Chybie się nie powiększy
Sprawa dotyczy części terenów, które przed powstaniem Zbiornika Goczałkowickiego były związane m.in. z dzisiejszą gminą Chybie. Budowa jeziora w latach 50. XX wieku oznaczała dla wielu mieszkańców konieczność opuszczenia domów. Szczególnie mocno zapisała się w pamięci historia Zarzecza, jednej ze starszych miejscowości Śląska Cieszyńskiego, której część została zalana wodami zbiornika.
W ramach budowy przesiedlono setki rodzin. Woda przykryła też miejsca ważne dla lokalnej społeczności, w tym dawną zabudowę i obiekty sakralne. Dziś zalana część tych terenów administracyjnie należy do gminy Goczałkowice-Zdrój i powiatu pszczyńskiego.
W Chybiu od kilku lat wracał postulat, aby obszar zalany wodami zbiornika włączyć do granic gminy. Zwolennicy tego rozwiązania podkreślali historyczne, kulturowe i emocjonalne związki tych terenów z dawnym Zarzeczem oraz Śląskiem Cieszyńskim. [Pisaliśmy: Chybie sie powiększy? , Chybie chce działki zalane jeziorem, Chybie: mieszkańcy wypowiedzą się]
Projekt rekomenduje odmowę
Nowe informacje w tej sprawie przekazał starosta pszczyński Grzegorz Wanot. Jak poinformował, projekt rozporządzenia Rady Ministrów rekomenduje negatywne rozpatrzenie wniosku Gminy Chybie o włączenie do jej granic ponad 1363 ha terenów gminy Goczałkowice-Zdrój zalanych wodami Zbiornika Goczałkowickiego.
– To bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców gminy Goczałkowice-Zdrój i powiatu pszczyńskiego - ocenił Grzegorz Wanot, starosta pszczyński.
We wtorek uczestniczył on w posiedzeniu Zespołu do Spraw Ustroju Samorządu, Obszarów Miejskich i Metropolitalnych Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. W spotkaniu w Warszawie brali udział również przedstawiciele Goczałkowic-Zdroju i Starostwa Powiatowego w Pszczynie.
Jak podkreśla starosta, rekomendacja zawarta w projekcie jest zgodna ze stanowiskiem Rady Powiatu Pszczyńskiego, która wcześniej jednogłośnie opowiedziała się przeciwko zmianie granic.
Dwie gminy, różne wyniki konsultacji
Sprawa pokazała wyraźną różnicę stanowisk między mieszkańcami Chybia i Goczałkowic-Zdroju. W konsultacjach prowadzonych w gminie Chybie większość uczestników poparła pomysł przyłączenia zalanych terenów. Udział wzięło 748 osób, z czego 724 były za zmianą granic.
Odwrotnie było w Goczałkowicach-Zdroju. Tam w konsultacjach wzięło udział 1851 osób, a 1834 opowiedziały się przeciwko oddaniu części terenu gminy.
– Cieszę się, że projekt rozporządzenia uwzględnia opinię Wojewody Śląskiego, Rady Powiatu Pszczyńskiego i Rady Gminy Goczałkowice-Zdrój, jak również Rady Gminy Suszec oraz wyniki konsultacji społecznych przeprowadzonych wśród mieszkańców - wskazał Grzegorz Wanot.
W Goczałkowicach-Zdroju i powiecie pszczyńskim jednym z głównych argumentów przeciwko zmianie była kwestia zarządzania zbiornikiem i bezpieczeństwa. Zbiornik Goczałkowicki pełni ważną funkcję przeciwpowodziową i zaopatruje część regionu w wodę. Przeciwnicy zmiany wskazywali, że podział akwenu między dwie gminy i dwa powiaty mógłby utrudnić zarządzanie w sytuacjach kryzysowych.
Ostateczna decyzja jeszcze przed Radą Ministrów
Na tym etapie sprawa nie jest jeszcze formalnie zakończona. Projekt rozporządzenia będzie dalej procedowany, a ostateczna decyzja należy do Rady Ministrów. Zgodnie z harmonogramem rząd powinien przyjąć rozporządzenie do końca miesiąca.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33