Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Wisła Strumień zdominowała derby Żabiego Kraju

Piłkarze Wisły Strumień po raz ostatni zainkasowali komplet punktów 15 sierpnia, ale w sobotnich derbach Żabiego Kraju przełamali serię bez zwycięstwa, wygrywając w Chybiu.

Nawet kibice Cukrownika Chybie nie ukrywali po końcowym gwizdku, że przyjezdni zasłużenie wywieźli komplet punktów ze Stadionu im. Ryszarda Juchniewicza. Piłkarze Wisły Strumień wypracowali kilka dogodnych okazji, a dwie z nich wykorzystali. Wynik w 41. minucie otworzył Jakub Puzoń, a w ostatnich minutach końcowy rezultat – 0:2 – ustalił Artur Miły, który popisał się efektownym uderzeniem zza pola karnego. Rezultat mógł być znacznie wyższy, ale Mikołaj Korzus nieraz ratował Chybian z opresji.

– To był słaby mecz w naszym wykonaniu. Drużyna ze Strumienia wygrała zasłużenie, tak naprawdę pod prądem trzymał nas bramkarz, który obronił trzy, cztery stuprocentowe sytuacje. Zagraliśmy bardzo kiepsko. Przed tygodniem w Pietrzykowicach mieliśmy dobre momenty, a dziś z teoretycznie słabszą drużyną gramy zupełnie co innego, mając na papierze mocniejsze zestawienie kadrowe, bo do składu wróciło kilku zawodników – przyznał Szymon Miłek, trener Cukrownika. – Stworzyliśmy sobie ciężką sytuację, bo górna część tabeli nam odskoczyła. Zostały nam w tej rundzie już tylko trzy mecze i musimy zrobić wszystko, żeby zapunktować. Naprawdę gramy dobre mecze, ale je przegrywamy, a gramy też takie jak dziś, kiedy przeciwnik nas dominuje przez 90 minut – dodał.

Chybianie zanotowali świetny start do rozgrywek, bo po pierwszych czterech kolejkach Okręgówki mieli na koncie dziewięć punktów, ale ostatnie ligowe zwycięstwo odnieśli 29 sierpnia. Cukrownik obecnie zamyka czołową „10”, do której z kolei wskoczyli piłkarze ze Strumienia. – Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Przeciwnik praktycznie nie stworzył groźnej sytuacji. Szkoda, że tylko 2:0, ale ważne, że pierwszy raz nie inkasowaliśmy i zgarniamy komplet punktów. Ważne punkty po czterech porażkach z rzędu. Można powiedzieć, że na boisku prezentujemy się nieźle, gramy radosny futbol, ale przegrywaliśmy mecze. Dziś także zaprezentowaliśmy ofensywną piłkę, ale zagraliśmy również odpowiedzialnie w defensywie. Oby to nie były ostatnie punkty w tym roku – podsumował Mateusz Szatkowski, grający trener Wisły.

Okręgówka (gr. Żywiec-Skoczów), 10. kolejka:
RKS Cukrownik Chybie - LKS Wisła Strumień 0:2 (0:1)
41' Puzoń, 83' Miły

 

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: