Dużo interwencji sylwestrowych w górach
- Sylwestrowa noc nie należała do spokojnych, czego spodziewaliśmy się, biorąc pod uwagę bardzo duży ruch turystyczny i narciarski na terenie działania Grupy Beskidzkiej GOPR w ostatnich dniach. Niestety życia jednego turysty nie udało się uratować – informują ratownicy GOPR Beskidy.
Zagubiona na Babiej Górze
Na Babiej Górze około godziny 20.45 dyżurni goprowcy w Centrali w Szczyrku otrzymali zgłoszenie od 24-letniej turystki, która w bardzo trudnych warunkach (silny wiatr, opad śniegu, mróz) w partiach szczytowych Babiej Góry straciła orientację i z powodu wyczerpania nie była w stanie poruszać się dalej o własnych siłach.
- W stan gotowości do działań postawiono ratowników z SR Markowe Szczawiny. Kluczowe było ustalenie dokładnej lokalizacji turystki. Dyżurni w Centrali ustalali, że znajduje się po stronie słowackiej na żółtym szlaku przy tzw. Diablim Stole. Koordynaty przekazano ratownikom z Horská záchranná služba, którzy prowadzili dalsze działania ratunkowe zakończone o 3.00 nad ranem – opisują ratownicy górscy.
Zatrzymanie krążenia
Na Trojaku (Zwardoń) o północy doszło do nagłego zatrzymaniu krążenia u 65-letniego turysty w okolicach szczytu Trojaki/Kikula nad Zwardoniem. Z danych przekazanych ratownikom wynikało, że świadkowie prowadzili RKO.
- Z CSR wyjechał zespół ratowników, do działań dołączył jako wsparcie ratownik GB GOPR ze Zwardonia. Na miejsce zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe - Ratownik6 musiał zawrócić do bazy w Krakowie z uwagi na złe warunki atmosferyczne.
Zadysponowano również ZRM Rajcza, który z pomocą OSP Zwardoń dojechał na miejsce zdarzenia około 00:40. Ok. 5 min. później dotarli Ratownicy GOPR i kontynuowali wspólne czynności ratunkowe wraz z ZRM i OSP. Po kilku minutach osoba ratowana została przełożona do noszy i ewakuowana karetką górską GOPR do ambulansu ZRM w Zwardoniu. Niestety mimo wysiłku wielu osób poszkodowanemu nie udało się przywrócić czynności życiowych – relacjonują goprowcy.
6 wypadków w na trasach w Szczyrku
Na trasach Szczyrk Mountain Resort doszło do 6 wypadków.
- Najpoważniejszy wydarzył się około 22:00 i dotyczył narciarki, która w wyniku upadku doznała urazu głowy (stłuczenie, zranienie). Była mocno wychłodzona, splątana, skarżyła się na silny ból i zawroty głowy, a także nudności. Kobieta została zaopatrzona przez ratowników, a następnie przetransportowana do miejsca przekazania Zespołowi Ratownictwa Medycznego .
Pijany na Skrzycznem
Po północy do CSR Szczyrk wpłynęło zgłoszenie o nieprzytomnej osobie w Schronisko Skrzyczne.
-Na miejsce niezwłocznie udał się ratownik, będący w gotowości w SR Skrzyczne, zadysponowano również wsparcie z Hali Skrzyczeńskiej.
- Jak się okazało 25-letnia turystka zasłabła w wyniku nadmiernego spożycia alkoholu. Po zbadaniu przez ratownika została ułożona w pozycji bocznej ustalonej i przekazana pod opiekę rodziny – opisują goprowcy.
Urazy w Brennej i na Soszowie
Około godz. 1.35 ratownicy z SR Klimczok udzielali pomocy turyście w trudno dostępnym miejscu na czarnym szlaku z Brennej w kierunku Błatniej.
- Mężczyzna doznał kontuzji stawu skokowego uniemożliwiającej dalsze poruszanie się. Z uwagi na dużą bolesność i obrzęk, po zabezpieczeniu urazu został przetransportowany quadem do Brennej – podają ratownicy górscy.
Z kolei na Soszowie około godz. 3.15 ratownicy z SR Wisła udzielali pomocy 15-latkowi w stanie zagrożenia życia z silnym bólem w rej. podbrzusza. Chłopak został przetransportowany karetką górską z miejsca noclegu (spod Soszowa) do miejsca przekazania ZRM .
Zaginiony na Szyndzielni
Ratownicy pomagali również (około 3:30) policjantom z Bielska-Białej:
- Otrzymaliśmy prośbę z KM Policji w Bielsko-Biała o pomoc w transporcie funkcjonariusza Policji do Schronisko PTTK Szyndzielnia w celu dokonania wizji lokalnej miejsca, z którego miał oddalić się w nieznanym kierunku turysta. O zdarzeniu poinformował inny turysta, którego zaniepokoił brak powrotu kolegi w umówione miejsce i brak kontaktu telefonicznego z poszukiwanym - relacjonują.
Zadysponowano zespół ratowników z SR Klimczok w celu transportu funkcjonariusza oraz szybkiego sprawdzenia terenu w najbliższej okolicy schroniska na Szyndzielni, gdzie był widziany po raz ostatni poszukiwany mężczyzna.
- Ratownicy patrolowali szlaki i drogi w rejonie Szyndzielni, Koziej Góry i doliny Wapienicy. O godz. 5:30 Policja zawiesiła poszukiwania. Dyżurni z SR Klimczok wrócili do stacji o 6.15. O godz. 6.30 Policja poinformowała o odnalezieniu poszukiwanego mężczyzny w miejscu zamieszkania - opisują goprowcy.
Przed nami jeszcze weekend i wielu sylwestrowonoworocznych turystów pozostało w Wiśle, Szczyrku i innych narciarskich miejscowościach regionu. Oby w ciągu tych nadchodzących dni pracownicy Beskidzkiego GOPR mieli mniej pracy. Pamiętajcie - wychodząc w góry sprawdzcie aktualne prognozy, zaopatrzcie się w odpowiedni sprzęt, jedzenie i ubranie a także zainstalujcie aplikację Ratunek.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33