Kolej do Istebnej- temat powraca. Województwo ma zgłosić trasę Wisła Głębce – Zwardoń do analiz
Jest deklaracja województwa
Odpowiedź Departamentu Transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego opublikował profil Kolejowe Beskidy, który od dłuższego czasu przypomina o przedwojennych planach kolejowego połączenia Wisły, Istebnej, Koniakowa i Zwardonia.
W przekazanej informacji wskazano, że analiza docelowego kształtu sieci kolejowej w Polsce jest obecnie prowadzona w ramach projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej. To ogólnokrajowe opracowanie ma dotyczyć przyszłego rozwoju polskiej infrastruktury kolejowej.
„Analiza dotycząca docelowego kształtu sieci kolejowej na terenie kraju jest prowadzona w ramach projektu Opracowanie planu rozwoju polskiej sieci kolejowej, zwanego Zintegrowaną Siecią Kolejową (ZSK). Projekt realizowany jest przez Centralny Port Komunikacyjny sp. z o.o. oraz PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury.
Województwo Śląskie wystąpi do prowadzących projekt z wnioskiem o ujęcie odcinka Wisła Głębce – Istebna – Koniaków – Zwardoń (jako wydłużenie linii kolejowej nr 191 Goleszów – Wisła Głębce) w pracach nad ZSK.”
Dla inicjatorów to ważny krok, bo oznacza, że samorząd województwa ma zgłosić projekt do dalszych analiz. Nie przesądza to o realizacji inwestycji, ale może otworzyć drogę do poważniejszego potraktowania pomysłu, który od lat powraca w dyskusjach o komunikacji w Beskidach.
Przedwojenna wizja wraca po latach
Idea połączenia kolejowego z Wisły Głębiec przez Istebną i Koniaków do Zwardonia nie jest nowa. Jej historia sięga okresu międzywojennego. Już wtedy planowano, że dzisiejsza końcowa stacja w Wiśle Głębcach nie będzie końcem linii, lecz etapem większego projektu.
Trasa miała prowadzić tunelem pod Kubalonką, dalej przez Istebną i Koniaków, aż do Zwardonia. Projekt zakładał budowę nowej infrastruktury, w tym wiaduktów, i stworzenie ważnego połączenia kolejowego w południowej części Beskidów.
Śladem tamtych planów pozostaje m.in. monumentalny wiadukt kolejowy w Łabajowie. Sama stacja Wisła Głębce, jak przypominają pasjonaci kolei, nie była projektowana jako docelowa stacja końcowa.
Plany przerwała jednak wojna, a później realia polityczne i gospodarcze sprawiły, że inwestycji nigdy nie ukończono.
Trójwieś bez kolei
Zwolennicy powrotu do projektu podkreślają, że Trójwieś Beskidzka pozostaje dziś jednym z ważnych obszarów turystycznych województwa śląskiego bez dostępu do kolei. Mieszkańcy i turyści korzystają głównie z samochodów oraz transportu autobusowego.
W sezonach turystycznych, w weekendy i zimą oznacza to rosnące obciążenie lokalnych dróg. W petycji, która wcześniej przywróciła temat do publicznej dyskusji, wskazywano na korki, przeciążenie infrastruktury drogowej, kwestie bezpieczeństwa oraz emisję spalin.
Autorzy inicjatywy apelowali o rozpoczęcie studium wykonalności, analizę możliwych wariantów przebiegu trasy oraz zabezpieczenie korytarza pod ewentualną przyszłą inwestycję.
Nie ma budowy, jest szansa na analizę
Jeszcze kilka miesięcy temu Ministerstwo Infrastruktury informowało, że projekt nie znajduje się w Krajowym Programie Kolejowym do 2030 roku, a PKP Polskie Linie Kolejowe nie prowadzą prac analitycznych dotyczących tej inwestycji.
Resort wskazywał jednocześnie, że istotną rolę w zgłaszaniu regionalnych projektów transportowych odgrywa samorząd województwa śląskiego. To właśnie na tym poziomie ustalane są priorytety rozwoju transportu publicznego.
Dlatego deklaracja Departamentu Transportu Urzędu Marszałkowskiego jest dla społeczników i miłośników kolei istotna. Oznacza, że odcinek Wisła Głębce – Istebna – Koniaków – Zwardoń ma zostać zgłoszony do prac nad ZSK jako możliwe wydłużenie linii nr 191 Goleszów – Wisła Głębce.
Marzenie zyskuje urzędową ścieżkę
Budowa kolei przez beskidzkie miejscowości byłaby przedsięwzięciem bardzo trudnym technicznie i kosztownym. Górski teren oznaczałby konieczność projektowania tuneli, wiaduktów i skomplikowanej infrastruktury.
Na razie nie ma decyzji o realizacji inwestycji ani zabezpieczonych pieniędzy na jej budowę. Jest jednak pierwszy krok w stronę tego, o co apelowali mieszkańcy i pasjonaci kolei: by pomysł sprzed niemal stu lat nie pozostawał wyłącznie ciekawostką historyczną, lecz został przynajmniej poważnie przeanalizowany.
Jak podkreślają Kolejowe Beskidy, „Kolej do Trójwsi Beskidzkiej znów jest tematem, o którym mówi się poważnie”. Teraz kluczowe będzie to, czy zgłoszenie do prac nad Zintegrowaną Siecią Kolejową przełoży się na dalsze analizy i konkretne decyzje.
Pisaliśmy również:
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33