Co zrobić, gdy załamie się pod Tobą lód?
Każdej zimy służby ratunkowe interweniują przy zdarzeniach na zamarzniętych jeziorach, stawach i rzekach. Lód, który z daleka wygląda na bezpieczny, w rzeczywistości bywa kruchy i niejednolity. Wystarczy kilka kroków, by znalazł się pod nami przerębel i lodowata woda. W takiej sytuacji kluczowe są pierwsze sekundy oraz zachowanie zimnej krwi.
Pierwsze sekundy decydują o wszystkim
Gdy poczujesz, że lód zaczyna pękać i wpadasz do wody, najważniejsze jest niedopuszczenie do całkowitego zanurzenia głowy. Należy natychmiast szeroko rozłożyć ramiona i oprzeć je o krawędzie lodu. Taki ruch zwiększa powierzchnię podparcia i ułatwia utrzymanie się na wodzie. Równocześnie trzeba obrócić się w stronę, z której się przyszło – to właśnie tam lód przed chwilą był na tyle stabilny, by utrzymać ciężar ciała.
Jak przygotować się do wyjścia z przerębla
Krawędzie lodu przy miejscu załamania często się kruszą. Warto więc stopniowo łamać je przed sobą, aż do momentu, gdy natrafimy na grubszą i twardszą taflę. Przedramiona należy ułożyć płasko na lodzie, szukając jak najstabilniejszego punktu oparcia. Spokój i powolne, kontrolowane ruchy są tu znacznie skuteczniejsze niż gwałtowne szarpanie się.
Wydostawanie się na powierzchnię
Aby wyjść z wody, trzeba pracować nogami – podobnie jak podczas pływania. Energiczne ruchy pomagają wypchnąć tułów na lód w pozycji poziomej. Jeśli ktoś ma przy sobie kolce lodowe lub inne ostre narzędzie, może wbić je w lód przed sobą, co znacznie ułatwia „wciągnięcie się” na taflę, zwłaszcza gdy jest ona śliska.
Bezpieczne oddalenie się od miejsca zagrożenia
Po wydostaniu się z wody absolutnie nie wolno wstawać. Skupienie ciężaru ciała na stopach może spowodować kolejne załamanie lodu. Najbezpieczniej jest czołgać się lub turlać, oddalając się od przerębla. Należy wracać dokładnie tą samą drogą, którą się przyszło – zmiana kierunku oznacza wejście na nieznaną, potencjalnie cienką taflę lodu.
Hipotermia – zagrożenie także po wyjściu z wody
Nawet jeśli uda się wydostać z lodowatej wody, zagrożenie nie mija. Organizm bardzo szybko się wychładza, dlatego jak najszybciej trzeba znaleźć ciepłe schronienie i, jeśli to możliwe, przebrać się w suche ubrania. Wybierając się zimą na zamarznięty akwen, warto mieć przy sobie odzież na zmianę oraz pamiętać, że żaden lód nie daje stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa.
Strażacy apelują: ostrożność i świadomość zagrożeń mogą uratować życie – własne lub cudze.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33