Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Istebna: dalszy spór o kontrowersyjną uchwałę. "Po co to dalej drążyć?"

Kontrowersyjna uchwała w sprawie "powstrzymania ideologii LGBT" dalej wydaje się dzielić istebniański samorząd. Na ostatniej sesji Rady Gminy doszło do kolejnej sprzeczki pomiędzy wójtką gminy a przewodniczącym Rady.

Dyskusja dotyczyła sprawozdania z działalności Komisji Skarg, Wniosków i Petycji w 2020 roku (które dostępne jest tutaj). - Nie odbyło się żadne posiedzenie komisji pomimo tego, że 27 sierpnia do Rady Gminy Istebna wpłynęła petycja obywatelska, aby Rada "stała na straży naszej wspólnoty samorządowej dla dobra życia rodziny i wolności oraz powszechnie wyznawanych zasad". "Prosimy o wystąpienie do Naczelnego Sądu Administracyjnego ze skargą kasacyjną w sprawie wyroku z dnia 14 sierpnia 2020 dotyczącego uchwały Rady Gminy Istebna potocznie zwaną anty-LGBT". Dalej nie będę czytać, ale podkreślam - to pismo z 27 sierpnia, a odpowiedź na nie została skierowana 25 lutego 2021 - mówiła Łucja Michałek. 

Do zarzutów odniósł się Stanisław Legierski. - Owszem, daty się zgadzają, ale trzeba też uwzględnić stanowisko Rady Gminy. Po decyzji sądu było 30 dni na wniesienie kasacji, a Rada w drodze głosowania podjęła decyzję, że nie będzie się odwoływać, co zamykało sprawę. Późniejsze wnioski i petycje mieszkańców były rozpatrywane w przysługującym czasie - podkreślał, po czym dodał: - Myślę, że temat powinien być już wyczerpany. Jest odpowiedź, uważam że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami i po co dalej to drążyć? Możemy, ale wtedy potrzebuję przerwę, wrócimy do nagrań, głosowań. Czy to jest dzisiaj potrzebne?

Wójtka gminy jednak nie odpuszczała. - Ustawa mówi jasno, że petycja powinna być rozpatrzona bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 3 miesięcy od daty jej złożenia. Nie ma co już dyskutować, komentować, ale jakbym ja w takiej formie działała i nie odpowiadała mieszkańcom na petycje obywatelskie to myślę, że od razu by była skarga i domniemywam, że byłaby pozytywnie rozpatrzona przez Radę - przekonywała.

- Nie chcę polemizować, ale trzeba dopowiedzieć, że jest 90 dni i kolejne 90 dni [na odpowiedź]. Wiemy, jaka była sytuacja w Komisji Skarg Wniosków i Petycji, nie było przewodniczącego [radny Marek Iwanek zrezygnował z funkcji we wrześniu 2020 - dop. red.] - zakończył dyskusję przewodniczący Rady Gminy.

Nagranie z sesji dostępne jest tutaj.

KR

źródło: ox.pl
dodał: Krzysztof Rojowski

Komentarze

21
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2021-04-07 18:21:01
koszor: Tu nie ma o czym dyskutować - uchwała wcale nie jest kontrowersyjna. Rodzina jest podstawową i najważniejszą komórką społeczeństwa. Natomiast cała reszta jest odchyłem od normy, czy to się komuś podoba czy nie. Homoseksualiści i lesbijki dążą do degradacji rodziny tak, żeby rodziły się kolejne pokolenia dzieci z rozbitych rodzin, które łatwo omotać ideologią. Chyba, że w ostatnim czasie pary homoseksualne doczekały się w końcu potomstwa, ale nic mi o tym nie wiadomo. Dla wierzących sprawa jest jeszcze bardziej oczywista - dla Boga jest obrzydliwością współżycie homoseksualne. Ale po co komu Bóg, skoro dzisiejszy zepsuty świat wie lepiej, co jest dobre.
2021-04-07 18:55:45
Antykler Forte: i tak paru pisiastych racioków robi koło pióra całej gminie - że też jeszcze wielebny Pietrzyk na głos się nie wypowiedział w tak ważnej sprawie
2021-04-08 09:48:54
wojtoj: ***** *** i debila
2021-04-08 10:20:00
Jakkolwiek Żywy : @koszor dla Boga jest obrzydliwością współżycie homoseksualne. Oraz zdrady małżeńskie. Oraz bałwochwalczy kult obrazów i figurek. Oraz kłamstwo. Oraz kombinatoratwo i wszelkie formy kradzieży. Oraz obłuda. Oraz brak miłości bliźniego. Jak to się ma do istebniańskich twórców uchwały? Bo coś mam wrażenie, że ich Bóg musi nie cierpieć zdecydowanie bardziej niż tych ludzi, których potępiają.
2021-04-08 14:30:04
jasper: Chlopak + dziewczyna = rodzina. A co na to "chlopak" z kotem ??
2021-04-08 14:38:29
jasper: Jeden mezczyzna, jedna kobieta i ich dzieci" – tak o polskim modelu rodziny wypowiedzial sie na konwencji wyborczej partii PiS slonce narodu J. Kaczynski. Co na to jego siostrzenica Marta  K. , ktora ma juz chyba trzeciego meza, a dzieci sa z roznych zwiazkow , z roznymi partnerami. To taki przyklad hipokryzji nie tylko w PiS. Istebna poszla tym samym zaklamanym krokiem.
2021-04-08 16:11:30
M53: Koszor- zepsutego świata nie tworzą krasnoludki, a ludzie. Podobno w Polsce 90% to katolicy, czyli.... Gdyby był Bóg, to chyba już dawno zareagowałby na to zepsucie, prawda? Twoja wiara też pozostawia wiele do życzenia- Jezus głosił miłość do bliźniego, obojętnie kim on jest i co czyni. A Ty tu jakieś brednie opowiadasz o poczynaniach LGBT, stawiasz ich ( nie mając w ogóle dowodów) w złym świetle,szczując tym samym na tych ludzi. Na razie to Ty jesteś omotany jakąś chorą ideologią. Rozejrzyj się i popatrz na te rozbite rodziny, ile w nich lesbijek czy homoseksualistów? To Hetero głównie tworzą patologię. Mało tego, że hetero, to jeszcze wierzący katolicy. I nie rób się za adwokata Boga, bo nie dość, że nikt go nie widział, to na pewno takich bzdur o brzydzeniu się homoseksualistami nie powiedziałby. W końcu, rzekomo, sam ich stworzył, czyż nie? Znawco Boga. Poza tym sam jesteś odchyłem od normy szczując na LGBT. Przyzwoity, w normie, człowiek myśli i takich rzeczy nie robi
2021-04-08 17:06:24
donekT: M53, Do opisywanych przez Ciebie sytuacji dochodzi w całym społeczeństwie, a nie tylko wśród tych rzekomych 90%, wśród których rzeczywiście wierzący stanowią tylko część. Zmiana dotychczas rozumianego modelu rodziny jest podyktowana społecznie i wbrew rozpowszechnionej narracji pewnych skrajnych środowisk, religia (każda) nie ma żadnego znaczenia, zwłaszcza jeżeli mowa o kulturze oddzielającej sprawy wyznaniowe od świeckich.
2021-04-08 17:09:49
donekT: M53, Szczucie na jedną z kilku wspólnot wyznaniowych jest równie karygodne, jak szczucie na poszczególne osoby deklarujące (i niedeklarujące) orientacje uznawane za mniejszościowe. Polska NIGDY NIE BYŁA WYZNANIOWYM MONOLITEM. Kto na tym wzajemnym szczuciu próbuje zbijać kapitał polityczny?
2021-04-08 17:11:29
donekT: Sprawa optymalnego modelu rodziny, w kulturze europejskiej, była już przedmiotem "publicznej" debaty przeszło dwa milenia temu, za czasów Augusta, kiedy jeszcze nie istniało chrześcijaństwo, zatem nie było wpływu tej religii na powzięte wówczas postanowienia. Polecam zapoznać z nimi.
2021-04-08 17:25:46
pastor.: I wtedy to Pan rzekł do Abrama: Wiedz o tym dobrze, iż twoi potomkowie będą przebywać jako przybysze w kraju, który nie będzie ich krajem, i przez czterysta lat będą tam ciemiężeni jako niewolnicy, aż wreszcie ześlę zasłużoną karę na ten naród, którego będą niewolnikami, po czym oni wyjdą z wielkim dobytkiem. (...) Twoi potomkowie powrócą tu dopiero w czwartym pokoleniu, gdy już dopełni się miara niegodziwości Amorytów. Rdz 15,13-16;
2021-04-08 17:31:24
jasper: Dziwie sie, ze Istebna nie zaprosila jeszcze katoliczki pani Pawlowicz - https://www.google.de/amp/s/wiadomosci.onet.pl/kraj/krystyna-pawlowicz-napisala-o-transplciowym-dziecku-obrzydliwy-tweet/rtw3m3m.amp. Pasuje do mentalnosci Istebnej jak ulal!
2021-04-08 17:45:14
muezzin: Zaprawdę, ci, którzy szerzyli oszczerstwo, stanowią wśród was tylko małą grupę. Nie uważajcie jednak tego za zło dla siebie, przeciwnie, to nawet jest dla was dobrem. Każdy z nich będzie odpowiadał za grzech, jaki popełnił. A kto z nich obciążył się najbardziej, ten dozna kary strasznej. Koran 24:11
2021-04-08 22:01:34
M53: Donek, zgadza się, trochę przegięłam, niemniej nadal uważam, że najwięcej ludzi przeciwnych LGBT jest wśród katolików. I dodam, że najwięcej księża piętnują oraz oczerniają na mszach środowiska LGBT. I chyba ze mną się zgodzisz. W prawidłowo funkcjonującym społeczeństwie w ogóle nie było by mowy o jakich uchwałach o strefach czystych od LGBT Naprawdę chciałabym, by takich rzeczy nie było, ale jak już są, to mówię głośno, kto jest tego sprawcą, czy to się komuś podoba, czy nie. Mam nadzieje, że nie przeczytam, iż prześladuję katolików, bo napisałam parę słów prawdy o nich.
2021-04-08 22:08:49
M53: 2000 lat temu debatowano na temat modelu rodziny w warunkach, jakie wtedy były- społecznych, ekonomicznych i obyczajowych. Teraz mamy zupełnie inne warunki. Nie ma optymalnego modelu rodziny, bo nie można go oderwać od aktualnych realiów życia. Natomiast ikt nie powinien zmuszać ludzi do zakładania rodziny według takiego lub innego modelu. A to chce robić na siłę KK przy poparciu pisowskiego rządu. Jeżeli następuje schyłek rodziny jako komórki społecznej, bo ludzie nie chcą tak żyć, to dlaczego to piętnować? Dlaczego nie pozwolić im żyć według ich życzenia?
2021-04-09 00:54:42
donekT: M53 To prawda, że dwa milenia temu panowały inne warunki społeczno-ekonomiczno-obyczajowe. Jeżeli mowa o obyczaju, za źródło może posłużyć Nowy Testament, gdzie są opisane sytuacje, które współcześnie moglibyśmy uznać za dwuznaczne, a wówczas nikogo nie gorszyły, np. Judasz pocałunkiem przywitał i zarazem wydał Jezusa, Jan w czasie wieczerzy spoczywał/przytulał się do Jezusa, a spacerujący i trzymający się za rękę mężczyźni uchodzili za normalny widok — były to obyczajowe realia teokratycznej Palestyny z I wieku, kiedy uznawane dziś za mniejszościowe relacje intymne były prawnie zakazane i surowo karane. Jednak jeżeli mowa o naturze ludzkiej ta pozostaje niezmienna i to bez znaczenia na okres i krąg kulturowy, a tej również dotyczą treści wówczas powstałe. Dlatego Cyceron, Horacy, czy inni do dziś uchodzą za autorytety. Modele rodziny (podobnie jak wszystko) możemy rozpatrywać przez przykład założonych celów, jakie uznamy, iż winna realizować rodzina. Bynajmniej nie mam tu na myśli żadnej oceny i każdy powinien funkcjonować w takich relacjach, jakie są dla kogoś najbardziej dogodne, oczywiście, o ile nikogo nie krzywdzi.
2021-04-09 00:58:29
donekT: M53, Katolicy w Polsce także nie stanowią monolitu, w ich szeregach odnajdujemy osoby o różnych poglądach. Nie wszyscy katolicy w Polsce są Polkami i Polakami, podobnie nie wszyscy Polacy i Polki są katolikami, jak niektórzy sobie wyobrażają. Co więcej, nie wszyscy katolicy w Polsce są heteroseksualni. Stąd określenie "polski katolicyzm" uznaję za krzywdzący i fałszywy stereotypowy skrót. Dlatego jestem przeciwny wiązaniu pewnych zachowań, poglądów z wyznaniem, a to, że dana społeczność skupiona jest w ramach określonej wspólnoty wyznaniowej, wynika z innych czynników. W innym kraju moglibyśmy powiedzieć (zachowując konsekwencję), że inna wspólnota wyznaniowa jest nietolerancyjna, ponieważ to w jej ramach są osoby wykazujące się takimi, a nie innymi zachowaniami. Co więcej, w przełożeniu na pozostałe państwa, moglibyśmy dojść do wniosku, iż każda religia jest nietolerancyjna. Tymczasem osoby o orientacjach uznawanych za mniejszościowe były również obiektem nietolerancji w ZSRR, państwie, które aktywnie promowało ateizm i przeciwstawiało się faszyzmowi, a katolicyzm nie miał tam żadnego znaczenia.
2021-04-09 01:00:48
donekT: M53, Co do kleru (każdego wyznania), każdy człowiek ma rozum, a ci z kleru (każdego wyznania) mówią to, co wynika z treści danej religii, trudno zatem wymagać od nich retuszowania założeń poczynionych wieki temu. Co więcej, nie każdy autorytet wyznaniowy całkowicie zgadza się z głoszonymi na potrzeby religijne treściami, na co wskazuje praktyka. Co to oznacza? Iż w imię tolerancji mamy być nietolerancyjni dla innych? Gdzie tego rodzaju droga prowadzi?
2021-04-09 01:04:22
donekT: M53, Może lepiej skupić się, skąd danego rodzaju treści wynikają? W przypadku chrześcijaństwa jest to Biblia i bynajmniej nie chodzi o jej korektę. W Biblii napisanych jest wiele treści, które nie są interpretowane dosłownie np. o kreowaniu na biskupów osób żyjących w małżeństwie, etc. Gdzie zatem tkwi szkopuł? W społecznej świadomości, która jest niezależna od religii. Religia jest faktem społecznym, co nie oznacza, iż przynależność religijna jest obowiązkowa. Każda religia ma swoje zasady, które w założeniu przestrzegają jej członkowie. Jeżeli komuś dane zasady nie odpowiadają, powinien daną wspólnotę opuścić albo się dostosować. Polska jest państwem świeckim, a nie wyznaniowym, dlatego religijną argumentacją powinniśmy kierować się tylko w życiu osobistym, o ile to komuś odpowiada. Nie możemy państwa (dobra wspólnego wszystkich obywateli) kształtować na modłę wyznaniową, podobnie jako państwo nie możemy wpływać na kształtowanie zasad poszczególnych wspólnot wyznaniowych, o ile te nie zagrażają życiu człowieka.
2021-04-09 01:08:53
donekT: M53, Kto jest zatem odpowiedzialny za wzajemne szczucie, dzielenie i napuszczanie poszczególnych ludzkich zbiorowości na siebie? Moim zdaniem winnych nie powinniśmy upatrywać wśród przedstawicieli kleru (każdej religii), a tym bardziej osób wierzących i deklaratywnie wierzących (także wśród katolików), ale w szeregach POLITYKÓW, próbujących zbijać kapitał politycznych i niejednokrotnie osobiście nieprzekonanych do głoszonych przez samych siebie treści. Zarówno katolicy, jak i społeczności uznawane za mniejszościowe na równi przez strony politycznego sporu bywają określani różnymi epitetami, często krzywdzącymi, natomiast kapitał polityczny jest nabijany i jeszcze długo będzie, bo świadomość społeczna pozostaje, albo bywa polaryzowana (każda ze stron popada w błędny radykalizm)...
2021-04-09 01:18:29
donekT: To właśnie błędnemu radykalizmowi i osobom ten radylikalizm nakręcającym i krzewiącym nienawiść każdy (katolik, katoliczka, osoba społeczności uznawanych za mniejszościowe) powinien się przeciwstawić. Niedawno w Iraku oznaczane były domy zamieszkiwane przez chrześcijan, w okupowanej przez nazistów Europie ludzie podobnie byli segregowani. Nie wolno dopuścić, aby tego rodzaju sytuacje zaistniały we współczesnej Polsce. Każdy powinien zacząć od siebie i tu w pierwszej kolejności mowa o świadomości!
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: