Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Halloween. Jesteś za czy przeciw?

Część z nas będzie się dziś bawić na imprezach organizowanych z okazji Halloween, inni z troską zastanawiają się o sens amerykańskiego przedstawienia. Czy Halloween ma szansę na stałe zapisać się w kalendarz imprez w Polsce?

Jeszcze parę lat temu nikt nie znał zwyczaju chodzenia po domach z polskim odpowiednikiem angielskiej rymowanki:

Duchy, zjawy i upiory,
Diabły, strzygi, inne zmory,
Dzisiaj ze swych grobów wstają
i do Twoich drzwi pukają,
Jeśli nie chcesz ich się bać,
Musisz im cukierka dać.

Ku mojemu zaskoczeniu dzieci naprawdę odwiedzają domy w halloweenowych kostiumach, nie pamiętam jednak kiedy zagościli u mnie kolędnicy. Pozostaje pytanie czy przejmując kulturę zza oceanu nie wypieramy tej naszej, polskiej?
Nad tematem halloweenowych imprez i samego święta dyskutowali nasi internauci pod artykułem „Halloween nawiedzi powiat” Kolejne amerykańskie święto, żenada – stwierdził Melesio, - Jakieś takie ambiwalentne uczucia mam... Chociaż może to i lepsze, niż nasze narodowe smętno-bufoniaste poważne miny na pokaz. Świat się zmienia, niech dzieciaki szaleją.- stwierdził czytelnik z nickiem tajemnica poliszynela. Tajemnicy odpowiedział przodownik4817- A może jakaś Polską tradycję ? Nie wprowadzajcie nam amerykańskich zepsutych owoców – dodał.
Halloween jest na pewno tematem do dyskusji i choć nie ma u nas przed każdym domem dyni i kościotrupa, to zainteresowanie pochodzącym z kultury celtyckiej świętem jest coraz większe. W hipermarketach bez problemu można kupić już halloweenowe dekoracje, a ilość organizowanych imprez w samym powiecie jest dostatecznym dowodem na to ze zwolenników Halloween jest wielu, ale nie brakuje też przeciwników.
- Jestem strasznie cięty na to pseudoświęto, nie cierpię go. Uważam, że ci, którzy je obchodzą, pod pozorem zabawy mimowolnie - metodą małych kroków - wpuszczają szatana do swojego życia. Często wynika to po prostu z niewiedzy na temat genezy tego "święta". Nie widzę w nim nic śmiesznego. Tylko potem takie zło będzie kiełkować i rosnąć, bo sami na to pozwalamy- stwierdza ks. Jan Byrt z Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Szczyrku Salmopolu i dodaje, że szczyrkowskie szkoły i przedszkola nie biorą w halloween udziału. - Normą jest, że w szkołach organizuje się na potęgę dyskoteki z przebierankami. To tylko na pozór niewinna zabawa. W tym roku szkolnym w trójkę jednomyślnie z księżmi z Kościoła Katolickiego zaprotestowaliśmy mocno w szkole, w której uczymy lekcji religii przeciw organizowaniu jakichkolwiek imprez związanych z tym świętem i poskutkowało! Nauczyciele nas wysłuchali i przyznali nam rację – dodaje ks. Byrt.

 Swoje zdanie na temat Halloween ma też jeden z absolwentów cieszyńskiej etnologii (nazwisko do wiadomości redakcji) - Kościół atakuje Halloween. Ja również za tym pseudoświętem nie przepadam, denerwuje mnie fakt przejmowania amerykańskich świąt. Jest to niewątpliwie zasługa mediów i samego amerykańskiego stylu życia, który przeniknięty jest wieloma kulturami, tworzy swoisty miks przeróżnych form świątecznych, a przeżycie duchowe, które powinno być najważniejsze, jest ostatnim elementem w danym święcie. W zeszłym roku wasz portal informował o przebierańcach którzy „chodzili” po jednej z miejscowości naszego powiatu i wołali psikus albo cukierek. Mamy swoje podobne tradycje, które niestety umierają np. kolędowanie czy chodzenie po „śmierguście” Trzeba także przyznać nieco racji zwolennikom tego święta, brakuje w naszym kraju świat radosnych bez konotacji z polityką czy wiarą . Twierdzę jedno, powinniśmy piętnować podejście do śmierci jako biznesu – Halloween to biznes, ale również pogrzeby to świetny interes, dla kościoła, firm usługowych itd… ale to osobny problem. We wszystkim trzeba zachować umiar. Zdecydowane piętnowanie, zwalczanie pewnych zachowań kulturowych przynosi odwrotny skutek. Wystarczy to zjawisko ignorować i umrze śmiercią naturalną – mówi i dodaje, że nauczyciele w szkołach dzieciom jednak o Halloween muszą powiedzieć. - Wiem że podnoszono głosy ze nauczyciel organizują tego typu wydarzenia w szkołach. Niestety nauka języka angielskiego zakłada poznanie kultury danego kraju, a święto to nieodłącznie wiąże się z kulturą anglosaską. Nauczyciel nie może udawać, ze tego nie ma. Nie wyobrażam sobie aby na lekcji nauczyciel oceniał inne kultury – może a właściwie powinien wskazywać, że takie święto istnieje, ale niekoniecznie związane jest naszym kręgiem kulturowym, a adaptowanie tego do naszych warunków może przynieść więcej szkody niż pożytku – kwituje etnolog. 

KOD, PL
 

źródło: ox.pl
dodał: DK

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: