Ołowica w Jasienicy? "Ołowiane dzieci" a Śląsk Cieszyński
„Netflix wypuścił serial osadzony w Europie lat 70. z tak wstrząsającą fabułą, że odwołałem wszystkie plany na weekend” – pisał dziennikarz hiszpańskiego Cosmopolitan. Włoski magazyn „Best Movie” nazwał produkcję „arcydziełem, którego nie można przegapić”, a argentyńskie Diario UNO podkreślało jej wizualną siłę i narracyjną dynamikę.
Z analizy Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że tylko między 1 a 23 lutego 2026 roku publikacje o serialu w Polsce osiągnęły zasięg 17,7 mln kontaktów z przekazem. Za granicą było to aż 52,4 mln. Najwięcej pisano o nim w Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii i Niemczech, ale produkcja zdobyła popularność także w Ameryce Południowej.
Historia z Szopienic jako uniwersalne ostrzeżenie
Serial inspirowany jest prawdziwą historią lekarki Jolanty Wadowskiej-Król, nazywanej „Matką Boską Szopienicką”. W tej roli wystąpiła Joanna Kulig.
Akcja rozgrywa się w latach 70. XX wieku na Górnym Śląsku. Bohaterka odkrywa dramatyczną skalę zachorowań dzieci na ołowicę w pobliżu huty metali nieżelaznych w dzielnicy Szopienice, dziś części Katowice. Serial pokazuje nie tylko walkę z chorobą, ale także z systemem PRL, który próbował ukryć skalę skażenia.
Zagraniczni krytycy widzą w tej historii coś więcej niż lokalny dramat. W USA i Niemczech produkcja bywa porównywana do serialowego „Czarnobyla” – jako opowieść o mechanizmach tuszowania zagrożeń zdrowotnych przez państwa i wielki przemysł. W Ameryce Łacińskiej interpretowana jest natomiast jako symbol obywatelskiego oporu.
Wisła „zagrała” w filmie
[Uwaga spoiler!] W serialu chore na ołowice dzieci zostały zawiezione ostatecznie do sanatorium. Uważny widz zobaczy, że nie było to jednak sanatorium na Kubalonce (gdzie w większości trafiły w rzeczywistości dzieci) czy w Rabce, ale dom wczasowy "Relaks" w Wiśle, który „zagrał” sanatorium. Podczas podróży autobusem można zobaczyć również wiślańskie pejzaże – jak choćby słynną „patelnię” na Kubalonce.
Mało kto wie jednak, że ołowica pojawiła się także w… Jasienicy na Śląsku Cieszyńskim – około 80 km od Szopienic…
Mało znany wątek: ołowica także w Jasienicy
Choć serial koncentruje się na Szopienicach, problem nie ograniczał się wyłącznie do tego miejsca. Przypomina o tym TVP Katowice - wyciągając z archiwum reportaż dziennikarki Grażyny Herich, opisujący sytuację mieszkańców osiedla sąsiadującego z hutą oraz – co dla wielu może być zaskoczeniem – mieszkańców Jasienicy na Śląsku Cieszyńskim - ponad 80 km od Szopienic…
- Dzieci przychodzą ze szkoły, ruszać się nie mogą, całymi dniami śpią – mówił jeden z mieszkańców Jasienicy, który na własny koszt zbadał kaczkę od sąsiadki: - W wątrobie było wiele metali ciężkich. Jak w Krakowie to zobaczyli w instytucie to się za głowę chwycili, że my to jeszcze jemy tutaj. W moich brzoskwiniach jest 9 mg na kg suchej masy ołowiu, a dopuszczalny w Polsce jest 1 mg […] Kadmu jest tyle w sałacie, że jakby Pani zjadła 4 kilogramy sałaty to jest dawka śmiertelna – mówił mieszkaniec Jasienicy w reportażu.
Reportaż można zobaczyć tutaj:
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33