Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Jak pamiętają swoją maturę

Zdawali obowiązkowo matematykę, czy udało im się uciec przed tym przedmiotem? Przeczytaj jak swoją maturę po latach pamiętają mieszkańcy naszego regionu.

- Bardzo dobrze pamiętam swoją maturę. Zdawałem ją w roku 1979 jako trzeci rocznik nowo powstałego w Skoczowie Liceum Zawodowego. Mój egzamin obejmował matematykę, język polski, wiedzę o Polsce i świecie współczesnym oraz przysposobienie obronne – opowiada nam Jan Krużołek, radny Skoczowa. Wspomina: - Jasne, że się stresowaliśmy – dziewczyny bały się przedmiotów ścisłych, a ja języka polskiego. Pisałem rozprawkę o Kochanowskim i rzeczywiście – zgodnie z przewidywaniami – z matematyki miałem lepszą ocenę. Maria Liwczak, radna Cieszyna opowiada: - To było bardzo dawno, kończyłam technikum mechaniczno-elektryczne. W moim czasie obowiązkowo zdawało się język polski i matematykę. Dodatkowo zdawałam fizykę. Wszystkie przedmioty zdałam na ocenę bardzo dobrą, dzięki temu bez problemów dostałam się na studia.

- Były ściągi? - pytam Jana Krużołka. - Tak były, szczególnie na matematyce, ale mnie nie były potrzebne,. Umiałem matematykę i wszystkie zadania rozwiązałem bez ich pomocy. Myślę, że gdy systematycznie uczęszcza się do szkoły średniej, to matura jest tylko zwieńczeniem jego edukacji, a nie stresem – przyznaje radny Skoczowa. A Maria Liwczak dodaje: - Stres jest nieodłączną częścią matury. Każdy się trochę stresuje. Jednak każdy musi to przejść i przeżyć.

Jednak nie wszyscy lubili matematykę. - Swoją maturę wspominam bardzo miło, a szczególnie dlatego,że nie musiałam zdawać matematyki. Jednak często wraca do mnie ten temat w snach, śni mi się, że muszę zdawać jakieś dziwne tematy o których nie mam zielonego pojęcia. Dzisiaj przed tegorocznymi maturzystami matematyka. Z całego serca życzę im powodzenia, nawet nie próbując sobie wyobrazić zadań, które będą musieli rozwiązywać. Jestem jednak pewna, świetnie im pójdzie. Życzę wszystkim powodzenia i trzymam kciuki. Mam nadzieję, że cosinusy, niewiadome i potęgi polegną pod Waszym piórami – mówi Edyta Subocz, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Cieszynie.

- O godzinie ósmej rano wszedłem do sali, gdzie czekała komisja maturalna z języka polskiego – tak o swojej maturze zaczyna opowiadać Michał Paluch, piarowiec i współorganizator Freestyle City Festival. - Panie były przedziwnie zadowolone, co nie było częstym zjawiskiem na mój widok. Szybko okazało się, że do szkoły spłynął faks z oficjalną informacją o wygranym konkursie dziennikarskim, którego uroczyste zakończenie przypadało właśnie na dzień matury. Byłem najmłodszym uczestnikiem konkursu i może dlatego jury nie przewidziało maturzysty wśród laureatów. Na uroczystość do bielskiego ratusza pojechałem z księdzem, ponieważ wszyscy nauczyciele byli zajęci maturami. Kiedy trwały matury w całej Polsce ja udzielałem wywiadu dla gazety wyborczej informując, że w przyszłości chcę zostać Ministrem Edukacji. Niesamowita historia. Otrzymałem trylogie Sienkiewicza na papierze czerpanym – opowiada Michał Paluch.

Wojciech Tatka, szef i założyciel OX-a, maturę widzi jako stres, który zdającym fundują Ci, którzy ją już zdali. - Z pewnością tegoroczni maturzyści pomimo, że jest to NOWA MATURA znakomicie sobie poradzą z tym wyzwaniem. Patrząc z perspektywy 20 lat po mojej maturze stwierdzam, że to początek sprawdzania wiedzy ... bo studia to ciąg zaliczeń, testów i egzaminów (pisemnych i ustnych). Wszystkim tegorocznym maturzystom - czytelnikom portalu OX.PL życzę „połamania piór” - kończy Wojciech Tatka.

Łukasz Grzesiczak

źródło: OX.pl
dodał: ŁG

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: