Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Zbóje w Skoczowie

Do Skoczowa zawita w piątek i sobotę kuchnia zbójnicka. Przez dwa dni rządzić będą nie tylko na rynku ale i przy... garnkach. Czwarta edycja Festiwalu Kuchni zbójnickiej już od piątku.
W Skoczowie przez najbliższe dwa dni będzie wiele się działo. Już w piątek przed południem na rynek przyjadą uczestnicy 35. Międzynarodowego Beskidzkiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych. Po południu pierwsza część konkursu kulinarnego i występ kapeli Bartka Rybki. Sobota to główna część festiwalu. Konkursy dla restauracji, gotowanie gulaszu w potężnej patelni a do tego kapele Zwyrtni, Beskid i Watra.
 
O festiwalu z Maciejem Chojną rzecznikiem prasowym imprezy rozmawia Jan Bacza
 
 
W Skoczowie zobaczymy, a niektórzy może i skosztują, potraw przygotowanych przez ekipy, które startują w konkursie. Ile ich będzie?
 
Dwanaście drużyn nie tylko z Polski. Będą ekipy z Słowacji, Czech i Niemiec. Będzie też silny skład polskiej reprezentacji. Są to zarazem restauracje hotelowe i indywidualne. Pokazanie się na takim turnieju kulinarnym to jest prestiż. Ponieważ walczy się na nim o nominację do kulinarnego Pucharu Polski.
 
Festiwal jest w Skoczowie i aż się prosi, aby pojawili się przedstawiciele z tego terenu. Z tym jest chyba ciężko?
 
No rzeczywiście żal, że nie ma lokalnych restauracji. Jest to lokalny konkurs i my jako organizatorzy też chcielibyśmy zobaczyć restauracje, karczmy i inne punkty gastronomiczne z naszego regionu. Może wysoki poziom trochę ich odstraszył. Bądźmy dobrej myśli, wierzę że w następnym roku będziemy mieli silną ekipę regionalną.
 
Co zgłoszone do konkursu drużyny będą gotowały? Jak będzie wyglądał ten konkurs?
 
Są to potrawy na jagnięcinie, dokładnie to drugie danie autorskiego przepisu, na własnych produktach. Oceniać je będzie profesjonalne jury. I właśnie wśród wszystkich tych ekip zostanie wyłoniony laureat do Kulinarnego Pucharu Polski.
 
Obserwatorom tego konkursu w ubiegłych latach chyba trochę brakowało możliwości podpatrywania tajników kuchni. Nie ma otwartego pokazu gotowania potraw z jagnięciny.
 
Podglądnąć na pewno będzie można, bo konkurs odbywać się będzie pod namiotem. Każdy może przejść, zobaczyć i może przenieść pewne ruchy i działania profesjonalnych kucharzy do domu i zachwycić małżonkę czy narzeczoną. Na pewno będzie można zobaczyć jak to robią profesjonaliści. Jeśli chodzi o porady kulinarne, to podczas festiwalu jest taka liczba kucharzy, chociażby ci którzy gotują na wielkiej patelni, że bez problemu będzie z nimi można porozmawiać i zadać pytania.
 
A wracając do dużej patelni. Będzie co zjeść?
 
Oczywiście. Gulasz z jagnięciny. Dzięki naszym sponsorom, którzy dostarczyli mięso, gotujemy na dwumetrowej patelni. Jak co roku, czwarty już raz z rzędu. Porcje tego dania, w formie cegiełek będzie sprzedawała Fundacja Braci Golec. Oczywiście całkowity dochód przeznaczony jest na cel charytatywny. W sumie zaplanowane jest około tysiąca porcji.
 
To wszystko w sobotę, ale już w piątek wstęp do konkursu kulinarnego. Coś na słodko i zarazem regionalnie.
 
W piątek po południu na skoczowskim ryku zaprezentują się panie z Kół Gospodyń Wiejskich. One również będą rywalizowały. Ale w słodkich przepisach. Piątek tradycyjnie KGW będą piekły zbójnickie słodkości, według swoich przepisów. Tutaj mam połączenie nowoczesności sobotniej, konkursu kulinarnego profesjonalnych kucharzy z wypiekami, słodkościami KGW. Czyli pań, które gotują więcej niż niektórzy z nas mają lat.
 
Dziękuję za rozmowę.
 
Zobacz też:
źródło: OX.PL
dodał: JB

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: