Lekarze poszukiwani. Praca z widokiem na góry w „Kubalonce”
– Zapewniamy świadczenia medyczne zgodnie z wytycznymi Narodowego Funduszu Zdrowia. Biorąc jednak pod uwagę wiek części lekarzy, musimy myśleć perspektywicznie – podkreśla Krzysztof Herok, dyrektor Wojewódzkiego Centrum Pediatrii „Kubalonka”. Jak dodaje, placówka poszukuje przede wszystkim specjalistów z zakresu pulmonologii i pediatrii, ale także rehabilitantów.
Atutów pracy w istebniańskim ośrodku jest więcej niż tylko stabilne warunki zatrudnienia. – To zgrany zespół i niemal rodzinna atmosfera. Po pracy w cieplejszych miesiącach można wskoczyć na rower, a zimą pobiegać albo pojeździć na nartach – wylicza dyrektor. „Kubalonka” jest również bardzo elastyczna, jeśli chodzi o formy współpracy. – Szukamy zarówno lekarzy, którzy będą przyjeżdżać do nas kilka razy w miesiącu, jak i takich, którzy chcieliby całkowicie zmienić swoje życie i przeprowadzić się w góry – zaznacza Herok.
Dla przyszłych pracowników przygotowano także zaplecze mieszkaniowe – lekarze mogą liczyć na mieszkania zapewniane przez Wojewódzkie Centrum Pediatrii.
Przykładem udanej decyzji o związaniu się z „Kubalonką” jest doktor nauk medycznych Zofia Walencka, która trafiła tu kilka lat temu. – Początkowo nie byłam przekonana. Po pierwszej wizycie wszystko się zmieniło. Dziś nie wyobrażam sobie innego miejsca do pracy – przyznaje. Szczególnie ceni sobie bliskość natury – po dyżurach chętnie spaceruje lub jeździ na nartach.
Dyrekcja placówki nie określa sztywnej liczby nowych etatów. – Każda nowa osoba będzie wartością dodaną i na pewno szybko zaaklimatyzuje się w naszej „rodzinie” – zapewnia dyrektor.
Obecnie w Wojewódzkim Centrum Pediatrii „Kubalonka” funkcjonują trzy oddziały: Schorzeń Układu Oddechowego Dzieci i Młodzieży, Rehabilitacji Pulmonologicznej oraz Rehabilitacyjny. Wiele wskazuje na to, że zarówno obecni, jak i przyszli pracownicy będą mogli w najbliższych latach pracować w jeszcze lepszym środowisku – także pod względem ekologicznym.
W listopadzie 2025 roku dyrekcja złożyła wniosek o dofinansowanie z Funduszy Europejskich. Stawka jest wysoka – chodzi o 12,6 mln złotych. – Jesteśmy szpitalem, który leczy między innymi choroby płuc, dlatego chcemy w końcu odejść od ogrzewania węglowego – tłumaczy Krzysztof Herok. Problemem jest brak sieci gazowej na Kubalonce oraz nieskuteczne próby ogrzewania olejem w przeszłości. – Jedynym rozsądnym rozwiązaniem są odnawialne źródła energii – dodaje.
Projekt zakłada montaż kotłów na pellet, instalacji fotowoltaicznej, pomp ciepła oraz magazynów energii. Rozstrzygnięcie konkursu ma nastąpić w drugim kwartale tego roku. Jeśli wniosek zostanie zaakceptowany, wkład własny szpitala wyniesie 15 procent, a prace mogłyby potrwać do listopada 2027 roku.
red./mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33