Helena Knabówna — nauczycielka, działaczka, ofiara egzekucji w Cieszynie
Helena Knabówna urodziła się 19 lipca 1894 roku w Dąbrowie na Śląsku Cieszyńskim, w kolonii robotniczej. Jej rodzicami byli Karol Knab i Helena z domu Kempna. 5 sierpnia 1894 roku została ochrzczona w kościele ewangelickim augsburskiego wyznania w Orłowej.
Pochodziła z wielodzietnej rodziny. Po ukończeniu szkoły ludowej i wydziałowej skończyła kurs dla nauczycielek przedszkoli w Polskim Seminarium Nauczycielskim w Cieszynie. Po nauce została nauczycielką przedszkola w Łazach, które mieściło się w budynku miejscowej szkoły ludowej.
O Helenie Knabównie pisała po latach jej koleżanka Stefania Majewska-Szmejowa we „Wspomnieniach o Helenie Knabównie”, opublikowanych w miesięczniku „Zwrot” nr 2/1992. „Helena Knabówna była średniego wzrostu, miała drobne rysy twarzy, której największą ozdobą były piękne szare oczy w ciemnej oprawie. Była szczupła, zgrabna, zawsze bardzo elegancka i pełna wdzięku. Jej szlachetny charakter – uprzejmość, dobroć i uczynność – jednały serca całego otoczenia” — wspominała Stefania Majewska-Szmejowa.
Knabówna była związana z pracą pedagogiczną w Łazach, a później w Orłowej-Kopaninach. Jako nauczycielka była bardzo lubiana. Z dziećmi organizowała okolicznościowe deklamacje, akademie i przedstawienia. Sama pisała sztuki teatralne i obrazki sceniczne dla dzieci. Uczniów wychowywała w miłości do Ojczyzny — Polski i Zaolzia — oraz w szacunku do historii, tradycji, kultury i przyrody.
Była wszechstronnie utalentowana. Grywała w przedstawieniach teatralnych, recytowała wiersze na akademiach okolicznościowych, była solistką w Chórze Związku Ewangelickiej Młodzieży w Orłowej. Głos kształciła na lekcjach śpiewu w Morawskiej Ostrawie. Według Stefanii Majewskiej-Szmejowej mogła zostać artystką, ponieważ miała „nie tylko śliczny sopran, ale także wrodzone wielkie zdolności aktorskie”.
Występowała w różnych sztukach. Wspominana jest między innymi jej rola Haliny w „Wiesławie”, wystawionym na scenie „Gwarectwa” w Dąbrowej. Kierownikiem muzycznym tego przedsięwzięcia był Jan Kisza, który sprowadził orkiestrę karwińską.
Knabówna działała również w organizacjach: Harcerstwie Polskim w Czechosłowacji, Macierzy Szkolnej w Czechosłowacji, Towarzystwie Nauczycieli Polskich w Czechosłowacji, Związku Polaków w Czechosłowacji i Światowym Związku Polaków z Zagranicy. Była członkiem Polskiej Partii Ludowej w Czechosłowacji. Po przyłączeniu Zaolzia do Polski w 1938 roku wstąpiła do Związku Towarzystw Gimnastycznych „Sokół” w Polsce i Obozu Zjednoczenia Narodowego (Obwód Zaolziański).
Lubiła sport. Jeździła na łyżwach, ćwiczyła gimnastykę na przyrządach, wiosłowała, dobrze pływała i chodziła na górskie wycieczki. Potrafiła także szyć na maszynie eleganckie suknie, męskie koszule i kostiumy na przedstawienia teatralne.
W 1937 roku przeprowadziła się z Dąbrowy do domu swojej siostry Berty Berger w Orłowej. Na początku okupacji niemieckiej wraz z rodziną siostry musiała opuścić dom i zamieszkała w kolonii robotniczej w Orłowej-Kopaninach.
W czasie wojny udzielała potajemnie lekcji języka polskiego, uważając to za swój patriotyczny obowiązek. Działając w Związku Walki Zbrojnej–Armii Krajowej, uczestniczyła w akcjach niesienia pomocy rodzinom ofiar hitlerowskiego terroru, więźniom oraz żołnierzom i oficerom polskim przetrzymywanym w obozach jenieckich. Wysyłała między innymi paczki żywnościowe do Oflagu VII A Murnau w Bawarii. Na początku 1945 roku, spodziewając się wkrótce wyzwolenia, szyła polskie flagi.
15 marca 1945 roku została aresztowana przez Gestapo i osadzona w cieszyńskim więzieniu. W opracowaniach na jej temat podawane są różne przyczyny aresztowania: szerzenie wiadomości z zagranicznej stacji radiowej, podanie chleba jeńcom sowieckim i działalność w Armii Krajowej.
30 marca 1945 roku została rozstrzelana podczas zbiorowej egzekucji na cmentarzu żydowskim w Cieszynie. 14 czerwca 1945 roku, w czasie ekshumacji, jej ciało zostało zidentyfikowane przez siostrę Bertę Berger. 27 czerwca 1945 roku zwłoki łącznie 81 ofiar przeniesiono uroczyście z cmentarza żydowskiego na cmentarz komunalny w Cieszynie i złożono w zbiorowej mogile.
Stefania Majewska-Szmejowa tak wspominała swoje ostatnie spotkanie z Heleną Knabówną pod koniec wojny w Orłowej. „Ostatni raz spotkałam ją przy końcu wojny w Orłowej, gdzie byłam razem z mężem. Rozmawialiśmy o tragicznych losach naszych znajomych Polaków, którzy zginęli, oraz tych, którzy znajdowali się w obozach koncentracyjnych. Nie spodziewaliśmy się wtedy, że Helę widzimy ostatni raz, w krótkim bowiem czasie po tym spotkaniu została aresztowana i osadzona w cieszyńskim więzieniu” — pisała Stefania Majewska-Szmejowa.
Wystawę przygotował Ośrodek Dokumentacyjny Kongresu Polaków w Republice Czeskiej. Jej autorem jest Marian Steffek. Materiały pochodzą ze zbiorów Ośrodka Dokumentacyjnego Kongresu Polaków w Republice Czeskiej, Renaty Korpak i Piotra Paszka.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33