Wisła: tartak w ogniu
Jak informuje nas mł. kpt. Jakub Maciążek, oficer prasowy cieszyńskiej PSP, zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb o godzinie 21.15. Płonął tartak na ulicy Niedźwiedziej w Wiśle.
- Jak wynikało z pierwszych informacji przekazanych przez dowódcę akcji - płomienie wychodziły na każdą stronę. Był to pożar rozwiniętych hali o wymiarach 25 na 16 na 7 metrów. Co najważniejsze, z pierwszych informacji przekazanych przez dowódcę akcji wynikało również, że mamy brak osób poszkodowanych – relacjonuje Maciążek.
Działania straży pożarnej polegały na podaniu łącznie siedmiu prądów wody w celu ugaszenia pożaru.
- Po ugaszeniu i lokalizacji pożaru przystąpiono do rozbiórki budynku, oraz do wywożenia trocin i przelania pogorzeliska. Na miejscu działało łącznie 15 zastępów straży pożarnej. Cała akcja trwała 4 godziny 58 minut – podsumowuje strażak.
Zniszczeniu uległa - hala tartaków wraz z maszynami do obróbki drewna, a straty sięgają pół miliona zł.
Prawdopodobną przyczyną pożaru było przegrzanie się kompresora.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33