Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

„Cieszyńskie Kanapki” dbają o swój znak towarowy

Przez pewien czas, na portalu społecznościom Facebook, prowadzony był profil Kanapek Cieszyńskich, który jak się okazuje, naruszał uczciwą konkurencję. Na łamach portalu ukazało się nawet ogłoszenie przepraszające za zaistniałą sytuację. Sprawa dotyczyła „naszych” Cieszyńskich Kanapek. Jak się okazuje – kanapka, kanapce nierówna.

W styczniu na portalu ox.pl ukazało się ogłoszenie o treści: „Zbigniew Żołnierz prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą BLU BOX. KANAPKI CIESZYŃSKIE I NIE TYLKO ZBIGNIEW ŻOŁNIERZ, przeprasza „Społem” Powszechną Spółdzielnię Spożywców „KONSUM ROBOTNICZY” w Cieszynie oraz wszystkich jej klientów za naruszenie znaku towarowego „Kanapki Cieszyńskie” oraz wprowadzanie w błąd potencjalnych klientów poprzez prowadzenie na portalu Facebook strony pod nazwą „Kanapki Cieszyńskie” w sposób naruszający uczciwą konkurencję”.

O co chodzi w całej sprawie? Prezes cieszyńskiego „Społem” Iwona Płonka tłumaczy, że jeden z odbiorców wyrobów garmażeryjnych produkowanych przez spółdzielnię, wbrew postanowieniom umowy, sprzedawał pod marką „Cieszyńskie Kanapki” również inne kanapki, najprawdopodobniej wytwarzane we własnym zakresie. Swoje działania mocno promował na Facebooku, gdzie prowadził stronę pod nazwą „Kanapki Cieszyńskie”. W konsekwencji klienci byli wprowadzani w błąd, zarówno przez nazwę strony jak i przez brak wyraźnego rozróżnienia co do producenta poszczególnych kanapek. - Warto podkreślić, że Spółdzielnia już w 2016 roku uzyskała świadectwo ochronne na znak towarowy obejmujący również nazwę „Cieszyńskie Kanapki” - mówi Iwona Płonka, która zaznaczyła również, że pracownicy Spółdzielni na bieżąco monitorują przypadki niewłaściwego wykorzystania przysługującego Spółdzielni znaku towarowego lub przypadki podszywania się innych producentów pod markę „Cieszyńskie Kanapki”. Spółdzielnia podejmuje kroki prawne przeciwko takim podmiotom.

(red)

 

źródło: ox.pl
dodał: red

Komentarze

20
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2020-02-10 17:38:58
tom lem: ... można się zastanowić, czy władze spółdzielni wywiązują się z własnych obowiązków i czy mają podpisane odpowiednie umowy z magistratem cieszyńskim, skoro w znaku towarowym wykorzystują nazwę miasta;-) Parafrazując, biznesmen biznesmenowi nierówny, ale każdy choruje na tą samą chorobę.
2020-02-10 18:00:23
Optimist: Znak towarowy to jedno, a jakość to co innego. Chodzi o tzw. kanapki śledziowe. Plasterek jajka, nieco majonezu, duża łyżka cebuli - ok, ale do tego dwa mini kawałeczki śledzia o wielkości 2-3 cm x 1 cm. Przesada, to jest kanapka śledziowa a nie cebulowa.
2020-02-10 18:21:14
utopiec: Nie mają sobie równych.
2020-02-10 19:34:17
M53: Kanapki cieszyńskie .... takie robiła moja mama X lat temu, a mieszkaliśmy na Śląsku. Nie nazywała ich cieszyńskimi, to były po prostu kanapki ze śledziem. Żadna filozofia. Takie kanapki królowały we wszystkich barach i w barach na dworcach, robiono je w domach, i nikomu nie przyszłoby do głowy, by zastrzec jakąś nazwę. Jak teraz zrobię taką kanapkę w domu i nie zapowiem, że to cieszyńska, a powiem, że to moja kanapka, to pewnie naruszę czyjeś dobro. Myślałam, że nazwy zastrzega się do naprawdę ekstra wyrobów, unikatowych, nie spotykanych, regionalnych w dosłownym tego słowa znaczeniu ( Ta kanapka jest ogólnopolska). Myślę, że jednak roszczenie sobie prawa do zwykłych kanapek, jest przywłaszczeniem dobra ogólnego. Ten pan popełnił "przestępstwo", ale Konsum Robotniczy też sobie przywłaszczył "kanapkę" jako swoją.
2020-02-10 20:37:35
wojciech: do M53... wiesz ja też robię w domu kanapki na bułce ...nie nie wychodzą one mi takie jak te... cieszyńskie. Może małe są te kawałki śledzia , ale smakują zawsze tak samo, po prostu świetnie. Teraz to pisząc też mam ochotę na tą kanapkę ... cieszyńską...( w domu też mam bułkę), ilekroć idę obok sklepu na początku ul. Głębokiej wpadam na 2-3 kanapki- są świetne. Moja Mama nie robiła takich kanapek... robiła pyszne, ale nie takie. nie wiem co one mają ale mi baaardzo smakują., podobnie jak Prince Polo.... czy to też zwykły wafel?.. dla mnie nie. Ma coś w sobie. wielu podziela moje zdanie. Twoja Mama M53 ... może też takie piekła... przecież to proste... upiec wafle, posmarować masą kakaową ( w domu może czekoladową) i polać czekoladą. Nie wiem czy wiesz ale z wafli PRINCE POLO zdmuchuje się czekoladę ... by było jej na więcej wafelków :-)... ale i tak mi smakują, jak żadne inne.
2020-02-10 21:02:13
tom lem: ...wojciech'u i M53: ten artykuł jest o znaku towarowym smacznych kanapek produkowanych w Cieszynie. Dopóki kanapek zrobionych przez Was w domu, nie będziecie sprzedawać na "rynku", pod nazwą " Kanapki Cieszyńskie", nikt do Was nie będzie miał pretensji, może i pochwali, mówiąc smaczne;-) ale Cieszyn i cieszyńskie to też znak towarowy, do którego należy wykupić prawa, innym pozostała jeszcze możliwość wyłączności nazwy - np. "Swojskie Kanapki" lub "Śląskie Kanapki" - życzę powodzenia w interesach:-)
2020-02-10 21:03:39
M53: Oj, nie porównuj Prince Polo, jedynego o niepowtarzalnym smaku, jaki był robiony w Olzie ( ten z Mondeleza już nie taki sam) do pospolitej kanapki. Właśnie ten wafelek powinien mieć patent, bo był unikatowy, receptura jedyna, a takie kanapki są pospolite. Nie wiem, co Ci nie wychodzi, kromka bułki paryskiej, masło, kawałki śledzia, posiekana cebula surowa i majonez. Aha, nie pamiętam, czy oni dodają do tej swojej kanapki pokrojony w kosteczkę ogórek kiszony, czy nie, i czy jest to ogórek kiszony, czy korniszon ( na zdjęciach nie ma ogórka). Wszystko jedno, bez problemu zrobię taką samą dodam np. trochę jakiejś przyprawy i opatentuję jako "kanapka emkowska". A co!:):):):):)
2020-02-10 21:05:17
M53: Wiem, o co chodzi, ale wkurza mnie takie uzurpowanie sobie prawa do czegoś, co ogólnie istnieje i co ogólnie jest robione.
2020-02-10 21:06:57
czesiohill: Kanapki Cieszyńskie są od zawsze - w latach 50-tych moja Siostra po wypłacie w Zampolu szła z koleżankami "na kanapki". W to samo miejsce jak dzisiaj. W latach 60-tych i 70-tych idąc do Szkoły Muzycznej wstępowałem na "śledziowe" (co myśleli nauczyciele, nie wiem :-) ). Teraz będąc w Cieszynie wpadam "na śledziowe". Uczciwie powiem - zmienili chyba bułkę, bo smak się zmienił. No i już nie jest krojona ze skosa, tylko w poprzek. A to nie to samo. Spróbuj drogi PSS-ie wrócić "do korzeni". Nawet podwyższając cenę, co i tak jest nieuchronne. Pozdrawiam ciepło "z śledziowym chuchem" i fusami umazanymi majonezem.
2020-02-10 21:08:35
tom lem: ... tu nie chodzi o przepis, tylko o towar wykonany zgodnie z przepisem i identyfikację z nazwą, nic poza tym;-)
2020-02-10 21:15:13
czesiohill: Aha. I odnośnie używania nazwy "Cieszyńskie" - zastrzeżona jest nazwa "Cieszyn". Przerabiałem temat, więc wiem. Do M-53 - istnieje coś takiego jak wyroby tradycyjne lub związane z miejscem pochodzenia. Na Śląsku należy do nich krupniok, u nas kaszok, gdzie indziej kaszanka. Wyrób podobny, nazwy inne. Bo dalej w Polsce to już kiszka z ziemniakami i inszóm bryjóm.
2020-02-10 21:19:12
tom lem: ... chyba u nas - jelitko - czesiohill:-)
2020-02-10 21:20:40
tom lem: ...bo " kaszok" nie powiem gdzie można mieć;-)
2020-02-11 06:36:08
rainman: Piękne są te wasze wspomnienia o kanapkach. Czyta się to bardzo dobrze.
2020-02-11 07:34:16
wyśmienity cwaniaczek: najlepsza jest cena kanapek w "lerua merlin" w bielsku !!!! 3.50 :)
2020-02-11 11:16:57
Ponury_Farmer: Wystarczy przejechać się po Polsce a i nawet po Skandynawii i kanapki tzw Cieszyńskie bez trudu można kupić, tylko pod innymi nazwami. W większości przypadków nie ustępują smakiem o tym z ulicy Głębokiej.
2020-02-11 11:51:30
tom lem: ... jak tu nie przyznać racji Farmerowi, gdy wszędzie czuje śledzia;-) Proponuję handlować kanapkami pod szyldem "z ulicy Głębokiej", ja pamiętam ten zapach "z ulicy Szersznika".
2020-02-11 17:05:22
motorek12: " Społem" i zaspołem . Jest najlepszym przykładem , jak prowadzić firmę , żeby nie utrzymać sieci sklepów . Co do kanapek ze śledziem , widać od razu , że cebula jest najtańszym składnikiem ...
2020-02-12 05:20:40
krzysztofmn: motorek - myślę, że nie masz pojęcia co się w Społem dzieje - to przykład spółdzielni z czasów głębokiego PRL-u, która od kilkudziesięciu lat nadzwyczaj dobrze sobie radzi w małomiasteczkowych warunkach gospodarki wolnorynkowej i zapewnia godziwy byt grupce poukładanych w strukturach cieszynioków
2020-02-12 13:15:20
donekT: Gospodarka wolnorynkowa w polskich warunkach? HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA - Za dużo mediów mainstreamowych ktoś się nasłuchał i naoglądał, zwłaszcza tych aż ociekających propagandą. Umiejętność krytycznego oglądu rzeczywistości jest kluczowa.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: