Samochód OSP w rowie... 52 interwencje straży w miniony weekend
Od 13 lutego do dzisiejszego (16.02.) poranka strażacy w powiecie cieszyńskim interweniowali łącznie 52 razy, w tym 6 pożarów, 42 tzw. miejscowe zagrożenia i 4 alarmy fałszywe.
- Jeśli chodzi o pożary to były dwa pożary sadzy w kominie, pożar worków na śmieci, konaru w lesie i pożar ładowarki w zakładzie produkującym pellet w Goleszowie na ul. Wolności. Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili pożar ładowarki, wcześniej właściciel zdołał odjechać samochodem. Podano prąd wody i ugaszono pożar. Na miejscu były 3 zastępy straży. Straty wyceniono na 70 tys. zł. – informuje oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Cieszynie. mł. kpt. Jakub Maciążek.
Z uwagi na warunki pogodowe, większość zgłoszeń stanowiły powalone drzewa czy zerwane linie energetyczne.
- Odnotowaliśmy 22 interwencji związanych z powalonymi drzewami i 7 z zerwanymi przewodami. Podczas jazdy na miejsce jednego ze zdarzeń, powalonego drzewa na ul. Myśliwskiej, samochód OSP Hażlach wpadł w poślizg i wjechał do rowu. Nie było osób poszkodowanych. Wyciągnięcie samochodu OSP rozpoczęto od spuszczenia wody ze zbiornika, co odciążyło pojazd, a następnie Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Bielsku-Białej z samochodem z podnośnikami HDS wyciągnęła samochód druhów z OSP Hażlach. Zbadano trzeźwość kierowcy – nie wykazano zawartości alkoholu. Straty w postaci m.in. uszkodzonego zderzaka wyceniono na 10 tys. zł. W tym samym czasie strażacy z OSP Kończyce Wielkie usunęli drzewo z jezdni, udrażniając przejazd – mówi mł. kpt. Jakub Maciążek.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33