Bezsilność osoby uzależnionej wobec używek

''Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu - że przestaliśmy kierować własnym życiem''. Tak brzmi tekst Pierwszego Kroku Anonimowych Alkoholików. Kroków jest dwanaście, ale są one jednakowe dla osób uzależnionych od alkoholu, narkotyków, hazardu, leków czy seksu. Różnica to w miejsce alkoholik wstawia się konkretne uzależnienie.

Bezsilność kojarzy się ze słabością, a alkoholik walcząc ze swoim uzależnieniem chce być silny, chce zwyciężyć. Stawiając alkohol w pozycji przeciwnika jest z nim związany, nie może się od niego uwolnić. Uznając swoją bezsilność rezygnuje z dalszej walki i wtedy ma możliwość uwolnienia się, wyzwolenia.

Bezsilność to przyznanie się do tego, że jestem uzależniony od alkoholu, innych używek, zrozumienie tego, że jestem chory na nieuleczalną chorobę. Stanu jakim jest bezsilność większość z nas się boi, nie chce do czegoś takiego się doprowadzić.

Do bezsilności wobec alkoholu czy każdej innej używki bardzo ciężko się przyznać i uwierzyć. Ja sam nie dopuszczałem do siebie przez długie lata tego, że jestem bezsilny wobec alkoholu, że to on już on kieruje moim życiem i postępowaniem, że już nie potrafię bez przynajmniej małej dawki jego żyć.

Podejmując terapię w skoczowskim ośrodku nie do końca byłem do tego przekonany. Do większości też na początku nie pasowałem. Jednak słuchając pacjentów z tym samym problemem – alkoholem – zaczęło do mnie docierać, że coś nie jest ok ze mną. Krok po kroku, warsztaty terapeutyczne, psychoterapie i… uznaję, że jestem faktycznie również bezsilny wobec alkoholu i przyznaję się do tego publicznie na grupie terapeutycznej.

Teraz przekonuję się, że można było do takiego wniosku dojść już dawno i zacząć coś w tym kierunku robić. Pocieszające jest to, że tak jak jest mowa w kroku pierwszym przyznałem się do bezsilności.

Zrozumienie bezsilności wymaga przezwyciężenia własnych schematów myślowych, przełamania alkoholowego systemu obrony przed zmianą na lepsze, powstrzymania się od samooszukiwania się, zaprzestania zaprzeczania faktom.

Wiele osób nie dostrzega obecności tego zjawiska we własnym życiu wbrew wszystkim faktom twierdząc, że można jeszcze nad wszystkim zapanować, że uda się jeszcze kontrolować bieg własnego życia. Te beznadziejne złudzenia i nadzieje na panowanie nad własnym szczęściem są czasem podtrzymywane przez wspomnienia z wczesnych okresów picia i brania, kiedy udawało się nam dzięki różnym używkom uzyskiwać poczucie przyjemności. Ale to już się skończyło. Żadna ludzka istota nie trzyma w ręku wszystkich kluczy do swego życia, nie istnieje możliwość panowania i kontroli nad wszystkimi zdarzeniami i sytuacjami, w których żyjemy.

AKTA

 

źródło: ox.pl
dodał: AKE

Komentarze

8
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-10-08 18:06:13
krzysztof.mm: Bez dwóch zdań, największe spustoszenie w tym kraju to wynik uzależnienia od sekty.
2017-10-08 21:02:39
alakyr: Drogi autorze/autorko piszę to jako osoba, która nie uwierzyła, że jest bezsilna i że to choroba, którą da się wyleczyć .... I się wyleczyła.<br />To co przedstawiono w powyższym materiale to pogląd rodem z USA tyle że z lat 50-tych.<br />Niestety w Polsce obowiązuje do dziś w postaci rekomendacji Ministerstwa Zdrowia jako jedyna metoda terapii uzależnionych. <br />Nie jest prawdą, że uzależnieni są osobami upośledzonymi do końca życia, że w trakcie terapii należy z nich najpierw zrobić gnój, a potem do końca wmawiać im jacy to oni są chorzy i czego im nie wolno.<br />Sorry, świat dawno odszedł już od tej prymitywnej metody leczenia, dzisiaj leczy się poprzez wskazywanie metod samokontroli, poprzez wskazywanie negatywnego wpływu na zdrowie biologiczne człowieka, a nie stygmatyzację. <br />Ale oczywiście prościej jest znęcać się nad ludźmi mówiąc im przez cały okres terapii że są zerem, bezwartościowym chłamem zaśmiecającym zdrowe społeczeństwo.<br />
2017-10-08 22:14:48
knefel: ja-sioKrzysio, twój przypadek to nie fanatyzm, to czysta głupota. Po paru latach wpisów jako wielolicowiec może wierzysz w to co piszesz, ale to jedynie bełkotliwe mędrkowanie, nawet sondaże są przeciwko tobie.
2017-10-08 22:45:24
krzysztof.mm: jak już posiłkujesz się czyimś tekstem, dawaj przynajmniej cudzysłów - inaczej popełniasz ordynarny, prostacki plagiat; z PB
2017-10-08 22:50:04
bronek91: @krzysztof.mm<br /><br />A już myślałem, iż zwrócisz uwagę na program 12 kroków. O jakich sektach Ty piszesz, mam nadzieję, iż nie jesteś guru żadnej z nich... Zatem AA, twoim zdaniem też należy traktować jaka sektę? Dlaczego? A Feminalizm i Lewactwo również? Twoje wpisy to przejaw racjonalności, czy emocji?
2017-10-08 23:52:32
krzysztof.mm: alakyr<br />dużo racji<br />w tym katolickim od tysiąca lat kraju gnojenie i poniżanie alkoholików czy narkomanów pod pretekstem ich \'leczenia\' trafiły na podatny grunt i od dekad dobrze się mają<br />na poziomie potocznym ten do bólu chrześcijański stosunek do bliźnich wyraża się m. in. w popularnej frazie \&quot;obyś zdechł/a, pijacka świnio\&quot; <br /><br />z Panem Bogiem
2017-10-08 23:58:22
knefel: ja-sioKrzysio fajna sprawa z tym różańcem, a jeśli już jakaś akcja przysparza biskupom przeciwników to tak trzymać. Sondaże to potwierdzają, a twoje wpisy odnoszą jak widzisz odwrotny skutek:))
2017-10-10 02:15:28
bronek91: @krzysztof.mm<br />Klakierów chcesz opłacać piwem.... o czymś zapomniałeś....<br />\&quot;gnojenie i poniżanie alkoholików czy narkomanów pod pretekstem ich \'leczenia\'\&quot;- cytat <br /><br />Alkoholizm podobnie jak inne uzależnienia to choroba i cierpią na nią wszyscy, niezależnie od wiary lub od jej braku. Zatem tym razem i wierzących bronisz... krzysztof.mm problem tkwi w tym, że wiele wspólnot wyznaniowych zachęca do abstynencji, próbuje zachęcać do ograniczenia np. spożywania alkoholu a co w tym celu robią bezwyznaniowi? <br /><br />Zapomniałeś jeszcze o jednym, twój idol, też Bronek, nie pisze \&quot;bólu\&quot; tylko \&quot;bulu\&quot; Jak myślisz, która wersja jest poprawna? <br />
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją