"Jesteśmy zainteresowani" - burmistrz Wisły o zabytkowym budynku z Obłaźca
Unikat na sprzedaż?
Pod koniec grudnia 2025 roku informowaliśmy, że PKP S.A. rozpoczęły procedury zmierzające do sprzedaży nieruchomości, na której znajduje się budynek dawnego przystanku Wisła Obłaziec. Pisalimy: Obłaziec. Co z budynkiem przystanku kolejowego?
Drewniany przystanek w Obłaźcu to unikatowy relikt międzywojennej inwestycji kolejowej realizowanej w latach 1928–1933. Wzniesiony w charakterystycznym „góralskim” stylu, przez dekady był jednym z symboli lokalnej architektury kolejowej. Po pożarze analogicznego obiektu w Dziechcince w 2000 roku pozostał jedynym zachowanym drewnianym dworcem tej linii. Mimo licznych przebudów zachował jednak historyczny charakter i – jak podkreślają pasjonaci kolei – wysoką wartość kulturową.
Wraz z rewitalizacją linii kolejowej i decyzją o likwidacji przystanku Wisła Obłaziec na rzecz nowego – Wisła Jawornik – pojawiło się pytanie o przyszłość budynku. Przez lata toczyła się korespondencja między społecznikami z Kolei Śląska Cieszyńskiego, PKP, Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków i władzami miasta. Rozważano m.in. nieodpłatne przekazanie obiektu gminie i jego relokację, jednak problemem pozostawały koszty, brak zabezpieczonych środków oraz niejasny status konserwatorski obiektu.
Przełom nastąpił w 2025 roku, gdy Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków dopuścił możliwość przeniesienia budynku – zarówno poprzez demontaż i ponowne złożenie, jak i jednorazowe przesunięcie w całości. PKP S.A. rozpoczęły przygotowania do jego sprzedaży.
"Jesteśmy zainteresowani"
Do sprawy odniósł się 15 stycznia burmistrz Wisły, który podkreślił, że – jego zdaniem – od początku modernizacji linii kolejowej wokół obiektu narastały nieporozumienia i nieścisłości informacyjne. – „Myślę, że tutaj się wkradł jakiś błąd albo ktoś od samego początku przekazuje zupełnie błędne informacje” – stwierdził, odnosząc się do narracji dotyczącej stanowiska miasta wobec dawnego przystanku.
Jak zaznaczył, samorząd wielokrotnie i jasno komunikował swoje podejście zarówno PKP PLK, jak i instytucjom odpowiedzialnym za kolej. – „Od samego początku, kiedy rozpoczęto rozmowy o modernizacji linii kolejowej do Głębiec i przebudowie drogi wojewódzkiej 941, jasno i czytelnie sygnalizowaliśmy nasze stanowisko, jeżeli chodzi o tę stacyjkę” – mówił burmistrz.
Według jego relacji miasto rozważało różne scenariusze zagospodarowania obiektu, w tym takie, które pozwoliłyby sięgnąć po środki zewnętrzne. – „Być może taki, który wpisałby się w jakiś fajny program unijny, po to, żeby sięgnąć po środki również na modernizację tego obiektu” – wyjaśniał. Jednocześnie wskazał, że gmina chciała wziąć na siebie koszty odrestaurowania obiektu i jego zagospodarowania, ale do kolei miałaby należeć jego rozbiórka i przeniesienie na wskazane miejsce, co - zdaniem Bujoka - nie powinno być wiele.
Burmistrz przyznał, że samorząd miał kilka konkretnych pomysłów na przyszłość dawnego przystanku, w tym udostępnienie go mieszkańcom czy wykorzystanie do celów prezentowania historii kolei w Wiśle, jednak przeszkodą okazał się czas. – „Mieliśmy kilka pomysłów, ale niestety terminy w kontekście ubiegania się o środki zewnętrzne nam przeleciały” – powiedział wprost, zaznaczając, że rozmowy PKP z konserwatorem zabytków rozpoczęły się dopiero w ostatnich miesiącach.
W tym samym czasie – jak poinformował – pojawił się prywatny podmiot zainteresowany przejęciem budynku. – „Zostaliśmy poinformowani, że obiektem zainteresowany jest ktoś na cele komercyjne. W związku z tym PKP rozważa możliwość sprzedania tego obiektu komuś innemu” – mówił burmistrz, dodając, że dla spółki kolejowej jest to rozwiązanie wygodniejsze, bo „nie ponosi kosztów, a ktoś inny ma się tematem zająć”.
Jednocześnie zwrócił uwagę na kwestię warunków konserwatorskich. – „Pytanie tylko, na jakich warunkach i czy takie same wymagania, jakie byłyby nałożone na miasto, nałoży konserwator zabytków na nowego właściciela” – zaznaczył.
Na zakończenie burmistrz podkreślił, że stanowisko Wisły w tej sprawie pozostaje niezmienne. – „Ja dalej podtrzymuję swoje stanowisko i miasto podtrzymuje swoje stanowisko: chcielibyśmy współuczestniczyć w procesie zadbania o ten potencjał” – powiedział, przypominając, że budynek znajduje się w gminnej ewidencji zabytków. – „Dla nas ważne jest to, żeby ten obiekt pozostał na terenie naszej miejscowości” – podsumował.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33