Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Wisła nie narzeka na brak turystów

Jest mniej gości niż w rekordowych sezonach, ale wiślańscy gestorzy nie narzekają. Jak podsumowują ferie po turze mazowieckiej w Wiśle?

W ostatnich tygodniach wśród górskich kurortów coraz częściej słychać głosy niepokoju — mniej turystów, mniejsze obroty i puste restauracje. W internecie zwykle wywołuje to spore kontrowersje i różnice zdań, w mediach dominują nagłówki o martwym sezonie, a właściciele wielu ośrodków zastanawiają się, jak przyciągnąć gości w dobie rosnących kosztów i niepewnej pogody.

A jak wygląda sytuacja w Wiśle – jednym z najbardziej rozpoznawalnych zimowych kierunków w Beskidach? Okazuje się, że tutaj nastroje są zupełnie inne. Przedstawiciele lokalnej branży turystycznej, od hoteli po atrakcje rodzinne, podkreślają, że ten „luz” sprzyja zarówno gościom, jak i gospodarzom.

Wojciech Rozkoszny z Rezydencji Pod Ochorowiczówką B&B przyznaje:

- Owszem, widać, że w tym roku jest nieco luźniej, ale dla wielu naszych gości to właśnie plus. Cenią sobie ciszę, brak pośpiechu, brak kolejek w restauracjach czy na wyciągach. Mają więcej przestrzeni dla siebie, co przekłada się na prawdziwy, spokojny wypoczynek.

Podobne obserwacje ma Kamil Maroszek z Hotelu Pod Jedlami:

- My również korzystamy z tego luzu. Mamy czas, żeby z każdym gościem porozmawiać, doradzić w wyborze stacji narciarskiej czy albo szlaku na górską wędrówkę. Wielu odwiedzających mówi, że Wisła w takim rytmie przypomina im dawne, autentyczne góry – bez tłumów i komercyjnego zgiełku.

Optymistyczne sygnały płyną również ze stoków narciarskich. Magdalena Kuczera ze stacji narciarskiej Nowa Osada zauważa:

- Choć ruch jest nieco mniejszy niż w rekordowych sezonach, atmosfera na stoku jest znakomita. Narciarze chwalą sobie płynność jazdy, brak długich kolejek i doskonałe warunki śniegowe. Widzimy, że wielu z nich przyjeżdża właśnie dlatego, że mogą po prostu spokojnie pojeździć – bez tłumu i stresu.

Mateusz Ligocki z Zamku Zagadek, podkreśla

- Dzięki mniejszemu ruchowi turystycznemu mamy teraz pełną dostępność terminów – często wystarczy zadzwonić i umówić się od ręki, bez kolejek czy długiego czekania. Nasze unikatowy escape room idealnie wpisuje się w ten spokojniejszy sezon, gdzie goście cenią elastyczność i brak pośpiechu.

Choć sezon może być skromniejszy liczbowo, w Wiśle panuje wyjątkowa atmosfera – bardziej kameralna, spokojna, wręcz odprężająca. Dla wielu turystów to nie wada, lecz zaleta. W mieście łatwiej zaparkować, spacery po deptaku są przyjemniejsze, a lokalne restauracje stawiają na jakość obsługi i kontakt z gośćmi. Hotele i pensjonaty wykorzystują ten czas także na wprowadzanie udogodnień i drobnych remontów, by lepiej przygotować się na kolejne miesiące. Wisła nie narzeka – Wisła korzysta. Zamiast gonić za frekwencją, buduje swoją markę jako miejsce prawdziwego wypoczynku, gdzie mniej naprawdę znaczy więcej. A zadowoleni goście wracają – nie tylko zimą.

 

mat.pras.

źródło: ox.pl
dodał: NG

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: