Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Dużo interwencji sylwestrowych w górach

- Tego się spodziewaliśmy – mówią ratownicy beskidzkiego GOPR o liczbie interwencji w Sylwestra. W ostatnią noc minionego 2025 roku i początkowych godzinach 2026 w górach doszło do kilku wypadków, w tym również śmierci jednego z turystów.

- Sylwestrowa noc nie należała do spokojnych, czego spodziewaliśmy się, biorąc pod uwagę bardzo duży ruch turystyczny i narciarski na terenie działania Grupy Beskidzkiej GOPR w ostatnich dniach.  Niestety życia jednego turysty nie udało się uratować – informują ratownicy GOPR Beskidy.

Zagubiona na Babiej Górze

Na Babiej Górze około godziny 20.45 dyżurni goprowcy w Centrali w Szczyrku otrzymali zgłoszenie od 24-letniej turystki, która w bardzo trudnych warunkach (silny wiatr, opad śniegu, mróz) w partiach szczytowych Babiej Góry straciła orientację i z powodu wyczerpania nie była w stanie poruszać się dalej o własnych siłach.

- W stan gotowości do działań postawiono ratowników z SR Markowe Szczawiny. Kluczowe było ustalenie dokładnej lokalizacji turystki. Dyżurni w Centrali ustalali, że znajduje się po stronie słowackiej na żółtym szlaku przy tzw. Diablim Stole. Koordynaty przekazano ratownikom z Horská záchranná služba, którzy prowadzili dalsze działania ratunkowe zakończone o 3.00 nad ranem – opisują ratownicy górscy.

Zatrzymanie krążenia

Na Trojaku (Zwardoń) o północy doszło do nagłego zatrzymaniu krążenia u 65-letniego turysty w okolicach szczytu Trojaki/Kikula nad Zwardoniem. Z danych przekazanych ratownikom wynikało, że świadkowie prowadzili RKO.

- Z CSR wyjechał zespół ratowników, do działań dołączył jako wsparcie ratownik GB GOPR ze Zwardonia. Na miejsce zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe - Ratownik6 musiał zawrócić do bazy w Krakowie z uwagi na złe warunki atmosferyczne.

Zadysponowano również ZRM Rajcza, który z pomocą OSP Zwardoń dojechał na miejsce zdarzenia około 00:40. Ok. 5 min. później dotarli Ratownicy GOPR i kontynuowali wspólne czynności ratunkowe wraz z ZRM i OSP. Po kilku minutach osoba ratowana została przełożona do noszy i ewakuowana karetką górską GOPR do ambulansu ZRM w Zwardoniu. Niestety mimo wysiłku wielu osób poszkodowanemu nie udało się przywrócić czynności życiowych – relacjonują goprowcy.

6 wypadków w na trasach w Szczyrku

Na trasach Szczyrk Mountain Resort doszło do 6 wypadków.

- Najpoważniejszy wydarzył się około 22:00 i dotyczył narciarki, która w wyniku upadku doznała urazu głowy (stłuczenie, zranienie). Była mocno wychłodzona, splątana, skarżyła się na silny ból i zawroty głowy, a także nudności. Kobieta została zaopatrzona przez ratowników, a następnie przetransportowana do miejsca przekazania Zespołowi Ratownictwa Medycznego .

Pijany na Skrzycznem

Po północy do CSR Szczyrk wpłynęło zgłoszenie o nieprzytomnej osobie w Schronisko Skrzyczne.

-Na miejsce niezwłocznie udał się ratownik, będący w gotowości w SR Skrzyczne, zadysponowano również wsparcie z Hali Skrzyczeńskiej.

- Jak się okazało 25-letnia turystka zasłabła w wyniku nadmiernego spożycia alkoholu. Po zbadaniu przez ratownika została ułożona w pozycji bocznej ustalonej i przekazana pod opiekę rodziny – opisują goprowcy.

Urazy w Brennej i na Soszowie

Około godz. 1.35 ratownicy z SR Klimczok udzielali pomocy turyście w trudno dostępnym miejscu na czarnym szlaku z Brennej w kierunku Błatniej.

- Mężczyzna doznał kontuzji stawu skokowego uniemożliwiającej dalsze poruszanie się. Z uwagi na dużą bolesność i obrzęk, po zabezpieczeniu urazu został przetransportowany quadem do Brennej – podają ratownicy górscy.

Z kolei na Soszowie około godz. 3.15 ratownicy z SR Wisła udzielali pomocy 15-latkowi w stanie zagrożenia życia z silnym bólem w rej. podbrzusza. Chłopak został przetransportowany karetką górską z miejsca noclegu (spod Soszowa) do miejsca przekazania ZRM .

Zaginiony na Szyndzielni

 Ratownicy pomagali również (około 3:30) policjantom z Bielska-Białej:

- Otrzymaliśmy prośbę z KM Policji w Bielsko-Biała o pomoc w transporcie funkcjonariusza Policji do Schronisko PTTK Szyndzielnia w celu dokonania wizji lokalnej miejsca, z którego miał oddalić się w nieznanym kierunku turysta. O zdarzeniu poinformował inny turysta, którego zaniepokoił brak powrotu kolegi w umówione miejsce i brak kontaktu telefonicznego z poszukiwanym - relacjonują.

Zadysponowano zespół ratowników z SR Klimczok w celu transportu funkcjonariusza oraz szybkiego sprawdzenia terenu w najbliższej okolicy schroniska na Szyndzielni, gdzie był widziany po raz ostatni poszukiwany mężczyzna.

- Ratownicy patrolowali szlaki i drogi w rejonie Szyndzielni, Koziej Góry i doliny Wapienicy. O godz. 5:30 Policja zawiesiła poszukiwania. Dyżurni z SR Klimczok wrócili do stacji o 6.15. O godz. 6.30 Policja poinformowała o odnalezieniu poszukiwanego mężczyzny w miejscu zamieszkania - opisują goprowcy.

 Przed nami jeszcze weekend i wielu sylwestrowonoworocznych turystów pozostało w Wiśle, Szczyrku i innych narciarskich miejscowościach regionu. Oby w ciągu tych nadchodzących dni pracownicy Beskidzkiego GOPR mieli mniej pracy. Pamiętajcie - wychodząc w góry sprawdzcie aktualne prognozy, zaopatrzcie się w odpowiedni sprzęt, jedzenie i ubranie a także zainstalujcie aplikację  Ratunek.

NG

źródło: ox.pl
dodał: NG

Komentarze

1
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2026-01-02 14:28:37
zolza: Idziesz w góry ( nie tylko w sylwestra) na własną odpowiedzialność. To znaczy, że jeśli coś ci się przydarzy i slużby będą cię ratować, zapłacisz pełne koszty akcji ratowniczej. Możesz się oczywiście na taką ewentualność ubezpieczyć. Dopóki nie wprowadzimy takiego prawa, dopóty służby będą ratować za darmo niefrasobliwych kretynów.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: