W pół roku oddali 389 sztuk broni. Zakończyła się czeska amnestia na broń
Czeska policja podsumowała efekty amnestii zbrojeniowej prowadzonej w związku z nową ustawą o broni. W całym Kraju Morawsko-Śląskim w ciągu sześciu miesięcy przekazano policjantom 389 sztuk broni, ponad 15 530 sztuk nabojów, 81 sztuk amunicji oraz 12 regulowanych części broni.
Funkcjonariusze od początku akcji apelowali, aby osoby chcące oddać broń lub amunicję nie przynosiły jej samodzielnie na komisariat i nie manipulowały znalezionymi przedmiotami. W takich sytuacjach należało kontaktować się z numerem alarmowym 158, gdzie policjanci informowali o dalszym postępowaniu.
Dla czeskiej policji najważniejsze było bezpieczeństwo. Dotyczyło to zwłaszcza przypadków, w których mieszkańcy znajdowali nie tylko broń palną, ale także amunicję, granaty, materiały wybuchowe czy inne przedmioty mogące stanowić zagrożenie.
Szósta taka amnestia w Czechach
Była to szósta amnestia zbrojeniowa w Republice Czeskiej. W Kraju Morawsko-Śląskim poprzednie tego typu akcje również przynosiły znaczące rezultaty. W 2021 roku oddano ponad 200 sztuk broni, w 2014 roku niemal 370, a w 2009 roku, jeszcze w ówczesnym Kraju Północnomorawskim, 511 sztuk.
Tegoroczny wynik – 389 sztuk broni – pokazuje, że w prywatnych rękach wciąż znajdowało się wiele przedmiotów, które nie były legalnie zgłoszone albo których status wymagał uregulowania.
W trakcie amnestii do policji trafiały także prawdziwe kolekcjonerskie rarytasy. Jednym z nich był pistolet samopowtarzalny Kolibri kalibru 2,7 mm, uznawany za najmniejszy seryjnie produkowany pistolet samopowtarzalny na świecie. Broń zaprojektował austriacki zegarmistrz w 1910 roku, a wyprodukowano około tysiąca egzemplarzy.
Drugim ciekawym przypadkiem był pistolet samopowtarzalny wzór 27 z przedłużoną lufą i oryginalnym tłumikiem. Produkcja około 4200 egzemplarzy rozpoczęła się pod koniec II wojny światowej. Według czeskiej policji obecnie w Czechach może znajdować się zaledwie kilka takich sztuk.
Zgłosił metrowy pocisk
Policja opisała też przypadek mężczyzny, który zadzwonił pod numer 158 i poinformował, że chce w ramach amnestii przekazać pocisk artyleryjski o długości około metra. Na miejsce pojechali policjanci z posterunku we Frýdlancie nad Ostravicí, a następnie wezwano policyjnych pirotechników. To oni zabezpieczyli znalezisko i przewieźli je do bezpiecznej likwidacji.
Funkcjonariusze przypominają, że z każdym podobnym znaleziskiem należy postępować ostrożnie. Broni, amunicji ani materiałów wybuchowych nie wolno przenosić, rozkręcać, czyścić ani samodzielnie transportować. Najbezpieczniej jest zostawić przedmiot na miejscu i powiadomić policję.
Ponad 26 tys. posiadaczy zezwoleń
Przy okazji podsumowania amnestii czeska policja przypomniała również dane dotyczące legalnego posiadania broni w regionie. Pod koniec 2025 roku w Kraju Morawsko-Śląskim pozwolenie na broń miało ponad 26 tys. osób. W ich posiadaniu znajdowało się ponad 71,4 tys. sztuk broni.
Najczęściej były to pozwolenia związane z ochroną życia, zdrowia lub mienia, a także z celami sportowymi i łowieckimi. Liczne były również pozwolenia kolekcjonerskie oraz związane z wykonywaniem zawodu.
Policjanci z wydziału do spraw broni i materiałów bezpieczeństwa zajmują się m.in. rejestracją broni, wydawaniem pozwoleń, prowadzeniem postępowań administracyjnych, kontrolami strzelnic, kontrolami posiadaczy licencji oraz nadzorem nad obrotem bronią i amunicją. W ubiegłym roku przeprowadzili m.in. blisko 40 kontroli u osób zajmujących się materiałami bezpieczeństwa, podobną liczbę kontroli strzelnic oraz około 100 kontroli u posiadaczy licencji zbrojeniowych.
Czeska policja ponownie apeluje: w przypadku znalezienia broni, amunicji lub materiałów wybuchowych należy zadzwonić pod numer 158 i nie dotykać niebezpiecznych przedmiotów.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33