Drogówka i rajdy

Rajdy samochodowe to pasja, którą realizuje Zastępca Naczelnika cieszyńskiej drogówki. I to ze sporymi sukcesami. Jest liderem Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska w klasie Pucharu Peugeot&Citroen i czwarty w klasyfikacji generalnej.

Podkom. Łukasz Godula który na co dzień pełni służbę jako Zastępca Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego cieszyńskiej komendy w czasie wolnym realizuje swoje sportowe marzenia - rajdy samochodowe.

W 2002 roku wraz z Aleksandrem Raczyńskim zostali II wicemistrzami Polski w ten czas bardzo popularnej klasie pucharowej Seicento Sporting. Po tym sukcesie poświęcając się obowiązkom rodzinnym i zawodowym nie uczestniczył regularnie w rajdach, ale pasji nie porzucił. Do ścigania się na dobre powrócił w 2016 roku. Nie od razu z sukcesami, ale w sezonie 2017 roku zakończył jako II Wicemistrz Śląska w klasie Puchar Peugeot & Citroen. A ten sezon? W jego harmonogramie czekają jeszcze dwie rundy, ale już teraz załoga Godula/Nowak ma ogromną przewagę w swojej klasie pucharowej, a dodatkowo znajduje się na czwartym miejscu w „generalce” Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska.
Ostatnim sukcesem było trzecie z rzędu I miejsce w klasie PPC i jednocześnie III miejsce w klasyfikacji generalnej 64. Rajdu Wisły. Biorąc pod uwagę, że samochód klasy PPC, jakim dysponuje podkom. Łukasz Godula jest znacznie słabszy niż pojazdy kierowców walczących w klasyfikacji generalnej, uznać należy ten wynik jako spory sukces.
Policjant do sukcesów może dopisać jeszcze jako najlepszy wynik w trzech ostatnich sezonach wygranie dwóch odcinków w „generalce” podczas Rajdu Ziemi Bocheńskiej. Trudno było znaleźć też lepszy moment, ponieważ Łukasz dokładnie dniu rajdu obchodził urodziny.

Na Rajd Mikołowsko-Żorski, rozgrywany wspólnie z Rajdem Śląska, stanowiącym rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, podkom. Łukasz Godula i Daniel przyjechali już jako liderzy Pucharu Peugeota & Citroena. W drodze po drugie sezonowe zwycięstwo w klasie wygrali połowę z ośmiu odcinków specjalnych. Najszybsi byli ma najdłuższym w rajdzie OS Chybie i dwóch przejazdach prób Bzie. Pozostałe odcinki podzieliło między siebie trzech ich rywali.

Niezależnie od panujących warunków czy presji rywali potrafią walczyć do samego końca. Taką postawą zjednują sobie rzesze kibiców - Bez wątpienia ten rok jak do tej pory układa się dla nas rewelacyjnie. Udanie i dobrym tempem weszliśmy w sezon. Trzy wygrane rajdy i jedno drugie miejsce to wymarzony scenariusz. Powrót do rajdów po tak długiej przerwie nigdy nie jest łatwy, ale mimo, że trochę to trwało, to widać, że skutecznie i ciągłym progresem udało się „odrdzewieć”. Mamy w tym sezonie do zrobienia jeszcze dwa ważne kroki i nie możemy zawieźć zaufania kibiców, naszych sponsorów, a przede wszystkim na zaprzepaścić tego, co tak ciężko wypracowaliśmy wraz z pilotem Danielem. Staram się jak najlepiej pogodzić służbę ze sportem. Jak widać jest to możliwe , pomimo że obie te pasje ,bo tak je traktuję, pochłaniają mnóstwo czasu. Staram się przenosić doświadczenie z pracy do sportu na poziomie organizacji zawodów i współpracy z automobilkubami oraz ze sportu na służbowy warsztat. Według mnie, z takiego układu wynikają same plusy. Staram się tym samym dawać przykład by ścigać się w legalnych i odpowiednio zabezpieczonych imprezach a nie robić tego w codziennym ruchu ulicznym – komentuje Łukasz Godula

(red)

źródło: ox.pl
dodał: red

Komentarze

4
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2018-09-26 13:44:25
wyśmienity cwaniaczek: no aby się nie okazało , że kolega rajdowiec miał kolegów w niedalekich Żorach :) bo będzie miał więcej czasu na ściganie :):)
2018-09-26 15:05:01
alouette: Gratulacje :)
2018-09-26 15:33:46
tomekm: Tak trzymać Łukasz ! ,dobrze że pasja nie poszła w drugą stronę -:)
2018-09-27 15:53:04
bronek91: Zdobyte umiejętności z pewnością mogą się przydać w służbie a ekstremalne hobby z pewnością wyróżnia z grona. A tak przy okazji, zawsze wpływa to na ocieplenie wizerunku formacji. Inaczej nie zostałaby zaprezentowana fotografia z widocznymi atrybutami. Bardzo dobrze. Gratuluję sukcesów i życzę kolejnych.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją