Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Kandydat na świętego związany ze Śląskiem Cieszyńskim

Mało znana w regionie postać księdza Rudolfa Komorka to kandydat do wyniesienia na ołtarze. Przybliżyć działalność niezwykłego księdza postanowił Czesław Stuchlik – miłośnik lokalnej historii z Pogwizdowa. Kapłan pochodził z Bielska, jednak przez pewien czas posługi kapłańskiej był związany z Pogwizdowem oraz innymi miejscowościami Śląska Cieszyńskiego.

„Z Bielska przez Pogwizdów, Karwinę, Strumień do Brazylii” – taki tytuł nosi prelekcja Czesława Stuchlika, która odbędzie się 1 marca 2019 roku o godzinie 17:00 w sali konferencyjnej Biblioteki w Pogwizdowie. Na potrzeby portalu ox.pl Pan Czesław Stuchlik postanowił zdradzić kilka aspektów z życia niezwykłego księdza jeszcze przed prelekcją. - „Słowa uczą — czyny przyciągają” oraz „Lepszy przykład, niż wykład”- te słowa doskonale odnoszą się do życia i działalności ks. Rudolfa KOMORKA. Mało jest takich ludzi, w tym również księży, którzy by swym sposobem życia, czynami, dawali przykład, jak w codziennym życiu wcielać i stosować nauki, które głoszą. Ten świątobliwy kapłan już za swojego życia nazywany został ojcem świętym (padre santo). Przez jedenaście miesięcy był wikarym w pogwizdowskiej parafii i nie tylko na trwale zapisał się w dziejach jej historii, ale również w sercach i umysłach wielu ludzi, którzy mieli z nim jakąkolwiek styczność – wyjaśnia Czesław Stuchlik.

Rudolf Komorek urodził się 11 października 1890 roku w Bielsku przy ulicy Zamkowej 6. Jego ojciec był kowalem, matka zajmowała się położnictwem i krawiectwem. Rudolf był zdolnym dzieckiem, ukończył Polską Szkołę Ludową, a następnie uczęszczał do niemieckiego gimnazjum, które ukończył z wyróżnieniem. W 1909 roku rozpoczął studia teologiczne, a cztery lata później otrzymał święcenia kapłańskie. W 1913 roku, czyli tuż po prymicji, otrzymał nominację na wikarego do parafii św. Barbary w Strumieniu, a następnie przeniesiony do parafii św. Józefa w Zabrzegu koło Dziedzic, a jeszcze w tym samym roku do parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie.

Ksiądz Rudolf Komorek przybył do pogwizdowskiej parafii w styczniu 1919 roku, wprost z włoskiej niewoli, do której trafił pod koniec I wojny światowej. Wcześniej służył w armii Austryjackiej, gdzie pełnił posługę kapelana. W sierpniu 1918 roku dostał się do niewoli włoskiej i pozostał w niej do końca grudnia 1918 roku. Stamtąd wrócił już na wolny Śląsk Cieszyński, a konkretnie do parafii św. Jana Nepomucena i Matki Boskiej Różańcowej w Pogwizdowie.

Niestety, spokój powojennej polski nie trwał zbyt długo. Śląsk Cieszyński stał się centrum wojny polsko-czeskiej, podczas której wiele osób zginęło lub zostało rannych. Ksiądz Komorem jako doświadczony żołnierz, kapelan wojskowy i sanitariusz udzielał pomocy rannym parafianom. Czynił to właściwie wbrew woli ówczesnego proboszcza, który nie pochwalał zaangażowania w takie działania. - Kiedy w 1963 roku ks. Józef Janik zbierał informację o nim do protokołu kanonizacyjnego, najstarsi parafianie wspominali go jako „apostoła dusz”, co było wielkim zaskoczeniem dla proboszcza. Jednym z pierwszych składających te zeznania był mój ojciec Antoni, który jako 12-letni ministrant służył mu do mszy świętej. Śniadanie po porannej mszy darował ministrantom. Żył i jadł bardzo skromnie, w popielniku piekł placki – podpłomyki lub ziemniaki. Spał na gołej ziemi, a najczęściej w kościele na posadzce. Jeżeli miał nieco pieniędzy, rozdawał je potrzebującym i ubogim. Był bardzo uczynny i adorował każdego spotkanego człowieka, a zwłaszcza dzieci. Najczęściej przesiadywał w kościele albo wędrował i odwiedzał chorych i ubogich, nie robiąc różnicy pomiędzy ewangelikami i katolikami. Stąd był bardzo szanowany przez ewangelików. Dla każdego miał dobre słowo, każdego umiał pocieszyć – tłumaczy Stuchlik.

Posługa w Pogwizdowie nie trwała jednak w nieskończoność. W listopadzie 1919 roku ks. Komorek odszedł do parafii we Frysztacie. Spełnieniem jego marzeń kapłańskich była jednak praca misyjna. W 1924 roku rozpoczął posługę duszpasterską w Brazylii. Gdzie w dalszym ciągu pomagał ludziom, jak tylko umiał najlepiej. Pracował tam do śmierci, która nastąpiła w 1949 roku — Nad jego grobem o każdej porze dnia spotyka się modlących ludzi i wielu z nich doznaje łask. Już 6 lat po jego śmierci rozpoczęto starania o jego beatyfkację. Ojciec Święty Paweł VI był bardzo przychylny wyniesieniu go na ołtarze. Proces kanonizacyjny został zakończony i akta znajdują się w Watykanie – wyjaśnia Stuchlik.

Więcej informacji o życiorysie niezwykłego duszpasterza podczas wykładu Czesława Stuchlika oraz w kolejnym tekście.

 

 

źródło: ox.pl
dodał: JŚ

Komentarze

21
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2019-02-28 16:53:23
krzysztof.mm: myślę, że o wiele ważniejsze jest, by owieczki zaznajomić z historią życia, kariery i zbrodni Maciela Degollado, umiłowanego księżula Karola Wojtyły, przez niektórych zwanego dziś "świętym JP II"
2019-02-28 17:08:34
krzysztof.mm: https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/demon-w-watykanie-historia-marciala-degollado,913374.html
2019-02-28 17:11:46
krzysztof.mm: ⛪⛪⛪"Księża, którzy mają dzieci, powinni opuścić stan kapłański dla ich dobra - takie stanowisko przedstawił prefekt Kongregacji do spraw Duchowieństwa kardynał Beniamino Stella" ⛪⛪⛪ na naszym terenie też mamy takich tatusiów ⛪⛪⛪
2019-02-28 17:13:48
koszor: Krzysztof- jak masz jakieś osobiste problemy, to rozwiąż to w realu. Tymczasem wlewasz jad pod każdym tekstem, a już na widok krzyża dostajesz szału. Zauważyłeś demona w Watykanie? Bardzo możliwe, bo to musi się stać, ale popatrz najpierw na siebie. Kogo karmisz?
2019-02-28 17:22:47
jasper: Czegos nie rozumiem - ksiadz, ktory zachowuje sie jak nakazuje Dekalog , ma byc wyniesiony na oltarze ?
2019-02-28 20:09:46
krzysztof.mm: jedna uwaga, jasper: to ksiądz, o którym PONOĆ NIEKTÓRZY MÓWIĄ, że zachowuje się...itede
2019-02-28 20:11:24
krzysztof.mm: no i popatrz, biedny koszor, na swój tekst i pomyśl, kto tu szału dostaje i na jaki widok?... czym cię karmili, chudaku?...
2019-02-28 21:21:25
rainman: Wszystkich, którzy chcą zapoznać się z historią księdza Rudolfa Komorka zachęcam do obejrzenia tego materiału: https://vimeo.com/34998299
2019-02-28 21:25:25
krzysztof.mm: kardynał Beniamino Stella - swojsko brzmi, prawda?... zapraszamy pana kardynała do nas!... :)
2019-02-28 21:27:52
krzysztof.mm: "B. Komorowski: ktoś dostał 500 złotych, bo ma dziecko, a ktoś inny 50 tysięcy, bo zna Glapińskiego"
2019-02-28 21:42:57
tom lem: Szumowina alias śmietanka przebija wszystkie glony, osady i muły razem wzięte. Wystarczy artykuł na temat kościoła lub duchownych a bajko-PIS bryluje wraz ze swoimi klonami.
2019-03-01 00:17:40
gocha72: rainman wielkie dzięki za linka do dokumentu filmowego:) Oby więcej takich kapłanów jak ksiądz Rudolf.
2019-03-01 05:57:01
krzysztof.mm: i u nas długa lista hańby kościoła - lista nazwisk nie tak powszechnie w świecie znanych jak M. Degollado, ale oprócz pedofilii łączy je z nim jedno: wszyscy byli hołubieni albo awansowani przez Karola Wojtyłę, jeszcze niedawno bijącego rekordy w ilości stawianych mu pomników i nazywanego "świętym", dziś nawet w Watykanie głośno oskarżanego o ukrywanie i ochranianie księży pedofilów i ich zbrodni ⛪ Jankowski ☰ Jędraszewski ☰ Hoser ☰ Głódź ☰ Paetz ☰ Michalik ☰ Orszulik ☰ Wielgus ☰ Gocłowski..... [o nich zresztą też niejeden raz mówiono, że święci i też pomniki im stawiano...]
2019-03-01 06:03:08
krzysztof.mm: OBY - dobry Bóg żywym ogniem wypalił pychę, chciwość, obłudę, zakłamanie, niepohamowane żądze w tej instytucji - tak powszechnie w niej od wieków i aż po dziś dzień obecne wśród jej funkcjonariuszy
2019-03-01 10:04:58
jasper: Na filmiku slyszymy, ze ks. Rudolf byl ksiedzem zyjacym dla ludzi, skromnym kaplanem, modlil sie przed msza, zawsze byl gotow przyjsc z namaszczeniem. Przeciez o takich przymiotach powinien byc kazdy ksiadz ale jak popatrzymy na ksiezy w Polsce i nie tylko , pelnych pychy i zaklamania to nie dziwie, ze takiego „dziwaka“ - czyli ksiedza z prawdziwego powolania chca wniesc na oltarze.
2019-03-01 10:19:28
alouette: Lewica zaciera ręce i wznosi toasty, widząc hejt pod każdym artykułem, w którym cokolwiek dobrego o Katolikach się napisze. Good job!
2019-03-01 11:26:29
jasper: alouette - jedz ty lepiej do Gdanska pilnowac pomnika dobrego katolika.
2019-03-01 12:22:14
koszor: Jasper, krzysztof- właśnie takich księży chcemy, skromnych, bez pychy i zakłamania. Całą tę bandę od Jankowskiego do Peatza należy postawić przed sądem, a za karę Morcinka otworzyć i niech kilometr pod ziemią pokutują, bo innej drogi nie ma. Każdy kto się dopuścił pedofilii lub ją tuszował, nie jest z Boga. Mowi Biblia: kto jest zgorszeniem dla drugiego, lepiej żeby kamień młyński uwiązał u szyi i się utopił.
2019-03-01 13:15:30
jasper: koszor, a czy jestes pewien , ze polskim biskupim zalezy na tym zeby takie szumowiny ( dzieki tom lem za podpowiedz) usunac ze swoich szeregow? Raczej nie, bo musieliby przyznac, ze KK wcale taki swiety nie jest. A tuszowanie „nieprzyjemnego doswiadczenia“ jak nazywaja pedofilie maja opanowane przez 2 tys. lat.
2019-03-01 17:55:49
krzysztof.mm: no to na 150 polskich biskupów gdzieś tak szacuję ponad setka do kopalni od razu, o szeregowych funkcjonariuszach trudno się z taką dokładnością wypowiadać - ale w samym cieszyńskiem bez problemu kilku od ręki można by kwalifikować
2019-03-01 19:05:03
krzysztof.mm: "Wrocławscy hierarchowie kard. Henryk Gulbinowicz i abp Marian Gołębiewski przez kilka lat wiedzieli o pedofilskich czynach ks. Pawła Kani, skazanego ostatecznie za gwałt i molestowanie chłopców na siedem lat więzienia. Wcześniej wrocławska kuria kryła Kanię. Jej jedyną reakcją było przenoszenie księdza do kolejnych parafii. Tak działania biskupów opisano w raporcie, który przedstawiciele fundacji Nie Lękajcie Się przekazali papieżowi Franciszkowi tydzień temu."
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować: