Trzyniec pokonuje Jihlavę, a asystę notuje Chmielewski

Już tylko dziesięć spotkań pozostało do zakończenia rundy zasadniczej. W ramach 42. kolejki Tipsport Extraligi, Trzyniec pokonał u siebie Jihlavę, 4:1.

Beniaminek, najwyższej klasy rozgrywkowej u naszych sąsiadów, nie będzie miło wspominał hokeistów Trzyńca, bo w trzech meczach, nie ugrali z nimi ani jednego punktu. Dziś (21.01) dosyć szybko musieli zapomnieć o jakiejkolwiek zdobyczy, bo już po pierwszej tercji, ich sytaucja nie była zbytnio kolorowa.

Wszystko za sprawą udanego wstępu do meczu, w wykonaniu Stalowników. Niektórzy kibice jeszcze nie zdążyli usiąść na swoich miejscach, a Trzyniec już prowadził. W 47. sekundzie Vladimir Dravecky otworzył wynik spotkania. Asystę, przy jego trafieniu, zaliczył Aron Chmielewski. Niecałe cztery minuty później było już 2:0. Bramkę zdobył Martin Adamsky. Ten sam hokeista, podwyższył prowadzenie jeszcze w pierwszej części spotkania i po dwudziestu minutach Trzyniec prowadził już o trzy gole.

Dukla postanowiła, przed drugą tercją, zmienić bramkarza. Ruch ten należy zaliczyć jako udany, gdyż gospodarze, w pozostałych czterdziestu minutach, zdołali zdobyć już tylko jedną bramkę (58. Cienciala). Strzelcem jedynego, honorowego gola dla Jihlavy okazał się Vlastimil Dostalek. Szansę na trafienie miał również Chmielewski, ale polski reprezentant w kluczowym momencie nie trafił bramki.

- Dziś, z początku spotkania, zaprezentowaliśmy dobry poziom. Prawie wszystko nam wpadało. Chciałbym zawodnikom podziękować, za pierwszą tercje w ich wykonaniu. Od drugiej części spotkania, już nie byliśmy tak aktywni. Widocznie myśleliśmy, że już to jakoś dociągniemy. Trzecia tercja miała podobny przebieg, jak ta poprzednia. Dopiero bramka na 4:1 nas uspokoiła. Zespół chwalę za pierwsze dwadzieścia minut. Później to już było słabsze - przyznał po meczu Marek Zadina, asystent Vaclava Varadi, na pomeczowej konferencji.

Trzyniec notuje trzy punkty, ale jego pozycji w tabeli to nie zmieni - piąte miejsce. W kolejnym spotkaniu, również w Werk Arenie, zmierzy się ze Spartą Praga (23.01).

 

 

 

Andrzej Poncza

źródło:
dodał: AP

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją