W Twoim imieniu (odcinek 12.): Kto strzela na Kaplicówce?
Jedna z naszych Czytelniczek zaniepokoiła się dziwnie wyglądającymi ludźmi, których spotkała na Kaplicówce w Skoczowie: „Piszę do Państwa, ponieważ zastanawia mnie sytuacja, która ma miejsce na Kaplicówce, a dokładniej w przylegającym do niej lesie.
Zdarzyło mi się już kilkukrotnie zaobserwować dziwnie wyglądających panów – ubranych w zielone stroje coś a'la stroje myśliwych, wyposażonych, hmmm, ciężko mi to określić, ale na pewno w jakąś broń, bo mają to coś przewieszone przez ramię. Zdarzenia te miały miejsce w dni weekendowe sobotę/niedzielę w godzinach porannych (ok. godz. 8.00). I nie są to sytuacje powtarzające się co tydzień – raczej przyjeżdżają tam nieregularnie... Panowie ci podjeżdżają prywatnymi samochodami na parking przy Kaplicówce i odziani w te stroje myśliwych (kłusowników?) z przewieszoną przez ramie bronią udają się do pobliskiego lasu. Po jakimś czasie słychać odgłosy strzelania... Zastanawia mnie czy te działania są legalne, czy bezpiecznie jest wchodzić do owego lasu? Często spaceruję tam z psem i najzwyczajniej w świecie boję się czy nie grozi nam (mi i psu) coś niedobrego ze strony tych dziwnie wyglądających ludzi...”
Zapytałam w Straży Miejskiej, czy otrzymali podobne zgłoszenia. -Do chwili obecnej nikt nie zgłaszał interwencji na Kaplicówce w związku z pojawieniem się "uzbrojonych" osób. Być może są to osoby, które spotykają się w ramach wspólnego paintball'a. Jednocześnie informuję, że o sprawie powiadomimy Komisariat Policji w Skoczowie, jak również zwrócimy szczególną uwagę na ten fakt w trakcie służby patrolowej. Strażnicy Miejscy nie odnotowali szczególnie intensywnych działań w tym rejonie, nie ma tam wielu zgłoszeń: - Prócz interwencji dotyczących spalania w piecach w rejonie Kaplicówki nie odnotowaliśmy żadnych interwencji. Teren nie jest objęty monitoringiem, a w ramach realizacji czynności służbowych Kaplicówka jest patrolowana przez Policję i Straż Miejską - wyjaśnia Robert Socha, komendant Straży Miejskiej w Skoczowie.
O sprawę i interwencje zapytałam również rzecznika Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie, podkomisarza Rafała Domagałę. - Policjanci nie odnotowali w tym rejonie interwencji związanych z ubranymi w wojskowe mundury ludźmi z bronią czy bez. Kaplicówka jest w ogóle jednym z najspokojniejszych rejonów miasta. Samych interwencji jest tyle, że można je policzyć na palcach jednej ręki. Jeśli są jakieś zgłoszenia, dotyczą nieprawidłowego parkowania samochodów – poinformował oficer prasowy.
Sprawa zostaje zatem otwarta. Czytelniczka widziała podejrzane osoby, ale podobnych zgłoszeń na Policji ani na Straży Miejskiej nie było. Warto przypomnieć, że jeśli mamy jakiekolwiek podejrzenia co do legalności działań innych, jeśli czujemy się zagrożeni, możemy wezwać zarówno Policję, jak i Straż Miejską, które mają odpowiednie narzędzia i uprawnienia do legitymowania i kontrolowania.
Natasza Gorzołka
Zobacz inne artykuły z serii: W Twoim imieniu
Coś cię niepokoi, zastanawia, zadziwia, nie wiesz, jak coś załatwić, gdzie się udać po pomoc, chcesz pozostać anonimowy - napisz do nas (redakcja@ox.pl; natasza.gorzolka@ox.pl ), smsa - 606 359 259 lub zadzwoń - 33 300 31 80 / 606 359 259.
W Twoim imieniu zajmiemy się sprawą, poszukamy odpowiedzi, sprawdzimy doniesienie. Pamiętaj - nie ma dla nas spraw zbyt błahych, jeśli mają znaczenie dla Ciebie!
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
























Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
