Weekendowe Propozycje Rowerowe (WPR, Trasa 28): Beskidzka perełka Moravka

Moravka to malownicza podgórska wioska wciśnięta między masyw Trawnego i Sławicza. Założona została dopiero w 17 w. i opisywana jako najwyżej położona wieś w państwie frydeckim. Obszarem i krajobrazowo bardzo podobna do Wisły jednak nie tak oblegana przez turystów. Obiektów rekreacyjnych, schronisk, szlaków i tras rowerowych jednak tu nie brakuje.

Wycieczka w tych okolicach niesie za sobą odkrywanie nowych terenów i uroków przyrody. Wspaniałe widoki, wysokie góry i dominujące wszędzie lasy. Zapraszam zatem do odwiedzenia tego mało znanego zakątka Ziemi Cieszyńskiej.

Wycieczkę można rozpocząć w Cieszynie lub podjechać pociągiem relacji Czeski Cieszyn – Frydek Mistek do miejscowości Dobracice (ok 20 km).



Z Dobracic kierujemy się drogą asfaltową tak jak prowadzi czerwony szlak przez Kamenite do Ligoty Wyżniej.


Praszywa z Dobracic

 Kamenite nowe źródełko

Widok z Kamenitego


Następnie możemy jechać doliną Morawki przez Raszkowice i Prażmo.
Ciekawostką i dotychczas nie odkrytą zagadką jest lokalizacja jakiejś strażnicy czy to zameczku, który strzegł dawniej tej doliny. Sięga ona bowiem głównego grzbietu karpackiego, a za nim dawniej były już Węgry. Strażnica zaznaczona jest na mapie z 1647 r. i prawdopodobnie znajdowała się na wzniesieniu Żory lub Kršle.

Możemy też wybrać ciekawy wariant przez Kršle. Skręcamy wtedy przed Raszkowicami przed mostem na Morawce w lewo i rozpoczynamy podjazd. Wkrótce łączymy się z niebieskim szlakiem i po ok 1 km docieramy na mało wyraźne wzniesienie.


 Podjazd na Kršle

 Kršle kapliczka

 Kršle


Dom koło kapliczki prawdopodobnie stoi na miejscu domniemanego obiektu obronnego. Nie jedziemy dalej szlakiem tylko zjeżdżamy w drugą stronę do Morawki.

Wieś jest bardzo rozległa. Można by ją podzielić na dwie części: tą przed zbiornikiem wodnym i tą za nim. Zbiornik wodny Moravka wybudowany w 1964 r. jest rezerwuarem wody pitnej i, niestety, nie można wejść na tamę.

W centrum Morawki skręcamy przed mostem w prawo i żółtym szlakiem jedziemy ponad zbiornikiem wodnym do Morawki Uspolki. Stamtąd dalej doliną Morawki do ostatniego przystanku autobusowego Bebek.


 Morawka i Trawny

 Morawka Horak

Morawka Bebek


Skręcamy w prawo w zaciszną dolinkę Lúčka, którą prowadzi droga asfaltowa pod Okrouhlice (niebieski szlak). Dalej już czerwonym szlakiem na siodło pod Kozim Grzbietem. Osiągamy tutaj grzbiet górski ciągnący się od Małego Połomu aż po Praszywą. W okolicy znajduje się kilka ładnych skałek jak Kamienny stół czy Kozie skałki.


Skała Kamienny stół

Skała z okapem

Widok na Sławicz spod Małego Połomu

 Skała Kozi grzbiet


Z przełęczy jedziemy czerwonym szlakiem przez Lacnov i Polkę. Co chwilę mijamy raz po lewej, raz po prawej stronie kamienie graniczne Komory Cieszyńskiej i Frydeckiego Państwa Stanowego (TK, HF).


 HF 220

 TK 186

 TK 185

TK 183

HF 178

Kamienie graniczne na mapie z 19 w. [Archiwum Opawa]

  Kamienie graniczne na wycinku mapy z 19 w. [Archiwum Opawa]


Nie ma tu ostrych podjazdów ani zjazdów, więc szybko docieramy do schroniska Slavíč. Można tu chwilę posiedzieć, podziwiając widoki na Wielki Połom i dowiedzieć się nieco o historii tego miejsca oraz o partyzantach przebywających na terenie Morawki w czasie II WŚ.


Schronisko Slavíč

  Widok ze Sławicza na Wielki Połom


Ze schroniska jedziemy około 0,5 km szlakiem w stronę Ostrego, a potem skręcamy w lewo. Szutrowa droga zmienia się po chwili w asfaltową i zjeżdżamy nią do doliny Sławicza. Trzeba tutaj uważać z prędkościami, bo jest stromo, wąsko i są ostre zakręty.


 Zjazd do doliny Sławicza

  Źródełko w dolinie Sławicza

W dolinie Sławicza


Dojeżdżamy do głównej drogi, którą udajemy się w okolice tamy.


 Zbiornik wodny Moravka

  Zbiornik wodny Moravka

Zbiornik wodny Moravka

Stamtąd już tylko w dół do Morawki i dalej przez Prażmo i Raszkowice.
Do Cieszyna wracamy tak samo jak przyjechaliśmy lub dla urozmaicenia pod górami przez Ligotkę Kameralną i Śmiłowice.


Trasa liczy ok 88 km.

Tekst i zdjęcia (o ile nie zaznaczono inaczej): Daniel Pipień

 


Daniel Pipień - 39 lat i kilkadziesiąt tysięcy kilometrów na liczniku. Od dziecka pasjonuje się zwiedzaniem i rowerami. Amatorsko startuje w zawodach MTB. Łącząc pasję rowerową i ciekawość świata, poznaje Śląsk Cieszyński i swoimi pomysłami na ciekawe wycieczki rowerowe dzielić się będzie również z Wami.

Wycieczki i wyprawy rowerowe Daniela możecie śledzić na jego, prowadzonym od 2009 roku, blogu: http://daniel3ttt.bikestats.pl/

Poprzednie odcinki:


Za tydzień Daniel Pipień zaprosi nas na wycieczkę do Malinki i Salmopola

źródło: OX.PL
dodał: NG,DaPi

Komentarze

8
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-07-28 20:45:30
lk-1981: Pełen profesjonalizm w opisie trasy. Dziękuję za cotygodniową ucztę. Panie Danielu, mam 2 pytania. Czy miał Pan jakieś doświadczenia z rowerami elektrycznymi, jeśli tak to jakie? Wczoraj wybrałem się pieszo z Salmopola, DROGĄ POŻAROWĄ nr 4 i dalej żółtym szlakiem przez Cienków Wyśnii, Postrzedni i Niźni do Wisły. Czy można poruszać się rowerem po DROGACH POŻAROWYCH w okolicy Wisły i Salmopola? Droga szeroka na 3 metry, na ziemi dobrze ubity tłuczeń, szlaban z dwóch stron, żywej duszy, prócz pracowników wyrębu drwa. Na żadnej mapie nie ma zaznaczonych DRÓG POŻAROWYCH, tylko z satelity z google je widać. Będę wdzięczny za odpowiedź, może być na priv. Leszek
2017-07-28 21:31:38
lk-1981: Podaję priv: lk-1981@wp.pl
2017-07-28 21:56:46
daniel3ttt: Dowiem się na 100% chyba że ktoś wcześniej napisze jak to wygląda. Kiedyś był znak zakazu na początku drogi pożarowej od strony Salmopolu. Teraz nie wiem czy jest tam dalej aczkolwiek w innych miejscach znaków zakazu nie widziałem. Nie widziałem też znaków zakazu dla rowerzystów na drogach pożarowych w rejonie Kubalonki i Przełęczy Łączecko. Resztę napisałem na maila. Pozdrawiam
2017-07-29 10:03:50
czc@vp.pl: może jakiś najprostrzy pokaz slidów?<br />uciążliwe przeglądanie fotek...
2017-07-29 10:03:50
czc@vp.pl: może jakiś najprostrzy pokaz slidów?<br />uciążliwe przeglądanie fotek...
2017-07-29 12:14:57
koszor: To ci je miód na dusze ty artykuły! Można jechać na treking do Norwegii, ale tutaj pod nosem mamy tak piękne okolice, że grzechem byłoby tego nie doceniać. Dziękujemy!
2017-07-29 22:44:21
krokusik: Zna ktoś z Was jakieś miejsce, w którym można się dostać rowerem na Czeską stronę między Cieszynem, a Kaczycami? Może Ty Daniel?
2017-07-30 00:33:26
daniel3ttt: lk-1981 - Jednak jest zakaz dla rowerów na drodze pożarowej z Salmopola.<br />krokusik - Niestety nie ma. Kiedyś przechodziłem po wodospadzie przez Olzę w Pogwizdowie. Tam aż by się prosiła chociażby kładka (Pogwizdów centrum - Louky), nie mówiąc już o ścieżce rowerowej po naszej stronie. Akurat przeczytałem artykuł \&quot;Wędrówki doliną Olzy\&quot; z którego tak naprawdę nic nie wynika. Zamiast tego most lub kładkę by zbudowali.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją