Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Służby podsumowały środową akcję

W ciągu dwudziestu lat służby nie pamiętam takiego zdarzenia – mówi Ireneusz Korzonek zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego cieszyńskiej policji. W środowym karambolu pod Skoczowem niestety zginęła jedna osoba, to obywatel Czech.
 
Jak podaje policja, rannych zostało sześć osób – są to osoby hospitalizowane, jednak pomocy na miejscu udzielono kilkudziesięciu osobom.
 
 
W sumie uszkodzonych zostało 30 samochodów osobowych, busów, 13 tirów oraz dwa radiowozy. Teraz cieszyńska policja zbiera dokumentację w tej sprawie. Próbujemy dojść do tego, w którym momencie się wszystko zaczęło – dodaje Korzonek. W akcji pomagali także policjanci z Jastrzębia, Żor, Bielska a nawet Żywca.
 
Dwanaście wozów bojowych blisko czterdziestu strażaków zawodowych oraz trzy jednostki ochotnicze – pomagało uwolnić się z samochodów poszkodowanym w karambolu pod Skoczowem. Największym problemem było usytuowanie miejsca zdarzenia, w tym miejscu nie ma żadnych wjazdów ani zjazdów – mówi Krzysztof Zaczek zastępca komendanta cieszyńskiej PSP.
 
 
Sześć karetek pogotowia w tym dwie z Bielska Białej, sześciu rannych hospitalizowanych i wiele porad na miejscu kolizji. Choć zdarzają się wypadki masowe, to jednak to zdarzenie pod względem ilości samochodów było największe – mówi dyrektor Cieszyńskiego Pogotowia Ratunkowego Jan Kawulok. Największy problem był z dotarciem do poszkodowanych.
 
 
Jan Bacza
 

Zobacz też:

Śmiertelna mgła
Karambol na S1

źródło: RADIO 90
dodał: JB

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: