i perfekcyjną znajomością przepisów (...matka jest winna, rowerzysta ma obowiązek zsiąść z roweru i inne głupoty...). Informuję was: w starciu samochodu z sześcioletnią dziewczynką na rowerze ZAWSZE winny jest pusty łeb kierujący samochodem. Trzeba było tak jechać żeby coś takiego się nie wydarzyło.
2016-06-17 09:30:35
yamah: Tok rozumowania adama2302 porażająco \&quot;mądry\&quot;.<br />Jeżeli ten gość nie ma prawa jazdy to zapewne nie wie o czym pisze i można mu to wybaczyć, ale jeżeli jest kierowcą i wypisuje w agresywnym tonie takie bzdury typu: (cyt) \&quot;...ZAWSZE winny jest pusty łeb kierującego samochodem\&quot;, albo to: (cyt) \&quot;Trzeba było tak jechać żeby coś takiego się nie wydarzyło.\&quot; to po prostu jest mi go żal.<br />Nie chcę mu źle życzyć, ale jeżeli on za kierownicą (i nie tylko) myśli tak jak tutaj pisze to bardzo szybko może się przekonać o własnym pustogłowiu.
2016-06-18 10:15:54
jo.papuga: Jo tu widze jeszcze jednego pyskatego mondroka co to nie wie jak wyglondo świat zza kierownicy. <br />To je Efob i trza na niego uważać, bo ón strasznie nie lubi szoferów, a na dodatek myśli że zno przepisy.
2016-06-27 10:45:56
Azzor: A teraz uwaga, będzie rewelacja dla znawców przepisów ruchu drogowego:<br />\&quot;Zasadniczo rowerzyści nie mają prawa przejeżdżać po pasach, ale wyjątek obejmuje dzieci do lat 10 kierujące rowerem oraz ich starszych opiekunów, również kierujących rowerem!\&quot;
2016-06-27 10:54:15
Azzor: Konkretnie: <br /><br /> Prawo o Ruchu Drogowym<br /><br /> Dział I<br /><br /> Przepisy ogólne<br /><br /> Art. 2.<br /><br /> 18) pieszy - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej;<br /><br /> Oddział 11<br /> Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych<br /><br /><br /> Art. 33.<br /><br /> 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:<br /><br /> 1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;<br />
2016-06-27 12:25:51
yamah: Do Azzor.<br />Kopiuj wklej przepisów wychodzi ci dobrze , ale z ich rozumowaniem jest już znacznie gorzej.<br />Owszem - wyjątkiem są dzieci kierujące rowerem do lat 10 które poruszając się po chodniku są traktowane są jako pieszy, ale to że ich jadący rowerem dorosły opiekun w tych samych warunkach posiada ten sam status pieszego to już jest tylko twoja nadinterpretacja.<br />W art. 2 Ustawy PoRD który tak szumnie zacytowałeś tylko dziecko do lat 10 kierujące rowerem jest traktowane jako pieszy. Przepis ten jednak nic nie mówi o osobie dorosłej kierującej rowerem, a co za tym idzie na pewno nie posiada ona uprawnień pieszego i na pewno nie może być traktowana na równi z dzieckiem (do lat 10) którym się opiekuje. <br />Jak by tego było mało to potwierdzeniem tego jest również cytowany przez ciebie art 33 Ustawy PoRD, który tylko wyjątkowo zezwala dorosłemu rowerzyście opiekującemu jadącym rowerkiem dzieckiem (do lat 10) poruszać się po chodniku , ale na pewno nie nadaje mu statusu, ani uprawnień pieszego.<br />A co do sedna sprawy to wypadek zaistniał na przejściu przez jezdnię, sytuacja wygląda tam zupełnie inaczej i na pewno nie można tego gmatwać z przepisami dotyczącymi ruchu rowerzystów na chodniku. <br />Tak czy czy inaczej, tu czy tam, za dziecko kierujące rowerem do lat 10 i tak odpowiada dorosły opiekun. Ci jednak roszczą sobie coraz to większe uprawnienia, a zapominają o swoich podstawowych obowiązkach.<br /><br />
2016-06-27 21:31:23
Azzor: I na tym właśnie polega różnica między nami, yamah. Ty mądrujesz, często tu pisujesz,a ja rozumiem. W artykule napisano:<br />\&quot;Dziewczynka wjechała bezpośrednio przed nadjeżdżającego Fiata Stilo. Kierował nim 23-letni mieszkaniec Mnicha. W wyniku tego zdarzenia dziewczynka została potrącona, z ogólnymi obrażeniami i otarciami trafiła do cieszyńskiego szpitala.\&quot;<br />Z czego, w myśl cytowanych i obowiązujących przepisów, wynika, że kierujący autem potrącił na przejściu dla pieszych osobę małoletnią, posiadającą status PIESZEGO.<br />Zachowanie dorosłej kobiety, jadącej na rowerze, ma tu znaczenie poboczne. Nie ona brała udział w wypadku. Czy dziewczynka na rowerku \&quot;wtargnęła\&quot;, czy też może kierowca preferuje zbyt agresywny styl prowadzenia pojazdu w rejonie przejść i skrzyżowań, zamiast defensywnego, to już inna sprawa.
2016-06-30 15:31:38
yamah: Różnica między nami drogi Azzorku polega na tym że ty jednak nie rozumiesz roli osoby dorosłej mającej obowiązek opieki nad małoletnim dzieckiem poruszającym się na rowerku.<br />Najpierw gmatwasz z przepisami (uprawnieniami) dotyczącymi poruszania się rowerów po chodniku (co zresztą nie miało zbyt wiele wspólnego z przedmiotowym wypadkiem), a teraz usiłujesz twierdzić że kobieta (osoba dorosła) opiekująca się dzieckiem nie brała udziału w zdarzeniu a jej zachowanie miało znaczenie poboczne. Nic bardziej mylnego... - rola kobiety - osoby dorosłej mającej obowiązek sprawowania opieki nad małoletnim jest tutaj kluczowa, wbrew temu co twierdzisz, brała ona udział w zdarzeniu i to w bardzo istotnym stopniu (opiekun małoletniego dziecka) i to ona ponosi bezwzględną odpowiedzialność za niedopełnienie swoich obowiązków. Kluczowym elementem był tutaj brak tzw. aspektu wychowawczego ze strony osoby dorosłej (nauka poprzez przykład), która powinna była spowodować zatrzymanie się jadącego rowerkiem dziecka przed wjazdem na jezdnię, zejście z roweru i nauka prawidłowego przechodzenia z rowerem przez jezdnię. <br />Cały czas twierdzę i jeszcze raz to powtórzę że najpierw trzeba właściwie wywiązywać się ze swoich podstawowych obowiązków, spełniać rolę wychowawczą, dawać dobry przykład, a dopiero potem doszukiwać się własnych uprawnień. Z tego co widzę to drogi Azzorek też jest jednym tych, co to w tym wszystkim odwrócili kolejność i winnego próbują szukać wszędzie tam, tylko nie w miejscu gdzie jest on naprawdę.<br />
2016-07-06 11:53:27
Azzor: yamah, czy ty chcesz powiedzieć, że kierowca auta mógł potrącić dziecko poniżej lat 10, przejeżdżające rowerkiem po przejściu dla pieszych, które, według prawa, jest pieszym, bo jakimś dziwnym trafem wiedział, że kobieta, jadąca rowerem, jest za to dziecko odpowiedzialna i z niego zdejmuje to obowiązki przestrzegania przepisów wobec osób pieszych na pasach?<br />Czy może chcesz mi wmówić, że dziecko do lat 10 przebywać w przestrzeni publicznej nie ma prawa i że skoro ktoś je wypuścił bez należytej opieki, to już je można ignorować w ruchu drogowym, pozbawione są praw obywatelskich?<br />A może to jest tak, że w typie kultury, którą reprezentujesz, najważniejszy zawsze własny ... czubek nosa i dlatego \&quot;wyroki\&quot; na forach ferujecie z taką łatwością i bez głębszego zastanowienia?<br />A zdrobnienia sobie daruj. Tego typu emanacje źle ukrywanej agresji czy braku argumentów nie za dobrze świadczą o autorze.<br />
2016-07-07 18:46:43
mitsutech: Co ty Azzor pieprzysz... (???) i dlaczego odwracasz kota ogonem ???<br />Jeżeli chodzi o opiekę nad dzieckiem to yamah ma rację.<br />Czy wg. ciebie za analogiczną sytuację w której dziecko wyrwie się matce i wbiegnie na jezdnię wprost przed samochód (nawet na pasach) to winę ponosi jest kierowca???<br />Jeżeli jesteś kierowcą i właśnie tak myślisz to gratuluję Ci fantazji i życzę szczęścia... Na pewno będzie ci potrzebne kiedy jako kierowca znajdziesz się w podobnych tarapatach. Może wtedy zrozumiesz podstawowe zasady motoryki, oraz ich wpływ na zależność czasowo ruchową i może wtedy w końcu przestaniesz filozofować. <br />
2016-07-08 14:32:13
Azzor: Bo kot został wcześniej odwrócony przez niezwykle wąskie pojmowanie kodeksu drogowego przez niektórych forumowiczów.<br />Polska to kraj niebywale winnych pieszych oraz rowerzystwó i niezwykle niewinnych kierujących.<br /><br />Ale w jednym masz rację. Nie mam pojęcia, tak samo jak yamah, co tam się stało.<br />
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją