Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Coś ciekawego dla dorosłych i dla dzieci (80)

Biblioteki wprawdzie z racji pandemii mamy znowu zamknięte ale nie zawsze oznacza, że nie mamy dostępu do książek np. się w nich znajdujących. Biblioteki wychodzą naprzeciw swoim czytelnikom i wprowadzają usługi książek na telefon czy przez internet. W sieci jest również możliwość wypożyczania e-booków, audiobooków. My na naszym portalu polecamy coś ciekawego zarówno dla dorosłych i dla dzieci.

Elizabeth Kata jest autorką powieści romantycznej „Skrawek błękitu”, którą w ostatnim czasie poleciła mi znajoma.  "Skrawek błękitu" to książka przenosząca nas w ponure czasy prześladowań na tle rasowym, bezsensownej nienawiści do tego, co inne. Osiemnastoletnia Selina ma białą skórę, jednakże jej życie jest smutniejsze i biedniejsze niż życie Murzynów. Niewidoma, zamknięta w czterech ścianach patologicznego domu, doświadcza przemocy ze strony dziadka - pijaka i matki - prostytutki. A przecież to z winy matki straciła wzrok... Pewnego dnia Selina czuje, że nie wytrzyma już dłużej w zamknięciu... Według bestselleru Elizabeth Kata został zrealizowany film, który w Polsce nosił tytuł "W cieniu dobrego drzewa". Shelley Winters, grająca postać Rose-Ann d'Arcey otrzymała Oscara za najlepszą rolę drugoplanową.

Właśnie skończyłem książkę, której akcja można powiedzieć trzyma w napięciu do samego końca. Robin Cook jest autorem sensacyjnego kryminału „Oślepienie”  Laurie Montgomery, patolog z nowojorskiego zakładu medycyny sądowej, jest przerażona mnogością zgonów na skutek przedawkowania kokainy. Na jej stół trafiają kolejne ofiary – młodzi, świetnie zapowiadający się ludzie. Wbrew opinii i sprzeciwowi przełożonych, zaczyna badać tę sprawę. Tymczasem przez Nowy Jork przetacza się fala egzekucji w stylu gangsterskim, a jedynym elementem łączącym wszystkie ofiary jest... Jordan Scheffield, znany okulista. Prywatne śledztwo Laurie Montgomery i oficjalne dochodzenie w sprawie morderstw, prowadzone przez porucznika Lou Soldana, spotykają się. Powstaje iście diaboliczny czworokąt, który oprócz Montgomery i Soldana tworzą również Scheffield i... mafia…

Jeszcze coś autorstwa Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego na temat współpracy w czasach PRL-u „Księża wobec bezpieki na przykładzie Archidiecezji krakowskiej”  Książka ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego to efekt badań prowadzonych przez autora w archiwach IPN dotyczących inwigilacji krakowskiego Kościoła przez UB i SB. Jej celem jest opisanie i zrozumienie postaw duchowieństwa katolickiego wobec działań komunistycznej bezpieki. Działania te były różne w różnych okresach PRL-u. Od zastraszania, gróźb czy szantażu przechodzono do metod bardziej subtelnych, próbując wciągać duchownych we współpracę poprzez rozmowy, perswazję, obietnice rozmaitych życiowych udogodnień. Zdecydowana większość księży potrafiła oprzeć się zarówno zastraszaniu, jak i pokusom. Wśród tych, którzy wyrazili zgodę na współpracę, wielu potrafiło ją po jakimś czasie zerwać. Książka niewątpliwie uporządkuje toczące się od wielu miesięcy dyskusje na temat tzw. lustracji duchownych. Jest to mocny głos badacza i jednocześnie świadka, który poszukuje prawdy o tamtych trudnych czasach.

Dla najmłodszych czytelników wybrałem książkę Liliany Bardijewskiej „O czym szumią muszle”. Liliana Bardijewska to doceniana autorka książek dla dzieci. „O czym szumią muszle” zostały wyróżnione przez polską sekcję IBBY. Bohaterowie tacy jak Księżniczka Idalka, Krab Szkrabek, Meduza Zuza i Ośmiornica Marica zapraszają w fascynujący wodny świat krabów i ostryg. Komiczne przydomki, a przy tym trudne nazwy roślin i stworzeń, to ciekawa publikacja dla najmłodszych czytelników.

Dobra informacja jest taka, że do 27 grudnia dopuszczono  działalność bibliotek publicznych i naukowych przy zachowaniu limitu 1 osoby na 15 m2 powierzchni przeznaczonej do udostępniania zbiorów.

AK

źródło: ox.pl
dodał: red

Komentarze

17
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2020-11-28 09:06:49
donekT: ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski „Księża wobec bezpieki na przykładzie Archidiecezji krakowskiej”, potwierdzam, bardzo dobry wybór! Warto zapoznać się również z najnowszą książką tego autora, powstałą we współpracy z Tomaszem Terlikowskim "Chodzi mi tylko o prawdę". Niestety, jak zwykle, autor po raz kolejny naraził się swoim zwierzchnikom.
2020-11-28 09:19:34
donekT: Deklarowanie wiary w ewolucję nie jest świadectwem wyrobienia naukowego, tylko wyrazem lojalności wobec liberalnej subkultury świeckiej w odróżnieniu od konserwatywnej subkultury religijnej. W 2010 roku National Science Fundation wykreśliła ze swego tekstu wyrobienia naukowego następującą pozycję: "Ludzie, jakich dzisiaj znamy rozwinęli się z wcześniejszych gatunków zwierząt". Wbrew gromkim pokrzykiwaniom naukowców zmiana ta nie wynikała z ugięcia się przed kreacjonistyczną presją na ocenzurowanie kanonu naukowego i usunięcie z niego ewolucji. Powód był inny: korelacja między trafnością odpowiedzi na to pytanie a trafnością odpowiedzi na wszystkie inne pytania (np. "elektron jest mniejszy od atomu", czy "Antybiotyki zabijają wirusy") była tak niska, że zabierało to miejsce, które można było przeznaczyć na bardziej diagnostyczną pozycję. Innymi słowy, okazało się, że pytanie to sprawdza bardziej religijność niż wyrobienie naukowe. Kiedy pytanie poprzedzono sformułowaniem "zgodnie z teorią rewolucji", oddzielając zrozumienia naukowe od lojalności kulturowej, osoby religijne i niereligijne odpowiadały tak samo. - Polecam, Steven Pinker "Nowe Oświecenie. Argumenty za rozumem, nauką, humanizmem i postępem".
2020-11-28 12:07:22
Anthony: bez komentarza, PiS okrada nas wszystkich na 2 miliardy zł rocznie na ten kiczowaty kabaret propagandy partyjnej: onet.pl/informacje/onetwiadomosci/nowy-program-tvp-wsrod-gosci-min-corka-ziec-i-znajoma-posla-pis/pm67rsv,79cfc278
2020-11-28 12:27:18
jasper: Ciekawa lektura/ wpis w „Polityce“ - Jagoda 25 listopada 2020 - „ Kaczyński chce wyjścia Polski z UE, bo dla niego liczy się jedynie goła, niczym nie ograniczona władza. A UE robi mu wbrew. Krk chce wyjścia Polski z UE, bo: patrz wyżej. Oni nie mają nic do stracenia, a wszystko do zyskania. Według ich kryteriów i hierarchii „wartości”. Pokazali i codziennie pokazują, że zrobią wszystko, żeby dopiąć swego. Ci, którzy nie chcą wyjścia Polaki z UE mają tylko jedno wyjście. WYJŚCIE masowe na ulice miast, miasteczek, wsi. WYJŚCIE masowe, każdej niedzieli z kościołów w całej Polsce. Bez tego już jest pozamiatane. To jedynie kwestia czasu. Opozycja parlamentarna nic nie może, bo parlamentaryzmu już nie mamy. Pani Witek jak marionetka wstaje, siada, wstaje, siada, kiedy Kaczyński ma ochotę napluć nam w twarz. Zostało już tylko kryterium uliczne. I to jest ostatni dzwonek. Potem już tylko wyznaniowa autarkia pod protektoratem cyrylicy.“
2020-11-28 14:49:39
Antykler Forte: ♝♝♝ Co Wojtyła widział w McCarricku? - Skuteczność. Mówiąc językiem biznesowo-korporacyjnym: on dowoził wyniki. Był człowiekiem niezwykle obrotnym, chociaż nie, to za mało powiedziane - był geniuszem, umiał otwierać serca i sakiewki katolickiego ludu. I były to sumy przyprawiające o zawrót głowy. Setki milionów dolarów, pół miliarda dolarów, takie kwoty gromadził w akcjach charytatywno-kościelnych w USA. To się nazywa fundraising. Mnie jezuici amerykańscy uczyli, jak to się robi: "direct mail fundraising", "direct debit", "doorstep", to cały przemysł, a kardynał McCarrick był jednym z najzdolniejszych zbieraczy. Regularnie zasilał Watykan pieniędzmi amerykańskich darczyńców. ♝♝♝
2020-11-28 14:51:19
Antykler Forte: ♝♝♝ Czyli płacę, więc mi wszystko wolno? Na oficjalną uroczystość w Watykanie przyjadę sobie z młodym kochankiem, będę z obleśnym uśmiechem mówić, że to "mój siostrzeniec" i nikt nie piśnie? --- Nie rozmawiajmy tak prostacko. W Polsce pieniądze od razu kojarzą się z korupcją, łapówkami i zaraz pojawia się ta gadka, że McCarrick koperty Dziwiszowi przywoził, więc go wszyscy kryli. Pewnie przywoził, on miał nieprawdopodobne wyczucie ludzkich słabości, zmysł manipulacji, ale nie o to w tym chodzi. Przedstawiał się jako podpora papiestwa, dużo pisze o tym w swoich listach, że pomoże uratować Watykan w trudnym czasie. --- Uratować przed czym? --- Przed bankructwem. Bo ważny jest kontekst: Watykan w latach 80. i 90. miał gigantyczne kłopoty po upadku Banku Ambrosiano. Byłem wtedy we Włoszech, z bliska to obserwowałem, kardynał Marcinkus został oskarżony o pranie brudnych pieniędzy, jakieś nieprawdopodobne machloje, współpracę z mafią, a potem pojawiła się konieczność płacenia gigantycznych odszkodowań. McCarrick z jego sprytem, kontaktami międzynarodowymi wśród polityków i umiejętnością zbierania kasy spadł Watykanowi z nieba. Wojtyła bardzo nie chciał przyjąć do wiadomości, że ten megazdolny hierarcha molestuje kleryków, że krążą legendy na temat jego seksualnych wyczynów. Dostał donos. Więc zarządził: "Sprawdźcie to". Dwór mu to zaczął sprawdzać, ale w taki sposób, żeby udzielić Wojtyle dokładnie takiej odpowiedzi, jaką papież chciał usłyszeć: "To są plotki". Więc go znowu awansowali. Jan Paweł II uważał, że McCarrick ma gigantyczne zalety. A poza tym oni się znali jeszcze z dawnych czasów. ♝♝♝
2020-11-28 14:53:32
Antykler Forte: ♝♝♝ Miał cechy, które Wojtyła uwielbiał. Skuteczność. McCarrick tworzy w USA nowy model seminarium otwartego na ludzi z innych krajów, na przykład z Brazylii, jest związany z ruchem neokatechumenalnym. Dla Wojtyły wszelkie dynamicznie rozwijające się ruchy były fascynujące, miały być elementem nowej ewangelizacji i ekspansji katolicyzmu. Imponował mu też nowy model biskupa, który nie jest jakimś leśnym dziadkiem, tylko menadżerem, dba o globalny rozwój katolicyzmu, cały świat przemierza dla dobra kościoła. McCarrick naprawdę jeździł wszędzie, czasem rzeczywiście z kochankami, wszędzie zjednywał sobie ludzi. Jest w tej postaci jakaś genialna bezczelność i dezynwoltura. Udzielał masy wywiadów, dziennikarze też go kochali. Stał się twarzą katolicyzmu zaangażowanego, ekspansywnego i nowoczesnego. ♝♝♝
2020-11-28 14:54:31
Antykler Forte: ♝♝♝ Chmury nad McCarrickiem cały czas się gromadziły, biskup Nowego Jorku kardynał John O'Connor zdał sobie sprawę, że to może się skończyć gigantycznym skandalem. I że nie chodzi o jakieś plotki, bo relacji o molestowaniu i wyjazdach "na ryby", gdzie McCarrick zmuszał kleryków do seksu, jest po prostu za dużo. Przed kolejnym planowanym awansem McCarricka - tym razem na kardynała w Waszyngtonie - O'Connor pisze do Watykanu ostrzeżenie: nie róbcie tego, bo będzie dziki skandal. On wiedział, co się święci. Amerykański kościół już wtedy znalazł się w oku cyklonu, mnożyły się doniesienia o nadużyciach seksualnych księży, za chwilę miało ruszyć dziennikarskie śledztwo, które świetnie pokazuje film "Spotlight", gazeta "The Boston Globe" drukuje serię tekstów o molestowaniu nieletnich, oskarżonych jest 70 księży, ponad tysiąc ofiar, do tego kardynał Law, który to latami tuszował. Wychodzi też książka o Marciale Macielu Degollado, założycielu Legionu Chrystusa, pojawiają się kolejne wstrząsające świadectwa. I nic. Nie można się dostać do Dziwisza, nie można się dobić do Wojtyły, Ratzingera. Media w USA piszą, aż huczy, a Watykan milczy. I równocześnie awansowani są biskupi oskarżani o nadużycia seksualne, między innymi McCarrick. ♝♝♝
2020-11-28 14:59:28
Antykler Forte: ♝♝♝ Kościół jako korporacja. Oczywiście. Za Wojtyły tak to wyglądało. System uśmiechów, awansów, audiencji, błogosławieństw, benefitów, które otrzymywali ludzie o określonych cechach osobowości. I jednocześnie odcinanie dostępu do awansu ludziom, którzy ośmielili się formułować oceny krytyczne, jak Hans Küng i cała plejada wybitniejszych teologów. Gdyby Wojtyła był szefem korporacji, to jak by pan nazwał jego styl zarządzania? Nadwiślański styl menadżerski - jak się dziś mówi. Czyli styl autorytarny, pełna kontrola i zamordyzm. Wojtyła . Jako szef był twardy w kontrolowaniu własnego personelu i strasznie wrażliwy na jakąkolwiek krytykę. Nieprawdopodobnie pamiętliwy. Wymuszał posłuch, żeby utrzymać w kościele konserwatywną doktrynę. Jak tylko został papieżem w 1978 roku, to już po paru miesiącach mnóstwo energii skierował na ściganie Hansa Künga. Künga pozbawiono prawa nauczania teologii w grudniu 1979 roku, jeszcze przed pojawieniem się w Watykanie Ratzingera jako szefa Kongregacji Nauki i Wiary. Ratzinger dopiero w 1981 roku przyjechał do Rzymu i wtedy został "rottweilerem Wojtyły". Jak zaczęła działać ta dwururka, to skuteczność odstrzeliwania wszystkich kreatywnych i ciekawych nurtów w teologii światowej bardzo wzrosła. Świetnie obaj działali, błyskawicznie i precyzyjnie. ♝♝♝
2020-11-28 15:01:55
Antykler Forte: ♝♝♝ "Wojtyliański styl rządzenia" - tak się o tym mówiło. On naprawdę był mistrzem w uciszaniu niewygodnych i krytycznych głosów. Kościół w Polsce to skopiował. Istnieje typowy przykład tej metody zarządzania: oto mamy połowę lat 80., pojawia się tzw. oświadczenie kolońskie, które podpisało stu teologów i moralistów niemieckich, sprzeciwiali się polityce represyjnej, autorytarnej, pozbawiającej ludzi prawa nauczania, zamykającej dyskusję o antykoncepcji i kapłaństwie kobiet. Sygnatariusze byli szykanowani w ten sposób, że ktokolwiek machnął tam podpis, nie mógł objąć "funkcji przełożeńskich" w kościele. Żadnych. Już nie mówię, że nie mogli zostać biskupami, ale szefami katedry na jakimś pomniejszym katolickim uniwersytecie albo przeorami klasztoru w Pipidówie - też nie mogli. ♝♝♝
2020-11-28 15:06:39
Antykler Forte: więcej tu ☞ next.gazeta.pl/next/7,151003,26537236,wojtyla-jako-szef-nadwislanski-styl-menadzerski-plus-tropienie.html#s=BoxPrImg ☞ na dobrą sprawę można by pomyśleć, że PB zrobił z Wojtyły papieża po to, by za jego pomocą i jego rękami doprowadzić do upadku ten szatański wynalazek pt. "kościół katolicki" - no i póki co wszystko na to wskazuje, że plan PB działa :)
2020-11-28 16:14:41
kemot: tu się komentuje a nie publikuje, myślisz, że ktoś to czyta?
2020-11-28 16:34:28
knefel: ja-siokrzysioświętyantonioforte, miło że sobie sam ze sobą pogadałeś ale przypomnij szanownemu państwu jak to twoi rodzice supłali ostatni grosz i rzucali księdzu na tacę. No chyba się własnych rodziców nie wstydzisz:)
2020-11-28 21:03:33
Antykler Forte: p.s. proszę bardzo, nowa wiadomość - biskup Mering jako kolejny idzie w odstawkę, Watykan wymiata z polskiego kościoła skompromitowanych wojtyłowych nominatów jednego po drugim jak kurzyńce z podwórka, ale mleko już się rozlało i pozamiatane, dzięki bogu
2020-11-29 11:52:48
Antykler Forte: bi.im-g.pl/im/4b/48/19/z26510411IH,Zmieniona-nazwa-ulicy-na-Aleje-Ofiar-Jana-Pawla-II.jpg
2020-11-29 12:06:39
Antykler Forte: Hoser Henryk- to nazwisko zapamiętajmy, także będzie jednym z pierwszych do "odstrzału" przez watykańskich czyścicieli episkopatów - biskupem został gdy JP II był już z powodu licznych chorób de facto kompletnie odleciany i półprzytomny, w świecie znany głównie z zaangażowania i współudziału w organizacji rzezi plemienno-wyznaniowych w Rwandzie w 1994, dziś jeden z najgłośniej atakujących ujawnianie zbrodni dokonywanych przez duchownych katolickich i udziału JP II w procederze ich ukrywania
2020-11-29 13:20:14
psychiatra: Zaszczep się!
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: