Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Niewidomi na warsztatach ceramiki

Ceramika to rzemiosło stare jak świat. Już wiele tysięcy lat przed naszą erą ludzie pierwotni odkryli plastyczne właściwości gliny i docenili jej użyteczność. Od czasu, gdy pierwsze gliniane naczynie przez przypadek wpadło do ogniska, aż po dziś dzień ludzie tworzą ceramiczne naczynia użytkowe, a także przedmioty ozdobne.

W dzisiejszych czasach, gdy tradycyjne garncarstwo zastąpiła masowa produkcja przemysłowa, na ceramice skupili się artyści, dla których gliniane medium stanowi świetny środek artystycznego wyrazu. To, co fascynuje w ceramice, to możliwość kształtowania „nowych bytów”.. W wyniku pracy, powstaje trójwymiarowy namacalny obiekt, który wcześniej istniał w tylko wyobraźni. Ceramika artystyczna to sztuka kompromisu pomiędzy artystyczną wizją, a ograniczeniami narzuconymi przez medium.

W minioną sobotę (06.10.) Bielska Galeria BWA zaprosiła do swojej siedziby przy ul. 3 Maja 11, osoby niewidome oraz słabowidzące na warsztaty ceramiczne – ręcznego formowania ceramiki. W dwugodzinnych zajęciach udział wzięło dziesięciu uczestników. Początek to kilka zdań wstępu, krótki instruktarz, obejrzenie dotykiem prac jakie można stworzyć i rozpoczęcie formowania przedmiotów z gliny.

Najważniejsze, a zarazem najprostsze, umiejętności, dzięki którym BYLIŚMY w stanie uformować każdy przedmiot i kształt to: modelowanie gliny, nadawanie im pożądanego kształtu, wałkowanie płatów i formowanie wałeczków. Każdy z nas kiedyś lepił figurki z plasteliny w ramach zadań szkolnych. Wiedzieliśmy więc na czym polega takie modelowanie, wałkowanie płatów i wałeczkowanie. Dzięki powyższym umiejętnościom i z pomocą rozmaitych narzędzi można wyczarować z gliny właściwie wszystko. Jest tylko jedno ‘ale’, glina, w odróżnieniu od plasteliny lub modeliny, pęka wysychając. Na powierzchni wałeczków czy płatów pojawiają się najpierw bardzo drobne, prawie niewidoczne rysy. Gdy zostaną zlekceważone, przekształcają się w pęknięcia, a następnie cały element ‘rzeźby’ odpada. Nie wystarczy uformować glinę i czekać na efekt. Formowany przedmiot trzeba gładzić tak długo, aż glina stężeje bez pęknięć. Pomaga w tym także opóźnianie procesu schnięcia poprzez zwilżanie powierzchni przedmiotu wodą.

 Po godzinnym okresie formowania z pomocą instruktorki prowadzącej warsztaty otrzymaliśmy produkt końcowy taki jak: filiżanka z uszkiem, płaskorzeźby, kubki z uszkami, liść klonu, miseczka, talerzyk, figurka matki z dzieckiem. Teraz nasze prace będą poddane obróbce cieplnej w temp. 1200 stopni (wypalanie), a 20 października spotkamy się na drugiej części warsztatów aby przeprowadzić szkliwienie wyrobów.

 

Andrzej Koenig

 

źródło: ox.pl
dodał: Elżbieta Sikorska

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją