Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

"Ten wypadek był, niestety, do przewidzenia". Śmierć rowerzysty w Ustroniu pociąga pytania

Do naszej Redakcji napisał Czytelnik z Ustronia poruszony tragedią, jaka wydarzyła się niedawno w Ustroniu - pod kołami ciężarówki zginał rowerzysta. Przesłał nam list, który wysłał do Burmistrza Ustronia, Pawła Sztefka. Autor zwraca uwagę na – jego zdaniem – narastające problemy komunikacyjne w rejonie intensywnie zabudowywanym oraz rosnący ruch ciężarowy związany z realizowanymi inwestycjami. W piśmie pojawiają się także pytania o bezpieczeństwo lokalnej infrastruktury drogowej i odpowiedzialność za jej dostosowanie do zmieniających się warunków.

Przypomnijmy, śmierć rowerzysty w Ustroniu nastąpiła 13 maja br. Pisaliśmy: Tragiczny wypadek w Ustroniu. Nie żyje rowerzysta

Jeden z mieszkańców Ustronia, poruszony tym zdarzenim napisał do Burmistrza List, w którym informuje m.in. że tydzień przed wypadkiem ostrzegał w urzędzie przed zagrożeniem na ulicach, jego zdaniem obciążonych nadmiernie ruchem pojazdów cieżarowych. Poniżej prezentujemy również ten list:

Szanowny Panie Burmistrzu,

piszę w związku z tragicznym wypadkiem, do którego doszło wczoraj w Ustroniu, w dzielnicy Zawodzie. Rowerzysta przewrócił się na bardzo wąskiej, krętej drodze podczas mijania się z samochodem ciężarowym – w tym dniu dziesiątki ciężarówek wywodziło ziemię z budowy przy ul. Gościradowiec 29 – i został przejechany. To był wypadek, który – przy obecnym stanie tej drogi i skali prowadzonej zabudowy – był niestety do przewidzenia.

Wzdłuż tej samej drogi powstają lub już funkcjonują kolejne inwestycje: ul. Źródlana 140 („Słoneczne Wzgórze”), ul. Gościradowiec 29, dwa budynki 4 piętrowe, dziesiątki mieszkań oraz zabudowa przy ul. Leczniczej *4* – działka 3520/5, kilkanascie skrzynek elektrycznych. Już zaprojektowano i wydano kolejne pozwolenie na budynek na *działce nr 3456/32* kolejne 5 mieszkań, jeszcze przed budową, aktualnie wystawiona na sprzedaż. To dziesiątki mieszkań obsługiwanych przez drogę, która nie spełnia podstawowych warunków bezpieczeństwa – ani dziś, ani tym bardziej przy rosnącym natężeniu ruchu ciężkiego. Ta droga była niewystarczająca już wcześniej. Dziś jest po prostu niebezpieczna.

Tydzień temu byłem w Ratuszu. Rozmawiałem z osobami z Wydziału Architektury i Gospodarki Gruntami, z Panią zajmującą się Planowaniem Przestrzennym oraz z Wydziałem Inwestycji, którego naczelnikiem jest Jarosław Urbanowicz. Przeszedłem przez kilka pokoi, kilka rozmów, kilka razy tłumaczyłem to samo zagrożenie. W zamian zobaczyłem coś, czego nie da się już przemilczeć – przerzucanie odpowiedzialności, brak decyzji, brak poczucia realnej odpowiedzialności za skutki. Dopiero jeden z urzędników przyznał, że kiedyś planowano alternatywną drogę, ale nie powstała, bo w międzyczasie ktoś się w tym miejscu wybudował. Na koniec usłyszałem, że dziś „nie ma narzędzi”, a ewentualne działania to dopiero kiedyś, może przy specustawie, może przy wywłaszczeniach. Ostatnie zdanie zostało powiedziane z ironią, która w tej sytuacji bardzo wybrzmiewa.

Kilka dni później zginął człowiek.

 Nie piszę tego jako partner do rozmowy o wariantach rozwiązań. Piszę to jako mieszkaniec, który widzi bezpośredni związek między tym, co usłyszał w Ratuszu, a tym, co wydarzyło się na tej drodze.

 Nie można jednocześnie dopuszczać kolejnych inwestycji, intensyfikować ruch ciężki i mówić, że „nie ma narzędzi”, żeby zadbać o podstawowe bezpieczeństwo. Narzędzia są – tylko trzeba chcieć ich użyć i wziąć za to odpowiedzialność.

Na dziś oczekuję rzeczy prostych i oczywistych, które nie wymagają wieloletnich analiz: – natychmiastowego odsłonięcia skrajni drogi i wycięcia wszystkiego, co ogranicza widoczność i przestrzeń, – doraźnego poszerzenia tam, gdzie to jeszcze możliwe, nawet prowizorycznie, aby stworzyć miejsca do mijania, – wyznaczenia realnej, fizycznej przestrzeni dla pieszych i rowerzystów, zanim wydarzy się kolejna tragedia. Ale to są tylko działania doraźne. Najważniejsze jest to, czego do tej pory zabrakło: odpowiedzialności za powierzoną lokalną społeczność.

Oczekuję jasnego stanowiska i konkretnego planu dla tej drogi – z pełnym przekrojem: jezdnia, chodniki, ciągi piesze i rowerowe – przygotowanego i przyjętego jeszcze w tej kadencji. Bez tego każda kolejna inwestycja w tym miejscu będzie powiększać problem i ryzyko.

Społeczność nie jest przeciwna rozwojowi. Ten teren jest wartościowy i naturalne jest, że będzie się zabudowywał. Ale nie w sposób, który ignoruje podstawowe zasady bezpieczeństwa. Jeśli infrastruktura nie zacznie powstawać równolegle – sprzeciw będzie narastał i przyjmie formy, których można dziś uniknąć. Nie stawiam zarzutów personalnych bez dowodów. Ale po tym, co zobaczyłem tydzień temu w Ratuszu, trudno nie mówić o braku odpowiedzialności jako zjawisku systemowym.

Tydzień temu ostrzegałem. Dziś mamy ofiarę śmiertelną. Kolejnych być nie może.

Proszę o pilną, konkretną odpowiedź i wskazanie, kto bierze odpowiedzialność za dalsze działania.

Z poważaniem, Marcin Szewski, Ustroń, 14 maj 2026

 

Wysłaliśmy zapytanie do rzecznika prasowego Ustronia z prośbą o komentarz w tej sprawie. Jeśli tylko go dostaniemy - podzielimy się nim z Państwem.

 

NG

źródło: ox.pl
dodał: NG

Komentarze

10
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2026-05-25 19:39:52
Ar--Ai: Niestety rowerzyści i piesi na przejściach stają się największą plagą na polskich drogach. Powszechna ignorancja podstawowych zasad ruchu drogowego w połączeniu z coraz lepszym i szybszym sprzętem w przypadku rowerzystów dają przewidywalne efekty.
2026-05-25 20:31:19
one: Gratuluję Panu Marcinowi trudu, który sobie zadał. Niestety Polska nie wypracowała żadnych dobrych wzroców w zakresie kształtowania polityki przestrzennej mimo, że od kilkudziesięciu lat widać fatalne skutki chaosu. Będzie niestety tylko gorzej.
2026-05-25 22:33:15
MieszkaniecOX: Może warto w liście dopisać że łajzy na drogach i pedalaże . W 90% przypadków nie znają przepisów ruchu drogowego. I tu jest wina tylko i wyłącznie.
2026-05-26 10:00:15
pszeniczny: Dobrze jest mieć tak przewidującego burmistrza, ale tym razem chyba nie w tym rzecz.Długie lata intensywnego wmawiania rowerzystom, że na drogach nie obowiązują ich  żadne prawa ani ograniczenia, oraz że zawsze mają pierwszeństwo, zbierają swoje krwawe żniwo.A jeżeli chodzi o przewidywania, to ze względów jak powyżej, zjawisko będzie się nasilać.
2026-05-26 10:31:15
Edi: Rowerzystów jest jak mrówek,a najgorsze w tym jest to,że nie korzystają z alternatywnych tras,tylko poruszają się drogami szybkiego ruchu(Wiślanka) co powinno być zakazane.
2026-05-26 18:15:39
Franek71: Mam 55 lat. Nie posiadam samochodu. Korzystam z komunikacji publicznej, Do pracy chodzę na piechotę. Poza tym jestem miłośnikiem turystyki rowerowej. Pomimo że kultura jazdy i stan infrastruktury diametralnie się poprawiły, to śmiem twierdzić że kierujący samochodami to potencjalni zabójcy, a piesi i rowerzyści to samobójcy. Chodzi mi o takie zachowania: nonszalancja, skrajna brawura, totalna nieuważność i patologiczny egoizm i pospolite chamstwo. Dotyczy to osób bez względu na wiek i płeć. Z poważaniem
2026-05-26 21:57:04
MieszkaniecOX: Do Edi. I masz racje. Prosty przykład droga Pawłowice-Pszczyna. Piękna ścieżka rowerowa obok drogi. Asfaltowa (bo jak bruk to jazgoczą pedalaże, ale jak jest asfalt to tez narzekają - takie życie jak się ma za ciasne portki na genitaliach) I spotykani nie raz pedalaże na drodze dla aut a nie na ścieżce. Aż spotkałem znajomego i pytam czemu jedzie droga jak jest piękna ścieżka. Odpowiedzi się nie spodziewałem za mądrej ale ta mnie zadziwiła. -Bo po szosie na tym odcinki jest 300 metrów bliżej. Normalnie debil w ciasnych portkach.
2026-05-27 21:49:36
ustroniak576: LUDZIE O CZYM WY PISZECIE! Przeczytaliście w ogóle ten artykuł? Zobaczyliście jakiego miejsca i drogi to dotyczy? Tą drogą jednocześnie wiedzie szlak na Równicę, jest na tyle wąska, że trudno się na niej wyminąć dwoma osobówkami, nie ma ona chodnika, a tym bardziej ścieżki rowerowej. Wydano natomiast pozwolenia na wielkie inwestycje, a ciężki sprzęt zaczął kursować praktycznie w trybie ciągłym. W niedługim czasie pod kołami ciężarówki ZGINAŁ CZŁOWIEK (i jest to pierwszy taki wypadek na tej drodze). Prosty i tragiczny ciąg przyczynowo-skutkowy. Jakie alternatywne trasy, jakie ścieżki? Proszę o konkretne przykłady takich w tym rejonie, gdzie byście nie czepiali się o to, że poruszał się nią pieszy lub rowerzysta, czekam XD A może mieszkańcy po prostu powinni przestać się poruszać i siedzieć cicho, gdy wjeżdża deweloper i inwestycje? Z waszym podejściem - będzie tylko gorzej ;) Mimo wszystko życzę wam, by kiedyś ktoś śmierci waszej lub waszych bliskich nie sprowadził do takiego poziomu cynizmu i nienawiści (wątpię jednak, że doczytaliście do tego momentu, bo jak widać ciężko z tym u was).
2026-05-28 09:25:16
Ar--Ai: Czy to była niebezpieczna wąska droga dostępna dla pojazdów mechanicznych czy ścieżka rowerowa? Rowerzyści muszą mieć świadomość jak i kiedy ryzykują. Może na takich drogach powinien być zakaz jazdy na rowerach czy hulajnogach.
2026-05-28 21:06:09
MieszkaniecOX: Do ustroniak576 To że droga wąska to nie zwalnia pedalaża od myślenia. A ten konkretny narobił problemów niewinnemu kierowcy.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: