Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Zaolzie. Wianki bez stawu. Tradycja wciąż przyciąga do Domu PZKO w Orłowej-Lutyni

Wianki w Orłowej-Lutyni to doroczna impreza kulturalna organizowana przez Miejscowego Koła Polskiego Związku Kulturalno Oświatowego w Republice Czeskiej przy tamtejszym Domu PZKO. Wydarzenie nawiązuje do dawnych słowiańskich tradycji puszczania wianków na wodzie i obejmuje występy zespołów oraz biesiadę dla lokalnej społeczności. Nie inaczej było w tym roku. Choć dziś podczas wydarzenia nie puszcza się wianków na wodę, nazwa pozostaje dobrze znana mieszkańcom, członkom i sympatykom. W przygotowanej przez działaczy MK PZKO Orłowa-Lutynia imprezie w sobotę 20 czerwca wzięło udział około setki osób. W programie wystąpił zespół „Niezapominajki”, a później do tańca i śpiewu grał Richard Mračna.

Jak wyjaśnił Artur Heinz, prezes MK PZKO Orłowa-Lutynia, wydarzenie ma długą tradycję. – Ta impreza odbywa się corocznie tutaj, w Orłowej-Lutyni. Jest organizowana już od dziesiątek lat i pozostaje w repertuarze naszego Koła – mówi nowy prezes MK PZKO Orłowa-Lutynia, ktśry niedawno perzejął stery działalności Koła.

Dawniej Wianki odbywały się w innym miejscu. Dziewczyny wiły wtedy wianki i puszczały je na pobliskim stawie. Obecnie organizatorzy nie mają już dostępu do wody. – Aktualnie z tej imprezy została właściwie tylko nazwa. Kiedyś odbywała się w innym miejscu, gdzie wianki rzucano do wody. Tutaj obecnie nie ma takiej możliwości – tłumaczy Artur Heinz. – Myślimy o zmianie nazwy imprezy, choć aktualnie jeszcze przy niej pozostajemy. Jest bardzo dobrze rozpowszechniona, ludzie ją znają, więc na razie nie planujemy takich zmian – mówił prezes MK PZKO Orłowa-Lutynia.

Wianki należą do największych przedsięwzięć organizowanych przez MK PZKO Orłowa-Lutynia. – To dosyć pokaźna impreza, prawdopodobnie największa w naszym Kole. Zaangażowanych jest bardzo dużo ludzi. Można to zobaczyć choćby po stoiskach, które tutaj mamy – podkreślił Artur Heinz. Przy przygotowaniach pracował cały zarząd, ale nie tylko on. Pomagali również członkowie Miejscowego Koła. Jak zaznaczył prezes, bez ich wsparcia organizacja wydarzenia nie byłaby możliwa.
Na uczestników czekały stryki, mięso ogniste ze strykami, kołacze oraz napoje.

Wianki są ostatnią dużą imprezą MK PZKO Orłowa-Lutynia przed wakacjami. Po wakacjach Koło planuje jeszcze Kobzol Fest, a później prelekcję połączoną ze świniobiciem. W planach jest także koncert adwentowy. Organizację wydarzeń zarząd omawia regularnie podczas spotkań odbywających się co dwa tygodnie. – Nie jest to proste, ale mamy dużo sympatyków i członków, którzy chętnie nam pomagają. Nasze Koło ciągle żyje. W tygodniu odbywa się ping-pong, działa chór i Klub Kobiet Ola – mówił Artur Heinz.

indi

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: