Ustroń w jednym albumie

To będzie pierwsza tak obszerna publikacja w Ustroniu. Grupa pasjonatów zamierza w tym roku wydać album, który zawierać będzie kilkaset widokówek przedstawiających miasto.

W dobie smartfonów i e-maili, przesyłania na portale społecznościowe zdjęć z wydarzeń i miejsc, które odwiedzamy, forma korespondencji, jaką jest widokówka, wydaje się być przestarzała. Ale przeglądając dawne pocztówki, odkrywamy dopiero czar tych zdjęć. Miejsca, ludzie, widoki, które była, a wraz z czasem przeminęły lub drastycznie się zmieniły. Grupa kolekcjonerów z Ustronia zamierza w tym roku wydać album. Zawierać on będzie około 600 ujęć Ustronia.

Niewiele osób wie, że słowo 'pocztówka' została wymyślona przez... Henryka Sienkiewicza. To on wygrał konkurs na tę nazwę. – wyjaśnia kolekcjoner Przemysław Korcz. W roku 1900 ogłoszony został konkurs, który został rozpisany na wystawę pocztową w Warszawie. Słowo pocztówka opisuje ogólną nazwę karty korespondencyjnej. Natomiast widokówka zawiera jakiś widok, czyli krajobraz, scenę z miejsca. - dodaje.

Jednak sama karta pocztowa ma dłuższą historię. Pierwsza taka forma korespondencji pojawiła się na terenie Cesarstwa Austro-Węgierskiego 1 października 1869 roku. Później nastąpił gwałtowny jej rozwój na terenie całej Europy. Koniec XIX wieku to okres kiedy aparat fotograficzny nie był popularny, a wręcz był luksusem. Stąd też widokówki stały się okazją do utrwalenia i przekazania dalej otaczającej rzeczywistości. Można było się pochwalić miejscowością, w której żyjemy. Duże miasta miały sporo widokówek, ale Ustroń, jako gmina targowa miała proporcjonalnie też ich wiele. - dodaje Korcz. Choć nie udało się dotrzeć do wszystkich kart, które prezentują Ustroń, to - jak szacują kolekcjonerzy - w sumie może ich być kilkaset. Najstarsze pochodzą z roku 1889.

Najczęściej na fotografiach przedstawiane miejsca to rynek, tereny ustrońskiej kuźni i innych zakładów. Ale jak przystało na kurort, motywami utrwalanymi na widokówkach był również hotel kuracyjny, miejsce kąpieli borowinowych czy widoki – doliny ustrońskie. Jak mówią kolekcjonerzy, widokówki czasami były retuszowane. Odejmowano czasami dym z komina, czy też zmieniano inne, drobne elementy. Czasami więc pocztówki nie do końca oddawały rzeczywistość. - dodaje Przemysław Korcz. Ale, jak zaznacza, warto również wspomnieć o pocztówkach indywidualizowanych - Były to czasy I wojny światowej, często żołnierze będący na froncie robili sobie zdjęcie, które z tyłu było przygotowywane jak pocztówka i i swoją podobiznę wysyłali do domu.

I właśnie, między innymi takie widokówki znajdą się w albumie, który ma ukazać się w Ustroniu. Chcemy zawrzeć tam pierwsze wydane widokówki aż po lata 60-te XX wieku. Chcemy również w wydawnictwie zamieścić zdjęcia z mieszkańcami z początku wieku. - wyjaśnia daje Kazimierz Heczko, wydawca albumu. Publikacja podzielona będzie na kilka działów. Będą to części poświęcone przemysłowi, ludziom, widokom, uzdrowisku i szeroko pojętej religii. Osobnym działem ma być część poświęcona kolorowym widokówkom. Musimy przebrać wiele ujęć, z jednej strony chcemy pokazać Ustroń i jego piękne widoki, ale są też widokówki zapisane, zniszczone z ubytkami, porysowane – one też mają wartość historyczną – dodaje Heczko.

Benedykt Siekierka, kolekcjoner ma w swoich zbiorach około 240 pocztówek z Ustroniem. Jak przyznaje, będzie można porównać stare i zabytkowe obiekty Ustronia. Będzie można porównać, jak przez lata zmieniało się miasto. Chcemy pokazać też, jak żyli ludzie, jak się ubierali. Pokażemy Kuźnię Ustroń. Była przecież miastotwórczym elementem. Będzie też hotel turystyczny, zobaczymy, jak bawiono się, jak wyglądała orkiestra, która tam grała, a nawet to, co znajdowało się na stołach. - mówi. Historia miasta zapisana na pocztówkach w formie albumu ma pojawić się w grudniu.


Jan Bacza

 

Zobacz prezentację autorstwa Zbigniewa Niemca

źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją