Pociąg do Istebnej? Mieszkańcy wracają do przedwojennej wizji kolei przez Beskidy
Inicjatywę wspiera również redakcja „Kolejowe Beskidy”, przypominając, że pomysł nie jest nowy. Wręcz przeciwnie — jego historia sięga jeszcze okresu międzywojennego.
Niedokończona kolejowa historia Beskidów
Już przed II wojną światową planowano przedłużenie linii kolejowej kończącej się dziś w Wiśle Głębcach. W założeniach trasa miała prowadzić tunelem pod Kubalonką, dalej przez Istebną i Koniaków aż do Zwardonia. Projekt przewidywał budowę nowych wiaduktów i stworzenie ważnego połączenia kolejowego w południowej części Beskidów.
Do dziś materialnym śladem tamtych planów pozostaje między innymi monumentalny wiadukt kolejowy w Łabajowie. Sama stacja Wisła Głębce — jak przypominają pasjonaci kolei — nigdy nie była projektowana jako końcowa.
Wojna, a później realia polityczne i gospodarcze sprawiły jednak, że inwestycja nigdy nie została ukończona.
Mieszkańcy: region jest wykluczony komunikacyjnie
Autorzy petycji zwracają uwagę, że Trójwieś Beskidzka pozostaje dziś jednym z największych obszarów turystycznych województwa śląskiego bez dostępu do transportu kolejowego. Mieszkańcy i turyści są praktycznie skazani na samochody oraz transport autobusowy.
Ich zdaniem powoduje to coraz większe problemy komunikacyjne — szczególnie zimą oraz podczas weekendów i sezonów turystycznych. W petycji pojawiają się argumenty dotyczące korków, przeciążenia lokalnych dróg, bezpieczeństwa oraz rosnącej emisji spalin.
Inicjatorzy przekonują, że budowa linii kolejowej mogłaby poprawić dostępność komunikacyjną regionu, ograniczyć wykluczenie transportowe mieszkańców i wesprzeć rozwój lokalnej turystyki oraz gospodarki.
Apelują przede wszystkim o rozpoczęcie studium wykonalności, analizę możliwych wariantów przebiegu trasy oraz zabezpieczenie korytarza pod ewentualną przyszłą inwestycję.
Ministerstwo: projektu nie ma w planach
Temat kolejowego połączenia przez Kubalonkę pojawił się już wcześniej w ogólnopolskiej debacie. Jak informowaliśmy kilka miesięcy temu, pod koniec 2025 roku interpelację w tej sprawie skierowała do Ministerstwa Infrastruktury poseł Małgorzata Pępek. [Pisaliśmy: Pociągiem do Istebnej i na Zwardoń?]
Resort odpowiedział jednak jasno: obecnie projekt nie znajduje się w Krajowym Programie Kolejowym do 2030 roku, a PKP PLK nie prowadzi prac analitycznych dotyczących tej inwestycji.
Ministerstwo zaznaczyło jednocześnie, że kluczową rolę w zgłaszaniu regionalnych projektów transportowych odgrywa samorząd województwa śląskiego. To właśnie na poziomie wojewódzkim ustalane są priorytety rozwoju transportu publicznego.
Marzenie czy przyszłość?
Dziś kolej do Istebnej pozostaje bardziej ideą niż realną inwestycją. Skala przedsięwzięcia byłaby ogromna — zarówno pod względem technicznym, jak i finansowym. Beskidzki teren wymagałby budowy tuneli, wiaduktów i kosztownej infrastruktury.
Jednocześnie coraz częściej wraca pytanie, czy w czasach rosnącego znaczenia ekologicznego transportu oraz problemów komunikacyjnych w górskich miejscowościach dawny projekt nie zaczyna ponownie nabierać sensu.
Na razie mieszkańcy chcą przede wszystkim jednego: by pomysł sprzed niemal stu lat przestał być wyłącznie historyczną ciekawostką i został przynajmniej poważnie przeanalizowany.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33