Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Dylemat zwrotnicy w Kornelu

W poniedziałek (17.06.2019) w księgarnio-kawiarni Kornel i Przyjaciele w Cieszynie odbyło się pierwsze z nowego cyklu spotkań filozoficznych, zatytułowanych „Pan Cogito myśli o…, czyli filozoficzne forum dyskusyjne przy kawie. Spotkanie poprowadził Bartosz Frydrychowski.

Na pierwszym spotkaniu dyskutowano na temat moralnych dylematów na przykładzie jednego z najsłynniejszych eksperymentów myślowych, czyli „dylemat wagonika”, zwany również „dylematem zwrotnicy". Jak podkreślali organizatorzy wydarzenia, jest to jedna z ciekawszych filozoficznych zagadek, mająca kilka wersji. Jest również wykorzystywana w etyce i psychologii. Podczas spotkania w szczególności skupiono się na aspekcie etycznym zagadnienia i omówiono w odniesieniu do sposobów rozumienia moralności.

- Tory kolejowe, z jednej strony na drodze pociągu znajduje się 5 osób, w przypadku kiedy zmieni się tor jazdy pociągu, na torach znajduje się jedna. Nie wiemy nic o tych osobach. Wyobraźmy sobie taką sytuację, że gdzieś spacerujemy i jesteśmy świadkami takiej sytuacji. Jedynym ratunkiem dla którejkolwiek z tych osób jest przełożenie tej zwrotnicy. Od państwa moralności, szybkości, przemyśleń i nie tylko, zależy to, czy zginie 5 osób, czy zginie jednak osoba. Pytanie, czy przełożyliby państwo tę zwrotnicę, wiedząc, że jeżeli tego nie zrobicie, to wagonik przejedzie 5 osób. Po przełożeniu zginie tylko jedna – wyjaśniał zagadnienie prowadzący.

W tej sytuacji należy założyć, że nie wiemy nic o osobach, które są przywiązane do torowiska. Nie mamy możliwości ich rozwiązać, a pociąg w każdym przypadku nie jest w stanie zahamować na czas. Dylemat jest o tyle ciekawy, że początkowo (tak jak w przypadku rozmów w cieszyńskiej kawiarni Kornel i Przyjaciele) większość osób wskazuje, że faktycznie, powinno się przesunąć zwrotnicę w taki sposób, żeby zginęła jedna osoba zamiast pięciu.

Główny problem w tym przypadku polega na określeniu, czy faktycznie mamy moralne prawo dokonywać wyboru, kto ma zginąć. Z jednej strony ciężko jest określić, czy faktycznie powinniśmy ingerować w sytuację, z drugiej strony jednak brak działania, czy bierność w takiej sytuacji może być potraktowana jako godzenie się na śmierć pięciu osób, czy też swoisty współudział w tragedii.

 

źródło: ox.pl
dodał: JŚ

Komentarze

3
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2019-06-19 22:41:56
jasper: Dylemat jakich mamy wiele w zyciu ... W tym przypadku dylemat moralny - albo zabijamy jedna osobe poprzez wlasna inicjatywe, albo piec osob z powodu wlasnej biernosci. Nie ma rozwiazan posrednich.
2019-06-20 06:32:38
donekT: A jak do tego podeszłaby Anna Pamuła z Gazety Wyborczej? Że należy przyjąć do Polski uchodźców (migrantów), bo nawet jeśli któryś okaże się zamachowcem, to zginie dużo mniej Polaków niż ocalonych, czasem rzekomo ocalonych, uchodźców (migrantów). // https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/anna-pamula-z-gazety-wyborczej-w-tvn24-warto-przyjac-do-polski-uchodzcow-nawet-gdyby-spowodowali-zamach //
2019-06-20 06:44:08
donekT: A jak zachowałaby się sztuczna inteligencja?
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją