Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Kolejny polityk krytykuje cieszyńską PO. Napisał list

Mirosław Kożdoń, były starosta cieszyński i jeden z założycieli cieszyńskiej PO, napisał list do swoich koleżanek i kolegów z partii. Krytykuje w nim działania cieszyńskiej PO, rządy wiceburmistrza Adama Swakonia i bierze w obronę radnych Krzysztofa Heroka i Adama Wójtowicza, którzy w ostatnim czasie w imię krytyki działań partii w Cieszynie zrezygowali z członkowstwa w Platformie.

- Chciałem przestrzec koleżanki i kolegów z Platformy Obywateskiej przed trwaniem w błędzie - tłumaczy w rozmowie z portalem OX.pl Mirosław Kożdoń, nadawca listu. - W mojej ocenie poparcie Platformy Obywatelskiej dla rządów Mieczysława Szczurka i rekomendacja partii dla wiceburmistrza Adama Swakonia jest szkodliwa dla naszej partii i mieszkańców miasta - przekonuje Mirosław Kożdoń.

- To najgorszy czas dla Cieszyna odkąd pamiętam. Obserwuję degradację miasta, które dziś w znaczący sposób odstaje od Bielska-Białej, Rybnika, a nawet Strumienia czy innych gmin naszego powiatu. Inwestycja kanalizacji jest zagrożona. Miasto przypomina poligon. To prawdziwy dramat. Inwestycja ślimaczy się a kolejna poprawka goni poprawkę. Czy ktoś z ramienia miasta nad tym panuje? Podatki idą w górę. Władza nie realizuje prawie żadnych z wyborczych obietnic PO - tłumaczy Mirosław Kożdoń, który uważa, że PO powinno natychmiast wystąpić z koalicji rządzącej, gdyż nie ma realnego wpływu na to co dzieje się w mieście. - Za 1,5 roku mieszkańcy Cieszyna rozliczą obecną władzę. To będzie bolesna nauczka dla rządzących - uważa członek PO.

Mirosław Kożdoń odnosi się też do odejścia radnych Adama Wójtowicza i Krzysztofa Heroka z Platformy Obywatelskiej. - Wybrali jedyne honorowe wyjście. Na ich miejscu zrobiłbym tak samo. Gdybym miał działać dla miasta lub zgadzać się z błędną polityką bez wahania wybrałbym Cieszyn - przekonuje adresat listu. - Boli mnie również to, że moje koleżanki i koledzy przedkładają hołubienie WDC nad interes własnej partii - dodaje. 

- Ubolewam, że mój list spotkał się z cenzurą i nie został w całości przeczytany członkom cieszyńskiego koła PO. To znak, że moja partia nie chce słuchać ostrzeżeń od osób, które były z nią od początku i które jej dobro mają na uwadze - mówi Mirosław Kożdoń, który nie zgadza się na pełne upublicznienie swojego listu. To nasze sprawy wewnętrzne. Nie byłoby to w interesie mojej partii.

Łukasz Grzesiczak

źródło: ox.pl
dodał: ŁG

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją