Morzanki znów chodzą
Reaktywowany w ubiegłym roku zwyczaj "Chodzynio Morzanek" [Pisaliśmy: Dziś przyjdą Morzanki] opisuje Małgorzata Kiereś:
- „ Chodzenie po morzanie jest wyjątkowe żywe w pamięci informatorów z terenu Istebnej i Jaworzynki. [...] Mówiono tu, że w okresie wiosny po kolędzie chodzą, w kyrpieczkach postne kolędniczki - Morzany. Były to dwie dziewczynki, ubrane w góralski kabotek, fortuch, fartuszek, a na plecach każda z nich miała zarzuconą czarną hackę. Jedna z nich trzymała w ręku koszyczek, a druga szmacianną lalkę. Lalka zawinięta była jak małe dziecko w cyszkę i powijok i obowiązkowo obwiązane była czerwoną wstążką, która na końcu zawiązana była na kokardę. Lalka miała na szyji zawieszone różne medaliki” – pisze Małgorzata Kiereś w książce "Doroczna obrzędowość w społeczności zróżnicowanych religijnie na pograniczu polsko-czesko-słowackim. Opis etnograficzny"
Podobnie jak przed rokiem, także i dziś Morzanki w Koniakowie znów chodza po domach za sprawą Ogniska Pracy Pozaszkolnej w Koniakowie i Ddiałającego przy placówce Zespółu Regionalnego „Mały Koniaków”.
– Przywracamy piękne, stare zwyczaje, które były niegdyś żywe w naszym regionie. Morzanki przetrwały jeszcze do lat 60., natomiast chodzenie po Grzegorzach pamięta już niewiele osób. Chcemy pokazać, jak wyglądało dawne wiosenne kolędowanie – mówi Elżbieta Legierska, kierownik zespołu.
Zwyczaj chodzenia po Grzegorzach sięga średniowiecza i wiązany jest z postacią św. Grzegorz Wielki, patrona uczniów. Dawniej dzieci odwiedzały domy, otrzymując drobne datki – pieniądze, jajka czy przybory szkolne. Dziś członkowie zespołu odtwarzają ten zwyczaj, odwiedzając mieszkańców w biskupich nakryciach głowy w dzień Św.Grzegorza który przypada na 12 marca.
– Chłopcy chodzą z chodzą z brzóska, ozdobioną kolorowymi bibułkami i z dzwoneczkiem i symbolicznie budzą wiosnę i odganiają zimę – dodaje Elżbieta Legierska.
Z kolei w Wielkim Tygodniu, od poniedziałku do środy, w domach pojawiają się Morzanki. To dwie dziewczynki, które śpiewają pieśni pasyjne i przypominają o Męce Chrystusa.
– Dziewczynki śpiewają tradycyjną pieśń „Podziękujmy Chrystu Panu”, wprowadzając mieszkańców w duchowy wymiar tego czasu. Niosą także morzankę – symbol, który towarzyszył dawnym obrzędom – wyjaśnia Elżbieta Legierska.
Jak podkreśla, dawniej dziewczęta chodziły tylko jeden dzień Wielkiego Tygodnia od poniedziałku do środy, pozostawiając kolejne dni innym, by każdy mógł skorzystać z darów mieszkańców.
– Dziś nie musimy już tłumaczyć, czym są te zwyczaje – coraz więcej osób je rozpoznaje. Naszym zadaniem jest je pielęgnować i przekazywać dalej – zaznacza.
Ognisko Pracy Pozaszkolnej w Koniakowie, prowadzone przez Powiat Cieszyński, jest ważnym ośrodkiem edukacji i kultury w regionie. Placówka wspiera rozwój dzieci i młodzieży z Trójwsi Beskidzkiej, łącząc zajęcia artystyczne z troską o zachowanie lokalnego dziedzictwa.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33