Pijany tatuś...

Mieszkaniec Orzesza pojechał w góry i pijany opiekował się swoją -5 letnią córką. Policjantów zaalarmowała zaniepokojona matka.

Wczoraj wieczorem (24.08.2017) mieszkanka Orzesza powiadomiła dyżurnego mikołowskiej policji, że jej 5-letnia córka pojechała ze swoim ojcem pociągiem do Wisły.  - W trakcie rozmowy telefonicznej z dzieckiem, które było wyraźnie przestraszone i zapłakane. Zaniepokojona matka nabrała podejrzeń, że mąż jest nietrzeźwy. Informacja natychmiast została przekazana do Komisariatu Policji w Wiśle. Wiślańscy policjanci ustalili adres ich pobytu w Wiśle Malince. Tam w wynajmowanym mieszkaniu zastali mężczyznę z dzieckiem. Obawy zgłaszającej potwierdziły się. Badanie alkomatem 26-letniego mieszkańca Orzesza wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie – relacjonuje podkom. Rafał Domagała, rzecznik prasowy cieszyńskiej policji.

Po dziecko do Wisły przyjechała matka dziecka i wróciła z 5-latką do domu. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem rodzinnym.

(red)
 

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

3
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-08-25 20:43:47
Przepierón: Ale go kochająca żona zakapowała, rozwód pewny. Powinna sie baba cieszyć że zatańczył z gorzołkóm a nie z z grzybiyrami.
2017-08-26 07:21:39
bronek91: Wystarczy zrobić obchód po dziedzinie np. w piątek wieczór.... trzeźwych rodziców można policzyć na palcach jednej reki, no bo musi być taki co po zaopatrzyni na stacje pojedzie;) Sami kryminaliści w tej Polsce mieszkają;)
2017-08-26 10:30:56
Anecia: Może nie koniecznie rozwód - mogli nie być małżeństwem, ojciec miał widzenie z dzieckiem - bo tak sąd orzekł, a matka wie, że źle się dzieje. Teraz ma kłopot z głowy bo tatuś już nie dostanie dziecka pod opiekę :) Life!
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją