Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Ustroń: miasto reaguje na zarzuty po śmierci rowerzysty na Zawodziu

Tragiczny wypadek na ulicy Leczniczej w Ustroniu wywołał dyskusję o stanie lokalnej infrastruktury i rosnącym ruchu ciężarowym w rejonie Zawodzia. Po publikacji listu mieszkańca, który twierdził, że tragedii można było zapobiec, stanowisko zabrały władze miasta. Urząd podkreśla, że postępowanie w sprawie wypadku nadal trwa, a przypisywanie winy samorządowi byłoby przedwczesne.

Przypomnijmy, do tragicznego w skutkach wypadku doszło 13 maja na ulicy Leczniczej w Ustroniu. Został tam potrącony rowerzysta. Jak informowali policjanci, do wypadku doszło podczas manewru wymijania się rowerzysty i samochodu ciężarowego. W pewnym momencie rowerzysta, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, przewrócił się na jezdnię i wpadł pod koła ciężarówki. Pisaliśmy: Tragiczny wypadek w Ustroniu

Tragedia ta wywołała falę pytań o bezpieczeństwo drogowe w tej części miasta. Sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu po publikacji listu mieszkańca. Autor listu, mieszkaniec Ustronia, twierdzi, że tragiczny wypadek rowerzysty na ul. Leczniczej był do przewidzenia ze względu na zły stan wąskiej i krętej drogi oraz rosnący ruch ciężarowy związany z intensywną zabudową w rejonie Zawodzia. Wskazuje, że w okolicy powstają kolejne inwestycje mieszkaniowe obsługiwane przez drogę, która – jego zdaniem – już wcześniej nie spełniała podstawowych standardów bezpieczeństwa.

Mężczyzna podkreśla, że tydzień przed tragedią zgłaszał swoje obawy w ustrońskim ratuszu, rozmawiając z przedstawicielami kilku wydziałów. Zarzuca urzędnikom brak konkretnych działań, przerzucanie odpowiedzialności oraz brak planu rozwiązania problemu komunikacyjnego. Pisaliśmy: "Ten wypadek był niestety do przewidzenia"

O komentarz poprosiliśmy władze miasta.

Postępowanie w toku

Na pytania dotyczące sprawy odpowiedział rzecznik prasowy Ustronia Adam Lecibil.

-Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez prokuraturę oraz odpowiednie służby. Postępowanie obejmuje m.in. analizę materiału dowodowego oraz opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego. Dlatego należy poczekać na pełne ustalenia śledczych i końcowe wyniki postępowania.

Jak zauważa rzecznik, bezpieczeństwo drogowe pozostaje jednym z najważniejszych tematów dla samorządu, ale też zaznacza, że bezpieczeństwo drogowe „ wymaga wspólnej odpowiedzialności wszystkich uczestników ruchu”. Przypomina, że śledźtwo w tej sprawie trwa:

- Jednocześnie należy podkreślić, że na obecnym etapie postępowania obarczanie winą miasta byłoby daleko idącym i przedwczesnym wnioskiem. Okoliczności zdarzenia są nadal szczegółowo wyjaśniane przez prokuraturę oraz odpowiednie służby. Jak przekazano, śledczy oczekują m.in. na wyniki badań toksykologicznych zmarłego mężczyzny, a także na opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego. Dopiero pełne ustalenia postępowania pozwolą na rzetelną ocenę wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia - zauważa.

Działania miasta

Jak informuje dalej Adam Lecibil, po tragicznym wypadku przeprowadzono wizję lokalną z udziałem zastępcy burmistrza, przedstawicieli Policji, Starostwa Powiatowego oraz Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta.

- W trakcie spotkania omówiono kwestie związane z bezpieczeństwem w tym rejonie oraz stanem infrastruktury drogowej. Zlecono poprawę stanu pobocza poprzez jego uzupełnienie i wyrównanie, a także regulację studzienek znajdujących się w obrębie drogi. Warto również podkreślić, że wcześniej - przed wypadkiem - po zakończeniu prac związanych z budową kanalizacji - droga w tym miejscu została poszerzona. Tragiczne zdarzenie miało miejsce właśnie na odcinku objętym wcześniejszym poszerzeniem jezdni - zaznacza.

 

Tragiczny wypadek na ulicy Leczniczej stał się punktem zapalnym szerszej dyskusji o rozwoju tej części Ustronia i bezpieczeństwie na lokalnych drogach. Problem dotyczy nie tylko Ustronia. Z jednej strony mieszkańcy zwracają uwagę na rosnący ruch i obawy związane z intensywną zabudową, z drugiej wiele decyzji infrastrukturalnych ograniczają obowiązujące przepisy, wcześniejsze plany zagospodarowania, istniejąca zabudowa czy kwestie własności gruntów. Takie sprawy rzadko mają proste i szybkie rozwiązania. I - o ile postępowanie w sprawie śmierci rowerzysty w Ustroniu prędzej czy później się zakończy - problem rozwijających się gwałtowanie lokalnych miast i wsi z nadmiernym ruchem i bezpieczeństwem pozostanie.

 

NG

źródło: ox.pl
dodał: NG

Komentarze

4
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2026-05-28 09:21:05
Ar--Ai: Policja powinna ostro zabrać się za karanie rowerzystów i pieszych lekceważących przepisy ruchu drogowego. Oni są największym problemem na naszych drogach. Pijani kierowcy mniej wypadków powodują.
2026-05-28 09:28:35
Ar--Ai: Pora zacząć wprowadzać zakazy jazdy na rowerach czy hulajnogach na niektórych drogach publicznych. Są już tysiące kilometrów ścieżek rowerowych, niestety jeszcze szybciej przybywa lekkomyślnych rowerzystów. Dla przykładu, o zamiarze skrętu w lewo czy prawo przez wyciągnięcie ręki pamięta co najwyżej jeden na dziesięciu. Kiedyś liczyłem, tragedia. Mnóstwo innych wykroczeń.
2026-05-28 10:27:02
ktoś: A co powiesz o wyprzedzaniu rowerzystów i ostre hamowanie tuż przed skrętem w prawo,, wyjeżdżanie z podporządkowanej tuż przed rowerzystą, wyprzedzanie na rondzie i opuszczanie go na pierwszym zjeździe mimo, że rowerzysta tego nie sygnalizuje, omijanie na kartkę papieru itp.
2026-05-29 09:33:54
Ar--Ai: Powtórzę to, co napisałem powyżej.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: