Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Kładka niezgody w Mnichu

W Mnichu - na 61,466 km linii kolejowej Trzebinia-Zebrzydowice - znajduje się kładka, która zjednoczyła mieszkańców tej miejscowości do działania w jej obronie. 8 lipca PKP zamknęło opisywaną kładkę – z obu stron przyspawano kraty do poręczy. Protest mieszkańców – w jej obronie - trwa.

Łukasz Grzesiczak: Na jakie argumenty na rzecz zamknięcia tej kładki powołuje się PKP?

Radomił Pudełko: Kładka została zamknięta na wniosek PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach. Jej zamknięcia dokonano 8 lipca poprzez przyspawanie (z obu stron kładki) krat do poręczy. Ponadto na podstawie pisma z dnia 23.06.2010 z PKP S.A. do Urzędu Gminy Chybie zasygnalizowano zamiar zamknięcia i likwidacji tego obiektu (bez podania powodu i terminu realizacji). Możemy przypuszczać, że reakcja PKP była następstwem nieszczęśliwego wypadku, który miał miejsce 7 lipca w Dąbrowie Górniczej.

Oczywiście kładka wymaga remontu – zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach. Jednakże nie ma w tych zaleceniach mowy o zamknięciu lub likwidacji kładki. Wyniki kontroli jedynie wskazują czynności do wykonania i termin wykonawstwa. Niestety jej obecny właściciel czyli PKP Oddział Gospodarowania Nieruchomościami odżegnuje się od jakichkolwiek nakładów finansowych związanych z tym obiektem.

Kładka jest własnością PKP?

Obiekt stoi na gruntach, które są zapisane w użytkowaniu wieczystym na rzecz PKP S.A. Pomiędzy PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach a Urzędem Gminy Chybie od 2 lat trwa spór dotyczący własności opisywanej kładki i odpowiedzialności za jej remont. W 2008 roku Rada Gminy przeznaczyła kwotę 120 000 zł na jej remont, niestety, jeżeli Gmina nie jest właścicielem kładki, to te pieniądze nie mogły być przeznaczone na ten cel.

Czemu ta kładka jest tak ważna dla lokalnej społeczności?

Obiekt łączy ulice gminne: skrzyżowanie ulic Reja i Piechy z ulicą Kopernika, stanowi najkrótszą i najbezpieczniejszą drogę poruszania się mieszkańców sołectwa Mnich. Po „drugiej stronie” torów znajduje się tzw. „centrum” naszego sołectwa – przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum, budynek OSP Mnich, sklepy, piekarnia, zakłady pracy. Dziś trzeba nadłożyć ok. 1 kilometra, by znaleźć się z drugiej strony torów.
Proszę pamiętać, że od września 40 uczniów szkoły podstawowej, 13 uczniów gimnazjum, 25 przedszkolaków straci najkrótszą i najbezpieczniejszą drogę do szkół i przedszkola. Ta sama sytuacja dotyczy młodzieży dojeżdżającej do szkół średnich autobusami, przecież droga na przystanek wydłuży się zdecydowanie.
Poza tym drogi stanowiące „objazd” kładki charakteryzują się dużym natężeniu ruchu, brakiem poboczy i oświetlenia, nie mają chodników, a ich nawierzchnia w kilku miejscach jest zniszczona przez korzenie drzew. W przypadku intensywnych opadów deszczu droga ta jest zalana i zablokowana, trzeba skorzystać z innej – jeszcze mniej dogodnej - trasy.


Dlaczego tak mocno zaangażował się Pan w ten protest?

W moim przypadku podjąłem się tego działania z jednego, zasadniczego powodu: gdyby doszło do wypadku na torach lub na drodze do szkoły z udziałem moich dzieci lub żony, to nigdy bym sobie nie wybaczył, że nie zrobiłem wszystkiego co w mojej mocy aby temu zapobiec. Mieszkam z drugiej strony tego „mniskiego centrum”. Moja żona pracuje w sklepie po drugiej stronie torów, córka Basia rozpoczyna naukę w 1 klasie szkoły podstawowej, a córka Ania chodzi do przedszkola. Moi bliscy pokonują trasę na drugą stronę torów kilka razy dziennie - uważam, że jest to powód aby walczyć o ich bezpieczeństwo i naszą wygodę.

Czujecie wsparcie ze strony władz Gminy?

Wierzymy, że władze Gminy podejmą wszelkich starań, aby dojść do porozumienia z przedstawicielami PKP S.A. w sprawie remontu i otwarcia tej kładki. Szkoda jedynie tylko tego, że działania ugodowe zostały podjęte dopiero po interwencji zaniepokojonych tym stanem rzeczy mieszkańców. Część wcześniejszych działań Gminy świadczyła o tym, że kładka stanowi dla niej problem, z którym nie wiadomo jak sobie poradzić. Pieniądze na remont były, ale prościej było spierać się z PKP nad kwestią własności kładki.

Czy przewidują Państwo radykalizację protestu?

W tym tygodniu skupimy się na powiadomieniu stosownych władz samorządowych, posłów i mediów o spotkaniu, które będzie miało miejsce 24 sierpnia w Szkole Podstawowej w Mnichu o godz. 17.00. Jeżeli to spotkanie nie przyniesie konkretnych rezultatów to planujemy złożyć do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez PKP S.A. w związku z nieprawnym zamknięciem kładki. Nie wykluczmy możliwości zorganizowania protestu w centrum Chybia w rejonie przejazdu kolejowego. Jednak cały czas mamy nadzieję, że 1.09.2010. nasze dzieci przejdą po kładce bezpiecznie do szkoły.

Radomił Pudełko - mieszkaniec Mnicha zaniepokojony sprawą zamknięcia kładki (protestujący nie mają zawiązanego stowarzyszenia, działają dobrowolnie jako inicjatywa mieszkańców osiedla Kolonia i Chybie Centrum).

źródło: ox.pl
dodał: ŁG

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: