Uderzyła sprzedawczynię, rzuciła się na funkcjonariusza
Awantura w sklepie przy Stawowej
Do pierwszego zdarzenia doszło w sklepie przy ul. Stawowej w Cieszynie. Agresywnie zachowująca się 46-letnia mieszkanka miasta chciała kupić alkohol. Gdy obsługa odmówiła jej sprzedaży z powodu zachowania, sytuacja zaczęła się zaostrzać.
Na miejscu był sierżant sztabowy Łukasz Machej, dzielnicowy z Komisariatu Policji w Zebrzydowicach, który przebywał wtedy poza służbą. Policjant zareagował i próbował uspokoić kobietę, ale ta nie stosowała się do wydawanych poleceń.
– Znieważyła funkcjonariusza, a następnie zaatakowała pracownicę sklepu, uderzając ją w twarz. Nie poprzestała na tym i zaczęła szarpać się również z policjantem – informuje podkomisarz Krzysztof Pawlik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.
Po chwili na miejsce dotarł patrol, który przejął interwencję. Badanie trzeźwości wykazało, że 46-latka miała ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Uciekał po kolizji. Dogonił go policjant z Żor
Do drugiej interwencji doszło przy ul. Działkowej. 67-letni mieszkaniec Wisły, po spowodowaniu kolizji drogowej, porzucił samochód i zaczął uciekać.
W pobliżu, na terenie ogródków działkowych, po służbie odpoczywał sierżant Kamil Harwot z Komendy Miejskiej Policji w Żorach. Usłyszał dochodzące z ulicy okrzyki i zauważył uciekającego mężczyznę.
– Szybko go dogonił, obezwładnił i zatrzymał, a następnie przekazał policjantom, którzy w międzyczasie dotarli na miejsce – przekazuje podkomisarz Krzysztof Pawlik.
Jak się okazało, powodem ucieczki był alkohol. Badanie wykazało u 67-latka blisko 1,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat więzienia.
Mundur zdjęty, reakcja została
Cieszyńska policja podkreśla, że oba zdarzenia pokazują, czym w praktyce jest gotowość do działania także poza godzinami służby.
– Czujność i gotowość do działania policjantów nie kończą się wraz ze zdjęciem munduru. Miniony weekend po raz kolejny pokazał, że funkcjonariusze reagują również w czasie wolnym, gdy ktoś potrzebuje pomocy lub dochodzi do łamania prawa – zaznacza podkomisarz Krzysztof Pawlik.
Jak dodaje rzecznik, takie sytuacje są przypomnieniem, że szybka reakcja może zapobiec eskalacji zagrożenia.
– Obie interwencje są doskonałym przykładem tego, że policyjna służba to nie tylko zawód, ale również poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo innych. Nawet po zakończeniu służby funkcjonariusze pozostają czujni i gotowi do działania wszędzie tam, gdzie zagrożone jest życie, zdrowie lub porządek publiczny – podkreśla oficer prasowy KPP w Cieszynie.
Policja apeluje również do świadków niebezpiecznych zdarzeń, aby nie pozostawali obojętni, szczególnie gdy istnieje podejrzenie, że ktoś prowadzi samochód pod wpływem alkoholu. Jak przypominają funkcjonariusze: „Widzisz - Reaguj!”.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33