Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

"Syberia" zniknie z mapy Skoczowa

W przyszłym tygodniu w Skoczowie rozpoczną się prace rozbiórkowe budynku dawnej szkoły, od pokoleń nazywanego „Syberią”. Obiekt związany z historią skoczowskiej oświaty od XIX wieku w ostatnich latach coraz bardziej niszczał. Jak informuje burmistrz Rajmund Dedio, po wcześniejszym usunięciu dawnej sali gimnastycznej będzie to kolejny etap porządkowania tej części miasta.

– Przez lata obiekt był miejscem, które budziło uzasadnione obawy mieszkańców. Z biegiem czasu popadał niestety w coraz większą ruinę i wiem, że wielu z Was od dawna czekało na ten moment - informuje Rajmund Dedio, burmistrz Skoczowa.

Mowa o budynku przy ul. Górny Bór 1, który przez wiele lat należał do mieszkaniowego zasobu gminy. W dokumentach samorządowych z początku tej dekady figurowało tam sześć lokali mieszkalnych, z czego pięć określano jako lokale o obniżonym standardzie. W maju br. udało się wyprowadzić z budynku ostatnich lokatorów i uzyskano zgodę na wyburzenie obiektu.

„Syberia” ma długą historię

Nazwa budynku jest dobrze znana starszym mieszkańcom Skoczowa, a historia tego miejsca sięga XIX wieku. Według lokalnych opracowań historycznych od 1840 roku działała tutaj szkoła ewangelicka dla dzieci ze Skoczowa i okolic. Wcześniej najmłodsi uczęszczali do szkoły w Bładnicach Dolnych, co oznaczało dla nich codzienne pokonywanie znacznych odległości.

Budynek znajdował się na terenie nazywanym wówczas Pastuszyńcem. Przydomek „Syberia” miał prawdopodobnie pochodzić od chłodu panującego wewnątrz obiektu. Gdy w 1870 roku przy kościele Świętej Trójcy powstała nowa szkoła ewangelicka „Na Kępie”, przeniesiono do niej również dzieci uczące się wcześniej w „Syberii”. W późniejszych latach dawny budynek szkolny zaczął pełnić funkcję mieszkalną i znalazł się w zasobach gminy Skoczów.

Najpierw zniknęła dawna sala gimnastyczna

Rozbiórka „Syberii” jest kolejnym etapem zmian w rejonie Górnego Boru. Wcześniej gmina zajęła się dawną salą gimnastyczną znajdującą się przy ul. Górny Bór 3A.

W czerwcu samorząd ogłosił postępowanie dotyczące rozbiórki parterowego, niepodpiwniczonego budynku, który w przeszłości pełnił funkcję sali gimnastycznej. Zakres zadania obejmował nie tylko samo wyburzenie, ale również zabezpieczenie miejsca robót, usunięcie i zagospodarowanie odpadów oraz uporządkowanie i wyrównanie terenu po zakończeniu prac.

W planie postępowań Gminy Skoczów orientacyjną wartość tego zadania określono na 223 971,70 zł.

Teraz przychodzi czas na samą „Syberię”.

– Po wcześniejszej rozbiórce dawnej sali gimnastycznej to kolejny krok w porządkowaniu tej części naszego miasta - podkreśla burmistrz.

Co powstanie w tym miejscu?

Na razie samorząd nie przesądza, jak w przyszłości zostanie wykorzystany teren po rozebranym budynku.

– Na decyzje dotyczące przyszłego zagospodarowania tego terenu przyjdzie jeszcze czas. Dziś najważniejsze jest to, że z mapy Skoczowa zniknie miejsce, które od dawna wymagało zmian - zaznacza Rajmund Dedio.

Burmistrz apeluje jednocześnie do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie prowadzonych robót i stosowanie się do ustawionego oznakowania. Ma to umożliwić sprawne, a przede wszystkim bezpieczne przeprowadzenie rozbiórki.

 

Zobacz również:

 

NG

źródło: ox.pl
dodał: NG

Komentarze

1
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2026-08-09 03:15:04
Edward_Sanetra: Za Syberią raczej nikt płakać nie będzie. Ale że gmina Skoczów nie potrafi znaleźć niewielkich przecież środków na ochronę pomnikowych okazów dębów przy ulicy Ptasiej w Wilamowicach to jest prawdziwy skandal. Ratusz, który wydaje dziesiątki milionów na nowe etaty. biura i siedziby dla swoich nowych urzędników, przykładem potężna kamienica w rynku jakby na Ironię nazwana "centrum ekologicznym", albo kompletnie wybebeszona szkoła podstawowa nr 2 zamieniana za kolejne dziesiątki milionów na nowe urzędnicze gniazda... Byłem w tej sprawie właśnie w 'centrum edukacji ekologicznej", powiedziano mi wprost "może sobie sam pan składać wniosek, ale pieniędzy nie ma i nie będzie, rada tego nie przegłosuje". Rozmawiałem z p.burmistrzem Dedio efekt podobny. I wszyscy rozmówcy twierdzą że wiedzą, gdzie jest cmentarz żydowski, ale żaden z nich tam nigdy nie był. Zgroza, jaką impotencję i bezradność prezentują opłacani przez podatników urzędnicy ratusza w tak wydawałoby się prostych i oczywistych kwestiach. Apelowałem do pani radnej Teresy Papkala o zajęcie się tą sprawą w ramach rady. Próbowałem tym tematem zainteresować nauczycieli skoczowskich szkół, historyka, polonistki, namówić do stworzenia projektu edukacyjnego wielodyscyplinarnego z młodzieżą, łączącego historię, botanikę, ekologię język polski, elementy wychowania obywatelskiego - na próżno, wszystko jak krew w piach. Grono ma ewidentnie o wiele poważniejsze problemy na głowie niż kształtowanie świadomości historycznej, obywatelskich i proekologicznych postaw swoich uczniów i wychowanków... Dziś Syberia, jutro te dęby przy ulicy Ptasiej. A w międzyczasie ciężki sprzęt demoluje ostatnie skrawki naturalnego lasu na Kaplicówce. Taki mamy klimat w skoczowskim ratuszu. Taka moda, mleko owsiane bez laktozy do urzędniczej kawy i buldożery wynajęty do budowy asfaltowych ścieżek dla rowerzystów akumulatorowych i szaleńców na hulajnogach i pań z pieskami. Są pieniądze, trzeba je przemielić, byle szybciej. Cele i sens poza poprawienie dobrostanu załogi ratusza mają w tym przypadku znaczenie drugorzędne. No cóż, tak się Skoczów wyśpi jak sobie pościelił.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: