Nie żyje Jacek Bury. „Będzie nam Ciebie ogromnie brakowało”
Odejście Jacka Burego poruszyło osoby, z którymi przez lata dzielił muzyczną pasję, wspólne występy i życie zespołowe. Członkowie Koniokowian pożegnali go, podkreślając jego wielkie serce, poczucie humoru i uśmiech, który potrafił rozjaśnić nawet najtrudniejszy dzień.
Jak wspominają, jego przygoda z zespołami regionalnymi rozpoczęła się już w dzieciństwie. Później przyszły kolejne muzyczne i życiowe doświadczenia, a także wspólne chwile z Koniokowianami.
„Walczyłeś do samego końca. Z niezwykłą siłą i odwagą, nie poddając się nawet wtedy, gdy droga stawała się coraz trudniejsza” – napisali członkowie zespołu w pożegnalnym wpisie.
Jeszcze niedawno w mediach społecznościowych pojawiały się apele o pomoc dla Jacka Burego. Osoby, które go znały, miały nadzieję, że przed nim kolejne spotkania, wspólny śpiew i czas spędzony z bliskimi. Niestety, tej walki nie udało się wygrać.
W ostatnich dniach wiele osób okazywało wsparcie Jackowi i jego rodzinie. Członkowie zespołu podziękowali wszystkim, którzy włączyli się w pomoc i byli obecni w tym trudnym czasie.
Szczególne słowa skierowali do żony Jacka, Janeczki, jego dzieci i wnuków, zapewniając ich o pamięci i wsparciu.
„Jacku, dziękujemy Ci za wspólne chwile, za śmiech, za dobro i za wszystko, co wniosłeś w nasze życie. Będzie nam Ciebie ogromnie brakowało” – napisali na zakończenie pożegnania.
red.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33