Kuźnia traci zwycięstwo w ostatniej akcji meczu
Piłkarze Kuźni otworzyli wynik już 9. minucie za sprawą Krzysztofa Przydacza, który mocnym uderzeniem po ziemi pokonał Artura Tomanka. Gospodarze poszli za ciosem i w 18. minucie Zbigniew Wojciechowski wykorzystał zawahanie defensywy Katowiczan, kierując futbolówkę do pustej bramki. – Chcieliśmy grać nisko i wychodzić z groźnymi kontrami i dwukrotnie nam się to udało. Prowadziliśmy 2:0 i jeszcze w pierwszej połowie mieliśmy jedną akcję, po której mogliśmy oskoczyć na różnicę trzech trafień, gdyby Gracjan Sajdak zobaczył lepiej ustawionego partnera, to nasz napastnik znalazłby się w sytuacji sam na sam z golkiperem rywali – przyznał Karol Sieński, szkoleniowiec Kuźni.
Jednak Podlesianka, która przystępowała do środowego spotkania z czołowej „3”, nie zamierzała składać broni. W 55. minucie kapitan przyjezdnych, Bartosz Nowotnik, przegrał starcie sam na sam z Pawłem Florkiem, ale dziesięć minut później Katowiczanie dopięli swego. Bramkę kontaktową zdobył Kajetan Kunka, który zamknął dośrodkowanie i z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki. Obrońca Podlesianki mógł doprowadzić do wyrównania kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, ale nie wykorzystał rzutu karnego. – Mieliśmy przeanalizowanego przeciwnika, wiedzieliśmy jak wykonują jedenastki i udało się obronić – dodał trener ekipy spod Równicy. Kiedy wydawało się, że Ustronianie zainkasują komplet punktów, goście doprowadzili do wyrównania w ostatniej akcji meczu, a punkt przyjezdnym zapewnił ww. Kunka.
– Wiedzieliśmy, że Podlesianka dysponuje jakościowymi zawodnikami i nie mogliśmy się otworzyć, tak jak robimy to w większości meczów. Odcinaliśmy ich środkowych pomocników, bo wiedzieliśmy, że przez nich budują grę. Dążyliśmy do sprowadzania gry do bocznych stref i to nam wychodziło. Inkasujemy dwie bramki po dwóch stałych fragmentach gry i na to jesteśmy źli, bo zbyt łatwo je straciliśmy. Czujemy rozgoryczenie, ale szanujemy punkt, bo w końcu to remis z wyżej notowanym rywalem – podsumował szkoleniowiec Kuźni. Ustronianie awansowali na 8. pozycję w ligowej tabeli, a w najbliższą sobotę (tj. 2.05) ponownie wystąpią przed własną publicznością, goszcząc Polonię Łaziska Górne.
IV liga, 26. kolejka:
KS Kuźnia Ustroń - LGKS 38 Podlesianka Katowice 2:2 (2:0)
9‘ Przydacz, 18‘ Wojciechowski – 66‘ Kunka, 90+4‘ Kunka
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33