Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Od Lascaux do Monroe

Choć zajęć plastycznych w szkole ponadgimnazjelnej nie ma, nie oznacza to, że nie brakuje chętnych do kształcenia w tym kierunku. W skoczowskim liceum ogólnokształcącym odbyły się zajęcia plastyczne, wzięło w nich udział kilkanaścioro młodych osób.
W skoczowskim ArtAdresie otwarto wystawę prezentującą prace skoczowskich licealistów. Jak piszą w zaproszeniu organizatorzy – nie jest to klasyczna wystawa prac plastycznych, a raczej zapis wspólnych działań mających na celu poznanie ważnej strefy naszego życia, jaką jest sztuka.
 
Przy skoczowskim liceum działa Szkolne Forum Inicjatyw ‘Ogólniak’. Jego członkowie napisali wniosek do starostwa na projekt ‘Pracownia plastyczna w szkole’. Udało się otrzymać dofinansowanie, wsparła nas także rada rodziców, pomogli nam zakupić materiały plastyczne.- mówi Małgorzata Orawska pedagog w liceum i prezes Forum.

13 osób skorzystało z dodatkowych zajęć plastycznych, które odbyły się w skoczowskim liceum ogólnokształcącym. To, jak mówią uczestnicy, bardzo dobra rzecz, bo takich zajęć w szkole brakuje. Zajęcia składały się z 20 godzin warsztatów. Trwały od maja do końca listopada, prowadził je plastyk Rafał Raszka.

Osoby biorące udział w warsztatach nie tylko poznawały różne techniki malarskie, które później wykorzystywały w swoich pracach. Ważnym było również to, że podczas zajęć poznawali w skrócie historię sztuki i najsłynniejsze dzieła powstałe w różnych wiekach.

Efektem zajęć był kilkumetrowy obraz, to swoisty przegląd historii sztuki, mówiąc żartobliwie – od mamuta do dzisiaj – czyli od obrazów skalnych w Lascaux do Marilyn Monroe. Na długim obrazie, którego sceny płynnie się łączą, przedstawiono najsłynniejsze budowle z różnych epok. Jest Panteon, rzymskie Koloseum czy paryska katedra Notre-Dame. W tym swoistym przeglądzie historii sztuki nie zabrakło także postaci – jest i Eugène Delacroix z obrazem Wolność wiodąca lud na barykady, są też kobiety Rubensa, całość dopełnia postać Marilyn Monroe autorstwa Andy’ego Warhola

Choć 20 godzin zajęć to niewiele, ale jeśli w programie nauczania nie ma w ogóle plastyki, to jakiekolwiek podstawy można zdobyć. To ważne, aby młode osoby uwrażliwiać na sztukę, taki miał cel ten projekt. Nie tylko pokazywać techniki malarskie, ale aby młodzież zapoznała się ze sztuką, z jej historią poprzez jej epoki. – dodaje Małgorzata Orawska.

Brakuje mi trochę plastyki w szkole. 20 godzin to niewiele, lubię rysować i malować, ale nie tylko dlatego się zgłosiłam. Byłam ciekawa czego na zajęciach się dowiem – i opłacało się  – mówi Agnieszka Benek, jedna z uczestniczek. Każdy uczestnik zajęć miał do namalowania swój rysunek, który potem łączono z następnym motywem. Było przy tym wiele frajdy. Mieliśmy rzutnik i kopiowaliśmy obrazy, które były prezentowane na ekranie  – dodaje Agnieszka.

Wystawę prac młodych plastyków można oglądać w ArtAdresie na skoczowskim rynku.
 
 
Jan Bacza
źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: