Nie obyło się bez problemów, Szejowie zamykają czołową „3”
– Niewiadomą wciąż wydaje się pogoda, prognozy się zmieniają, więc musimy być przygotowani na wszystko – stwierdził Marcin Szeja jeszcze przed rozpoczęciem tegorocznego Rajdu Rzeszowskiego. Słowa pilota okazały się trafne, bo w piątek dał o sobie znać ulewny deszcz. Najszybsi bracia w Polsce już na pierwszym odcinku specjalnym stracili sporo czasu przez kompletnie zaparowaną szybę. Szejowie na kolejnych dwóch oesach uzyskali trzeci czas, a na koniec dnia w Rzeszowie zamknęli czołową „6”.
– Pytacie skąd dużo słabszy czas na pierwszym odcinku... problemem nie były ani opony, ani warunki same w sobie, a kompletnie zaparowana szyba. Z kilometra na kilometr było gorzej... Dzień z przygodami zakończony na 3. miejscu. Pora wyciągnąć wnioski i w sobotę rano wracamy do walki! – czytamy na oficjalnym fanpage’u Szejów.
35. MARMA Rajd Rzeszowski:
1. Adrian Rzeźnik/Kamil Kozdroń 39:17.7
2. Grzegorz Grzyb/Adam Binięda 40:13.6
3. Jarosław Szeja/Marcin Szeja 40:31.7
4. Łukasz Byśkiniewicz/Łukasz Jastrzębski 40:40.5
5. Michał Chorbiński/Adam Chrzanowski 41:22.4
6. Jakub Ulanowski/Rafał Fiołek 41:31.4
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33