Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

OX dla przedsiębiorców... Warto wiedzieć

W dobie pandemii wielu z nas przeżywa kryzys. Jedną z wielu grup są przedsiębiorcy i to właśnie dla nich i ich pracowników przygotowaliśmy cykl warto wiedzieć...

Sen z oczu zmywają nam często kontrole. Aby przedsiębiorstwo mogło sprawnie działać podejmujemy wyzwania, które serwują nam kolejne przepisy. A co jeśli zapuka do nas kontrola?

W dzisiejszym odcinku kontrola SANEPID-u (Państwowej Inspekcji Sanitarnej).

Do podstawowych zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej należy kontrola przestrzegania przepisów określających wymagania higieniczne i zdrowotne, a w szczególności te dotyczące: higieny środowiska, a zwłaszcza wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, powietrza w pomieszczeniach przeznaczonych na pobyt ludzi, gleby, wód i innych elementów środowiska w zakresie ustalonym w odrębnych przepisach, utrzymania należytego stanu higienicznego nieruchomości, zakładów pracy, instytucji, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, dróg, ulic oraz osobowego i towarowego transportu kolejowego, drogowego, lotniczego i morskiego, warunków produkcji, transportu, przechowywania i sprzedaży żywności oraz warunków żywienia zbiorowego.

Nim kontrolerzy Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej zapukają do naszych drzwi musimy zostać powiadomieni o zamiarze przybycia kontrolerów do naszego przedsiębiorstwa.

Kontrolę wszczyna się nie wcześniej niż po upływie 7 dni i nie później niż przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. UWAGA! Jeżeli kontrola nie zostanie wszczęta w terminie 30 dni. od dnia doręczenia zawiadomienia, wszczęcie kontroli wymaga ponownego zawiadomienia.
Kontrola może rozpocząć się przed upływem 7 dni od doręczenia zawiadomienia, ale wymaga to zgody lub wniosku przedsiębiorcy.

Prawidłowe zawiadomienie musi zawierać oznaczenie organu, datę i miejsce wystawienie zawiadomienia, oznaczenie przedsiębiorstwa, wskazanie zakresu przeprowadzenia kontroli oraz pieczątka i podpis urzędnika.

Co może kontroler?
W trakcie przeprowadzania zwykłej kontroli inspektor ma prawo: wstępu do zakładów pracy oraz wszystkich pomieszczeń i urządzeń wchodzących w ich skład, ponadto do miejsc użyteczności publicznej, obiektów handlowych, ogrodów działkowych i nieruchomości oraz wszystkich pomieszczeń wchodzących w ich skład. Ponadto do środków transportu i obiektów z nimi związanych czy obiektów będących w trakcie budowy. Kontroler ma prawo do żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób, okazania dokumentów i udostępniania wszelkich danych, pobierania próbek do badań laboratoryjnych.
Co z kontrolami bez zapowiedzi?
Sanepid może też prowadzić kontrole bez wcześniejszego zawiadomienia. Dotyczy to sytuacji, w których dokonuje urzędowych kontroli żywności. W takiej sytuacji, Sanepid ma prawo wstępu na teren przedsiębiorstwa o każdej porze dnia i nocy. Ponadto przeprowadzający kontrolę ma prawo do badania procesów technologicznych i receptur w zakresie niezbędnym do zrealizowania celu kontroli, przeglądania ksiąg i innych dokumentów kontrolowanego zakładu, jeżeli jest to niezbędne ze względu na cel przeprowadzanej kontroli oraz do podejmowania innych czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy, zgodnie z zakresem uprawnień w ramach urzędowych kontroli żywności, w tym nieodpłatnego pobierania próbek środków spożywczych lub materiałów i wyrobów przeznaczonych do kontaktu z żywnością w celu wykonania badań laboratoryjnych.

Przedsiębiorco - w przypadku stwierdzenia naruszeń przepisów, będziesz zobowiązany ponieść opłaty w wysokości kosztów wykonania badań laboratoryjnych oraz innych czynności wykonywanych przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej przy okazji kontroli w twoim przedsiębiorstwie.Jeśli w trakcie kontroli inspektor stwierdzi naruszenia wymagań higienicznych i zdrowotnych, nakaże ci w określonym czasie ich usunięcie. Zrobi to w drodze decyzji.

W przypadku stwierdzenia, że naruszenie wymagań spowodowało bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, inspektor Sanepidu może nakazać unieruchomienie zakładu pracy lub jego części (stanowiska pracy, maszyny lub innego urządzenia), zamknięcie obiektu użyteczności publicznej, wyłączenie z eksploatacji środka transportu, wycofanie z obrotu środka spożywczego, materiału i wyrobu przeznaczonego do kontaktu z żywnością, produktu kosmetycznego lub innego wyrobu mogącego mieć wpływ na zdrowie ludzi albo podjęcie lub zaprzestanie innych działań.
Decyzje takie podlegają natychmiastowemu wykonaniu.

Przedsiębiorcy powinni pamiętać, że kontrola kończy się sporządzeniem protokołu, w którym opisany jest przebieg kontroli oraz zalecenia pokontrolne. Przedsiębiorca ma prawo nie podpisać protokołu oraz zawrzeć w nim swoje uwagi. Każda kontrola zostanie też odnotowana w książce kontroli, którą obowiązek prowadzić ma przedsiębiorstwo.

KOD

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

5
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2021-01-19 21:33:27
tom lem: ... to tym bardziej warto wiedzieć //https://www.facebook.com/mateusz.tatkowski/videos/3446066445520925//
2021-01-19 21:37:22
donekT: Polecam zapoznanie się z wywiadem E. Siedleckiej z prof. W. Wróblem zamieszczonym w tygodniku "POLITYKA". Polityka 3.2021 (3295) z dnia 12.01.2021; Polityka; s. 22 Oryginalny tytuł tekstu: "Bęc, i jest przepisik!" Cytuję: W.W. Przez lata żyliśmy w przekonaniu, że nie jest rolą administracji ocena, czy jakieś prawo jest zgodne z konstytucją. Że urzędnik np. sanepidu czy policjant nie mają prawa samodzielnie dokonywać takiej oceny. Ich obowiązuje to prawo najniższego rzędu. Dzisiaj nam się to już nie podoba. Chcielibyśmy, by policjant stosował się do konstytucji, a nie do rozporządzenia. Ale to znaczy, że wymagamy od niego tego samego, czego od niezawisłego sądu. Prokurator nie może się też powoływać na stan wyższej konieczności i nie zastosować do prawa. Zauważmy: właśnie premier nie publikuje orzeczenia o aborcji, powołując się na stan wyższej konieczności – i nie bardzo nam się to podoba. Jeśli uznamy, że każdy funkcjonariusz publiczny może, a nawet ma obowiązek, dokonywać własnej oceny zgodności z konstytucją, to zapanuje anarchia. Więc lepiej zostawmy to sądom. E.S. Czy w przyszłości policjanci mogą odpowiadać karnie za pacyfikowanie demonstracji, które były zakazane bezprawnym prawem? Przypomnijmy, że zomowcy, którzy w stanie wojennym strzelali do górników w kopalni Wujek, zostali skazani. Nie porównuję strzelania do ludzi z psikaniem gazem czy pałowaniem, chodzi mi o posłuszeństwo bezprawnemu prawu. W.W. Różnica jest taka, że tam funkcjonariusze wykonywali bezprawny rozkaz przełożonych. Na to są przepisy: obowiązek odmowy wykonania takiego rozkazu. Tutaj zaś chodzi nie o rozkaz, tylko o prawo wydane bez podstawy prawnej, prawo niekonstytucyjne – na taką sytuację nie ma przepisów. Oczywiście nie mówię tu o poszczególnych zdarzeniach, jak np. psiknięcie w oczy gazem posłance okazującej legitymację poselską – to jest do osobnej oceny pod kątem przekroczenia uprawnień, i nie będę jej tu dokonywał. E.S. Mówi pan, że policjanta nie można pociągnąć do odpowiedzialności za stosowanie się do bezprawnego prawa. A prokuratora? W.W. Pozycja prokuratora jest szczególna. Nie jest sądem, a tylko sąd ma prawo do samodzielnej oceny konstytucyjności prawa na użytek konkretnej sprawy i pominięcia go lub odpowiedniej interpretacji. Ale z drugiej strony prokurator ma, zapisany w prawie o prokuraturze, obowiązek obrony praworządności. Elementem praworządności jest to, żeby nie dochodziło do stosowania bezprawnego prawa. Żeby ktoś nie został nim pokrzywdzony. Więc prokurator stoi w rozkroku. Ma jednak narzędzia: np. może wnieść akt oskarżenia, sygnalizując jednocześnie sądowi swoje wątpliwości. [...] E.S. A co z odpowiedzialnością za posłuszeństwo bezprawnemu prawu np. dyrektora szkoły, który nie mógł jej zamknąć, jeśli nie zgodził się sanepid, mimo że narażało to zdrowie i życie uczniów i nauczycieli? Dyrektora szpitala ortopedycznego, który wykonał decyzję wojewody o przekształceniu jego placówki w covidową, mimo że nie ma do tego infrastruktury i personelu? W.W. To są przypadki, gdy ludzie na samym dole łańcucha decyzyjnego znajdują się między młotem a kowadłem: z jednej strony obowiązuje ich rozporządzenie, zarządzenie czy polecenie służbowe, z drugiej – wykonując je, nie dopełniają swoich obowiązków dbania o zdrowie i życie osób powierzonych ich pieczy. Myślę, że w takiej sytuacji mogliby się powołać na stan wyższej konieczności. Sądzę, że działa to w obie strony, to znaczy, że nie można by im postawić ani zarzutu narażenia zdrowia i życia przez wykonanie polecenia, ani zarzutu niewykonania polecenia. Natomiast ciekawsza jest sytuacja tego, kto wydał złe przepisy lub polecenia. Reszta // https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2097817,1,tak-rzadzacy-wykorzystuja-pandemie-by-stanowic-bezprawne-prawo.read //
2021-01-20 08:24:55
Antykler Forte: ja się biznes prowadzi to niech przedsiębiorcy uczą się od swoich plebanów: onet.pl/informacje/onetkrakow/krakow-kosciol-kupuje-za-grosze-ziemie-warte-miliony-zlotych/57sxcvn,79cfc278
2021-01-20 09:56:49
koszor: Mówi Pan Jezus, także do nas: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. 2 Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie! " Straszne i surowe są te słowa, więc tym bardziej weźmy je do serca.
2021-01-20 20:55:37
św. Patryk.: koszorku, nie żebym cię chciał obrazić, ale pierdzielisz jak farorz donek
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: